Metoda wyłudzania pieniędzy na paczki za pobraniem znana jest od dłuższego czasu, ale - jak zauważa policja - oszuści wracają co jakiś czas do sprawdzonych praktyk. Być może wkrótce stanie się znów jednym z najczęściej zgłaszanych prób wyłudzeń danych oraz pieniędzy.
Na czym polega oszustwo?
Oszustwo polega na wysyłaniu do losowo wybranych adresatów przedmiotów o znikomej wartości. Szczególnie uważne powinny być osoby, które często robią zakupy w internecie, a ich bliscy są przyzwyczajeni, że to oni odbierają paczki. Wielokrotnie w takich przypadkach z przesyłką "za pobraniem" przyjeżdża prawdziwy kurier, co dodatkowo może powodować uśpienie czujności.
Aby odebrać przesyłkę, trzeba zapłacić określoną kwotę. Najczęściej to niewielka suma, aby nie wzbudzać podejrzeń. Kurier zabiera pieniądze i przekazuje je później nadawcy. Z kolei zawartość przesyłki okazuje się bezwartościową rzeczą, która służyła do obciążenia paczki.
Mieszkańcy z powiatu gostyńskiego już zgłaszają się na policję
Jak wskazuje przypadek mieszkańca powiatu gostyńskiego, oszuści znowu starają się naciągnąć na kurierskie paczki za pobraniem, których nikt nie zamówił.
Mężczyzna pojawił się w komendzie gostyńskiej policji 27 kwietnia, by złożyć zawiadomienie dotyczące odebrania fałszywej przesyłki pobraniowej. Poinformował policjantów, że nigdy nie zamawiał żadnej paczki, tymczasem na jego adres została doręczona przesyłka za pobraniem.
- Odebrała ją osoba z jego najbliższej rodziny, uiszczając opłatę w wysokości 270 złotych. Po otwarciu okazało się, że w środku znajduje się teleskop o niskiej wartości. Zgłaszający podkreślił, że nie składał żadnego zamówienia - mówi kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Na kanwie tego wydarzenia gostyńscy policjanci apelują do mieszkańców o ostrożność i czujność przy odbieraniu przesyłek za pobraniem. Oszuści przypuszczają, że w natłoku obowiązków odbiorcy lub pracownicy punktów handlowo-usługowych nie zorientują się, że mają do czynienia z wyłudzeniem.
- Liczą na pośpiech, nieuwagę oraz zaufanie domowników, którzy odbierają przesyłki bez wcześniejszego upewnienia się, czy faktycznie zostały one zamówione - wskazuje kom. Monika Curyk.
To prosty sposób na wyłudzenie kilkodziesięciu, a niekiedy nawet kilkuset złotych.
Jeśli nie oczekujecie na kuriera, bądźcie czujni
Zatem, jeśli wcale nie oczekujecie na kuriera, a otrzymaliście informację o czekającej paczce - prawdopodobnie właśnie staliście się celem ataku oszustów. Przy odbiorze płatnej przesyłki w imieniu kogoś bliskiego, najlepiej przed zapłatą, skontaktować się z faktycznym adresatem i zapytać, czy spodziewał się przesyłki, za którą będzie musiał zapłacić. Jeżeli nie mamy pewności, nic nie odbierajmy i nie podpisujmy.
Nie musimy tłumaczyć kurierowi, dlaczego odmawiamy
Zawsze w sytuacjach wątpliwych można nie przyjąć przesyłki i skontaktować się z firmą kurierską lub nadawcą, nie trzeba wyjaśniać kurierowi dlaczego nie decydujemy się na odbiór. Weryfikacja zawartości najczęściej jest możliwa dopiero po opłaceniu przesyłki. W takim przypadku trzeba zajrzeć do paczki zaraz po opłaceniu, a następnie sporządzić protokół z pracownikiem firmy kurierskiej. Lepiej dwa razy sprawdzić niż stracić pieniądze i czas.
Aby zmniejszyć ryzyko oszustwa należy stosować się do poniższy zasad:
- upewnij się, że przesyłka rzeczywiście była zamawiana,
- nie odbieraj i nie płać za przesyłkę, której nie zamawiałeś, przed zapłatą poproś kuriera o okazanie informacji o nadawcy i numeru zamówienia,
- sprawdzaj dane nadawcy, jeśli są niepełne, podejrzane lub ich brak, nie przyjmuj przesyłki,
- kontaktuj się z rodziną/domownikami, upewnij się, że ktokolwiek oczekuje na przesyłkę za pobraniem,
- zachowaj ostrożność wobec przesyłek z zaskoczenia, oszuści często wykorzystują zaufanie i pośpiech,
- w razie wątpliwości, nie płać i zgłoś sprawę do najbliższej jednostki Policji lub do firmy kurierskiej,
- dokumentuj zdarzenie, zachowaj opakowanie, potwierdzenie odbioru i ewentualne korespondencje, które mogą pomóc w postępowaniu.
Komentarze (0)