Reklama

Cztery uszkodzone samochody i „uciekające” lawety. Karambol na DW 434, za Krobią

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zagmatwane okazały się okoliczności zdarzenia, do którego doszło na drodze wojewódzkiej 434, na odcinku z Krobi do Ciołkowa. W karambolu udział wzięły 4 samochody i „uciekająca laweta”. Sprawca był tylko jeden.

16 września, przed godz. 17.00 dyżurny operacyjny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu na drodze DW 434, w okolicach  Kuczynki (gm. Krobia) z udziałem 4 pojazdów. Informacje wskazywały na dwie osoby poszkodowane. 

Na miejsce  zadysponowano 4 zastępy straży pożarnej (po 2 z JRG Gostyń oraz z OSP Krobia). Kiedy straż pożarna dotarła do Kuczynki, okazało się, że na skarpie leży część lawety, trzy uszkodzone auta stoją na drodze, jedno w rowie. Na jezdni plamy po płynach eksploatacyjnych. Zabezpieczono miejsce zdarzenia i udzielono pomocy przedmedycznej uczestnikom zdarzenia. Wszyscy byli przytomni, o własnych siłach opuścili pojazdy. 

Zespół Ratownictwa Medycznego, zajął się dwoma najbardziej poszkodowanymi, jeden z nich uskarżał się na ból kręgosłupa. Poszkodowani zostali przebadani, założono kołnierz ortopedyczny. Ostatecznie żadna z osób nie wymagała hospitalizacji. 

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gostyniu, którzy prowadzili czynności w Kuczynce przyznali, że ustalanie okoliczności i przebiegu zdarzenia były dość zagmatwane.

Trzy pojazdy jechały od strony Rawicza w kierunku Krobi. 

- Kierowca fiata ducato jechał autolawetą i zatrzymał się na prostym odcinku szosy, by skręcić w lewo, w drogę podporządkowaną do Kuczyny. Za nim jechał mercedes sprinter, który zatrzymał się w bezpiecznej odległości - wyjaśnia asp. sztab. Dominik Kowalski z gostyńskiej „drogówki”.

Na stojące na jezdni auta najechała toyota rav4. Kierowca samochodu poruszał się bardzo szybko i nie zdołał zatrzymać samochodu.

- Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków jakie panowały na szosie, doprowadził w ten sposób do zderzenia tylnego z lawetą, która była doczepiona do sprintera. Siła uderzenia sprawiła, że pojazdy przesunęły się do przodu, sprinter uderzył w fiata ducato - kontynuuje asp. sztab. Dominik Kowalski, zaznaczając że to nie wszystko.

Skutek uderzenia był taki, że laweta odczepiła się od pojazdu. Przemieściła się na równoległy pas ruchu i wpadła bezpośrednio pod nadjeżdżający z przeciwka - od strony Krobi samochód osobowy. 

-  Wtedy ford mondeo uderzył w tę lawetę, a następnie wpadł do przydrożnego rowu, po prawej stronie szosy. Okoliczności dość złożone, aczkolwiek wszyscy kierowcy pojazdów byli trzeźwi - dodaje funkcjonariusz wydziału ruchu drogowego KPP w Gostyniu. 

Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Sprawcą był kierowca toyoty, który poruszał się zbyt szybko, nie zdążył zahamować i uderzył w lawetę. Policja ukarała go mandatem w wysokości 1500 zł oraz punktami karnymi.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy