Anioły i zaproszenie za kulisy Dni Gostynia
W minioną sobotę, 16 maja 2026 roku, podczas Dni Gostynia, nastolatki wzorowo zareagowały i udzieliły wsparcia oraz wezwały fachową pomoc medyczną dla mężczyzny z problemami kardiologicznymi. Prawdopodobnie w ten sposób uratowały mu życie.
Nastolatki w czwartek (21.05.2026) spotkały się w gostyńskim ratuszu z zastępcą burmistrza Maciejem Czajką. Podziękował on młodym mieszkankom Gostynia za niezwykłą postawę wobec oczekującego pomocy mężczyzny. W spotkaniu uczestniczył także Tomasz Barton, dyrektor Gostyńskiego Ośrodka Kultury Hutnik – instytucji, która organizowała Dni Gostynia. Adrianna i Julita otrzymały z rąk włodarza i dyrektora „Hutnika” ceramiczne anioły „Jestem z Gostynia”.
Swoją postawą młode gostynianki potwierdziły, że są właśnie takimi aniołami. W ramach podziękowania i niespodzianki Tomasz Barton zaprosił Adriannę i Julitę za kulisy przyszłorocznej edycji Dni Gostynia.
Tomasz Barton: "Zachowanie nastolatek traktuję z zachwytem"
Obu dziewczynom towarzyszyły ich mamy. Maciej Czajka i Tomasz Barton wręczyli paniom bukiety kwiatów, podkreślając ogromną rolę rodziców w kształtowaniu postaw pełnych empatii i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka oraz poczucia odpowiedzialności. Tak naprawdę dziewczyny nie zrobiły nic nadzwyczajnego, jak zauważa Tomasz Barton, bo należy pomagać.
- Zachowanie nastolatek traktuję z zachwytem. Sytuacja jest o tyle wstrząsająca co paradoksalna, bo tak naprawdę dziewczyny - w teorii - nie zrobiły nic nadzwyczajnego, gdyż każdy powinien tak zareagować. Takie są normy zachowania - należy pomagać, niezależnie do tego, jak oceniamy człowieka. Z relacji wiem, że ludzie komentowali, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Jednak osoba pijana też może mieć zawał, może umrzeć. To nas nie rozgrzesza, nie usprawiedliwia. Dziewczyny zachowały się tak, jak każdy powinien zareagować, ale dzisiejsze czasy pokazują, że nie każdy tak potrafi czy chce reagować - stwierdził Tomasz Barton.
Podczas spotkania w ratuszu można było zauważyć, że nastolatki mają tego świadomość: nie każdy chce reagować.
- Jednak zostały świetnie wychowane przez swoich rodziców, przez mamy, które były na spotkaniu w ratuszu - uzupełnia dyrektor GOK Hutnik.
Dyrektor szkoły dumna z uczennic pierwszej klasy
Z nastolatek dumna jest również dyrektor ZSR w Grabonogu Agnieszka Sadzka.
- Zajęcia z pierwszej pomocy, zasady jej udzielania, kiedy można ją stosować były priorytetem programu ministerialnego na zajęciach. Dziewczyny były wówczas w klasach szkoły podstawowej, aktualnie są w ZSR w klasie z działalnością innowacyjną: bezpieczeństwo publiczne - działania policji. W innowacyjnym programie są wplecione treści przede wszystkim z udzielania pierwszej pomocy. Dzieci mają nie tylko korzystać z teorii, żeby mieć wiedzę, ale też umieć te zasady zastosować, wykorzystać w kryzysowej sytuacji. Można powiedzieć, że dziewczyny zdały egzamin i w tym przypadku, jak dojrzałe osoby, wykazały się bohaterskim czynem - mówi dyrektor ZSR w Grabonogu.
Komentarze (0)