Reklama

Mniej śmieci - więcej pamięci. Nie róbmy jarmarku z cmentarza - apelują zarządcy

Opublikowano: sob, 27 lis 2021 10:37
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

Mniej śmieci - więcej pamięci.  Nie róbmy jarmarku z cmentarza - apelują zarządcy - Zdjęcie główne

Gostyń. Zaczynają sięporządki na cmentarzach - po Wszystkich Świętych, i przed świętami Bożego Narodzenia. Róbmy to z rozsądkiem | foto Agata Fajczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać - Wywozimy te śmieci regularnie, 3 - 4 razy w roku. Płacimy za to, ale sprzątać trzeba - mówi ks. Grzegorz Robaczyk. Jest proboszczem parafii pw. św. Małgorzaty w Gostyniu, która zarządza cmentarzem parafialnym. Wywóz śmieci w 2020 r. kosztował blisko 120 tys. zł.

Wiemy, jak segregować odpady w naszych goospodarstwach domowych, tak nam się przynajmniej wydaje. Ale jak sobie poradzić z tym obowiązkiem, jak stosować te nawyki czy zasady podczas sprzątania grobów bliskich? Teraz jest ten czas - po Wszystkich Świętych, ale przed Bożym Narodzeniem, kiedy prowadzimy porządki na cmentarzach. Często później śmieci "wychodzą" z kontenerów czy boksów na odpady. NIe wygląda to dobrze.

Na znicze Polacy wydają najwięcej

Każdego roku Polacy na same znicze wydają ok. 600-700 mln zł. Pod tym względem wyprzedzają inne kraje w Europie - tak przynajmniej twierdzi Lucjan Kułeczko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Zniczy i Świec. Tradycyjne światełko na nagrobku stawiają jeszcze mieszkańcy sąsiadujących z Polską krajów - Czech, Słowacji, Ukrainy, Białorusi czy Litwy, ale kupują ich znacznie mniej niż Polacy.

Mniej więcej od 2 lat coraz więcej osób i środowisk apeluje o to, aby w tym czasie ograniczyć liczbę zapalanych zniczy i kupowanie plastikowych wieńców. Warto zaznaczyć, że mówią o tym nie tylko ekolodzy, ale także samorządowcy i księża - każdy z innych powodów.

- Przyczyniamy się do powstawania gigantycznej ilości odpadów - ostrzega organizacja Caritas Polska, inicjator akcji „Mniej śmieci - więcej pamięci”. - Nie chodzi o to, by nie kupować w ogóle, ale czasem jedna świeca mniej w zupełności wystarczy - wskazuje dalej Caritas Polska, przypominając, że „przez wiele stuleci czciliśmy pamięć o zmarłych nie robiąc z cmentarzy kolorowych jarmarków”.

Organizacja podkreśla, że uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to nie konkursy na najlepiej rozświetlony nagrobek, ale czas pamięci o tych, którzy odeszli. 

Proboszczowie w powiecie gostyńskim już to zauważyli

Kapłani, gospodarujący w parafiach w powiecie gostyńskim zauważają ogrom odpadów, jaki gromadzimy na cmentarzach po Wszystkich Świętych i Zaduszkach. O ograniczeniu w kupowaniu i przynoszeniu zniczy otwarcie zaczynają mówić w ogłoszeniach podczas nabożeństw.

- Jako ludzie wierzący musimy umieć wybrać w tych dniach to, co jest najważniejsze, co jest pomocą dla naszych zmarłych – zadbany i przyozdobiony grób jest ważny, ale nie jest pomocą dla zmarłego (...) - mówił do parafian ks. Sławomir Grośty, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Krobi.

Jednocześnie otwarcie prosił, jeśli to możliwe, aby śmieci z miejscowego cmentarza, wypalone znicze, wierni zabierali ze sobą do kubła w swoim domu.

- Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczamy na pokrycie naszych prac remontowych - uzasadniał kapłan swoje prośby.

Kontenery na cmentarzu to obowiązek

Cmentarz jest nieruchomością niezamieszkałą, na której wytwarzane są odpady. Takie miejsce powinno być wyposażone w pojemniki na śmieci, co nie ulega wątpliwości.

- Niezgodna z przepisami prawa jest sytuacja, kiedy na cmentarzu nie ma kontenerów, kubłów czy innych pojemników na odpady. Mandat w tej kwestii może nałożyć zgodnie z kodeksem wykroczeń policja czy straż miejska. Istnieje obowiązek wyposażenia każdej nieruchomości w pojemniki w takiej ilości, żeby była ona wystarczająca do ilości wytwarzanych odpadów - wyjaśnia Robert Lewusz z KZGRL.

Parafia czy inny zarządca nekropolii powinien zawrzeć indywidualną umowę cywilno-prawną z firma wywozową. To od umowy zależy, jak często mają być wywożone śmieci z cmentarnych kontenerów.

- Cmentarz to nietypowe miejsce, gdzie ilość tych odpadów produkowana w ciągu roku nie będzie taka sama. Ona się zmienia - zauważa przedstawiciel KZGRL. Ustawione są boksy po to, żeby opiekujący się nagrobkami z nich korzystali. 

Potwierdza to proboszcz parafii pw. św. Małgorzaty w  Gostyniu, która zarządza nekropolią w naszym mieście. Najwięcej śmieci w specjalnych boksach na cmentarzu gromadzi się na przełomie października i listopada, aż do świąt Bożego Narodzenia. Wiosną z kolei prowadzone są porządki na grobach przed Wielkanocą.  Latem jest odpadów trochę mniej.

- Wywozimy te śmieci regularnie, 3 - 4 razy w roku. Trzeba tak je wywozić, ponieważ - zwłaszcza latem - te odpady śmierdzą. Wiem, że są małe, wiejskie parafie, gdzie zlikwidowano śmietnik. Na pewno ja tego nie zrobię na gostyńskim cmentarzu. To jest zbyt duża nekropolia, ludzie przyjeżdżają tutaj z całej Polski. Nie można zlikwidować kontenerów czy tych boksów na odpady, bo odwiedzający cmentarz sami zaczną hałdy śmieci składować - mówi ks. Grzegorz Robaczyk.

Likwidacja boksów byłaby niezgodna z prawem. Ogólnie przepisy mówią, że ilość pojemników musi być dostosowana do ilości masy wytwarzanych odpadów. 

Cmenatrz gostyński - za mniej płaci więcej

Kiedy ks. Robaczyk nastał na parafii w 2018 r. za odstawienie 1 tony śmieci płaciło się 270 zł.

- Wtedy wywoził je pan Ludwiczak i czynił to gratis, dla parafii. Od 1 stycznia 2020 r. stawka śmieciowa została podwyższona - z 270 zł na  640 zł za odwiezienie na punkt przeładunkowy do Goli - mówi proboszcz parafii farnej w Gostyniu.

Cmentarze, jak pozostałe nieruchomości niezamieszkałe, są wyłączone z systemu odbioru odpadów w gminach należących do KZGRL. Ich zarządcy muszą SAMI  zawrzeć umowę z każdym przedsiębiorcą wpisanym do Rejestru Działalności Regulowanej na odbiór odpadów. Nie ma regionalizacji, firma może wywieźć odpady do każdego RIPOK-u, ale najczęściej działa tutaj zasada „gdzie najbliżej”.

- Obecnie mamy podpisaną umowę z firmą z Bogusławek. Ale śmieci trzeba załadować i wywieźć. Ktoś to musi zrobić. Pewnego dnia w 2020 roku sobie przeliczyłem, że tona śmieci wychodziła mnie nie 640 zł ale 757 zł. Załadunek i wywóz - wyjaśnia Robert Lewusz z KZGRL. 

W 2019 r. z gostyńskiego cmentarza wywieziono 200 ton śmieci, co kosztowało 55 tys. zł. W 2020 r. było tych odpadów mniej, bo 151 ton, co parafię farną kosztowało jednak więcej, bo blisko 120 tys. zł.

Segregować czy nie?

Mniej kosztowałby wywóz z cmentarza odpadów segregowanych. Ale żeby segregować, trzeba mieć gdzie wyrzucać. Na gostyńskim cmentarzu, podobnie jak na znacznej części innych nekropolii, śmieci trzeba hurtem wrzucać do jednego kubła. Większość zarządców tak każe.

  • liście i darń pakujemy do siatki i wrzucamy do pojemników na kompost lub bioodpady. Ale uwaga! Siatka musi być wykonana z naturalnego, biodegradowalnego tworzywa. Odpadają nierozkładalne reklamówki, plastiki i sizale
  • uschłe lub przymarznięte kwiaty lub wieńce grobowe trafiają do kubła na bioodpady lub na kompostownik - jednak wyłącznie te naturalne. Sztuczne wrzucamy do kontenera z plastikami.
  • wypalone znicze, wkłady - sprawa tylko z pozoru oczywista: szklane części do szkła, plastikowe do plastików. Ale większość z nich jest bowiem zabrudzona tłustymi woskami lub stearyną i nie nadaje się do recyklingu. Wtedy wyrzucamy do odpadów zmieszanych
  • nowocześniejsze wersje zniczy wyposażone są w elektronikę - te, które „udają” wkłady, wygrywają refleksyjne utwory, mają baterie należy potraktować, jak każdy inny odpad elektroniczny i przekazać do tzw. punktu selektywnej zbiórki odpadów.
Wielu mieszkańców Gostynia upomina się o ustawienie na cmentarzu pojemników na śmieci segregowane, są tacy którzy krytykują proboszcza fary za to, że jeszcze tego nie zrobił.

- Z tego co słyszałem, podobno mój poprzednik w tym celu ustawił na cmentarzu pojemniki, ale odstąpił od tego dlatego, że ludzie nie potrafili czy nie chcieli segregować odpadów - informuje ks. Grzegorz Robaczyk.

Znicz - odpad problematyczny

Ale okazuje się, że segregacja odpadów na cmentarzu nie jest prostym zadaniem. Co robimy z wypalonymi zniczami? Sprawa z pozoru oczywista - szklane do szkła, plastikowe do plastików. Nic bardziej mylnego! Znicze są dosyć problemowym odpadem.

- Tak naprawdę żadna firma nie chce ich przyjmować, ponieważ parafina, która może - chociaż nie musi - znaleźć się w zniczu, na tyle zanieczyszcza szkło, że przetwórcy nie chcą tego rodzaju odpadów. I nauczenie, wymuszenie osób, które odwiedzają cmentarz, żeby pilnowały, by odkładać do szkła czyste znicze, jest trudne - mówi Robert Lewusz.

Segregowanie zniszczy, które są zanieczyszczone parafiną jest bezsensowne. Będzie porządek na cmentarzu, jeśli uczciwie do segregacji podejdą ludzie, sprzątający nagrobki. Przetwórnie zanieczyszczonych zniczy nie chcą, a RIPOK-i nie są w stanie pozbyć się tego odpadu, nikt tego nie kupuje. Gdzie wyrzucać znicze? Do odpadów zmieszanych.

- Ale części plastikowe, które są przy zniczu, jak najbardziej do kubła z odpadami plastikowymi i tworzywami sztucznymi. Ale mówię o odpadach plastikowych czystych - nakładkach i podkładkach, a nie zabrudzonych woskiem, jak wkłady, które zawierają resztki parafiny. Mam na myśli też opakowania - wyjaśnia Robert Lewusz z KZGRL. - Są jeszcze inne odpady - mamy karton, bo ktoś przyniesie w nim znicze, folie, w którą są opakowane. Mamy sztuczne kwiaty i inne elementy wiązanek. To, czy segregacja się sprawdzi zależy od tego, jak uczciwe i odpowiedzialnie podejdą do sprawy osoby, które odwiedzają cmentarz i porządkują nagrobki - dodaje. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

    XXX

    Ja zawsze biorę śmieci ze sobą z cmentarza .Zniczy nie kupuje tylko wkłady które w domu wyrzucam do kubła .Zawsze mam ze sobą worek na śmieci i sprzątając grub wrzucam do worka i do domu biorę.