Reklama

Sprawa potrącenia znajdzie swój finał w sądzie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Nagranie udostępnione przez KPP Gostyń

Sprawa potrącenia znajdzie swój finał w sądzie - Zdjęcie główne

Pępowo. - Kobieta straciła równowagę i upadła. Okazało się, że ma złamaną nogę. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie pod kątem spowodowania wypadku drogowego - mówi aspirant sztabowy Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu | foto Nagranie udostępnione przez KPP Gostyń

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Głośnym echem odbiła się sprawa potrącenie rowerzystki, do którego doszło w minioną sobotę w Pępowie. Jedno z nagrań z monitoringu z miejsca zdarzenia udostępnione na profilu facebookowym Życia Gostynia dotarł do ponad 1.100.000 użytkowników i pojawiło się pod nim prawie 600 komentarzy. Mieszkańcy powiatu gostyńskiego i nie tylko dyskutują nad tym, kto bardziej zawinił w opisywanej sytuacji: kierująca samochodem osobowym czy potrącona rowerzystka?

W sobotę, 5 lutego opisywaliśmy sprawę potrącenia rowerzystki, do którego doszło około godziny 11.00 w Pępowie - fotoreportaż ze zdarzenia znajdziesz TUTAJ.

Całe zdarzenie najlepiej ilustrują filmy z monitoringu, gdzie klatka po klatce widać sekwencję i okoliczności wypadku drogowego.

Materiał udostępniony, dzięki uprzejmości Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu

Jak można zobaczyć na załączonym nagraniu, zderzenie między samochodem a rowerem doprowadza do upadku rowerzystki. Kobiecie pomagają świadkowie zdarzenia oraz osoby postronne, które nastepnie, czego nie widać już na filmie do czasu przyjazdu służb ratowniczych umieścili poszkodowaną w pojeździe, który ją potrącił.

W tym wypadku głośno komentowane jest przede wszystkim zachowanie obydwu uczestniczek zdarzenia: kobiety kierującej autem oraz potrąconej rowerzystki. Zdania są podzielone: część internautów twierdzi, że to osoba prowadząca samochód osobowy bezwzględnie odpowiada za spowodowanie zderzenie, gdyż powinna się dokładnie upewnić, czy za nią nie znajduje się jakiś innym pojazd lub pieszy czy kierujący rowerem uczestnik ruchu i dopiero wtedy rozpocząć manewr cofania.

Natomiast niektorzy dopatrują się "współwinny" rowerzystki, gdyż w ich opinii kobieta powinna w bardziej "zorganizowany" spoosób poruszać się po parkingu i wsiadać na jednoślad.

A jak całą sytuację ocenieli funkcjonariusze policj, ktorzy badali okoliczności zdarzenia?

Ostateczną oceną potrącenie zajmie się sąd, gdy kobieta w wyniku utraty równowagi i upadku odniosła obrażenia, o których osoby postronne i komentujący w interncie mogli nie wiedzieć. 

- Prowadzimy w tej sprawie postępowanie pod kątem spowodowania wypadku drogowego, gdzie 69-letnia mieszkanka naszego powiatu, kierując fordem znajdując się na parkingu przy ulicy Powstańców Wielkopolskich wykonując manewr cofania, nie zachowała szczególnej ostrożności i najechała na tylne koło roweru prowadzonego przez idącą tym parkingiem 76-letnią kobietę, która też jest mieszkanką powiatu gostyńskiego - mówi aspirant sztabowy Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.  

Pod dokładnym przebadania poszkodowanej okazało się, że potrącona rowerzystka ma złamaną nogę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy