reklama

„Nawet autobus nie chce tamtędy jeździć”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

„Nawet autobus nie chce tamtędy jeździć” - Zdjęcie główne
Autor: Łukasz Szolc | Opis: Babkowice Bielawy. Mieszkaniec prosi o interwencję

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Dali znaćW cierpliwość musi uzbroić się mieszkaniec Bielaw Babkowickich, interweniujący w naszej redakcji w sprawie drogi dojazdowej do swojej posesji. Wójt obiecuje pomoc, ale doraźną.
reklama

- Droga dojazdowa do Bielaw jest w opłakanym stanie. To droga szutrowa, teraz już praktycznie wygląda jak pole. Dziura na dziurze, woda, masakra - wylicza interweniujący mężczyzna.

Twierdzi, że zgłaszał już problem w urzędzie gminy i nie doczekał się poprawy warunków. Dodaje, że codziennie dowozi dziecko do centrum Babkowic, bo kierowca autobusu szkolnego nie chce jeździć tą drogą, aby nie zniszczyć pojazdu.

- Przecież to jakaś kpina - podsumowuje mieszkaniec.

Wójt Pępowa Grzegorz Matuszak przyznaje, że sprawa jest mu znana. Tamtędy jeżdżą jednak "ciężkie samochody".

- W miarę możliwości staramy się tę drogę remontować. W ubiegłym roku jesienią poszło na nią 150 ton kruszywa. Nie jesteśmy w stanie tego na bieżąco robić w takim sezonie, gdy są deszcze i mrozy.

reklama

Włodarz prosi o chwilę cierpliwości. - Rozmawiałem już w tej sprawie z kierownikiem Grobelnym [pracownik urzędu - przyp. red.]. Musimy odczekać aż puści przymrozek. Nie ma innego wyjścia jak po prostu sypać kolejne kruszywo - mówi włodarz i podkreśla, że w gminie też są inne drogi wymagające naprawy, przy których jest większa ilość posesji mieszkalnych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo