Z kompleksowych badań USG, wykonywanych na pokładzie mobilnej kliniki wyposażonej w najnowocześniejszy sprzęt, skorzystało 70 dzieci z powiatu gostyńskiego.
Kompleksowe badania USG dzięki mobilnemu ambulansowi
Kilka dni temu, na placu przy szpitalu powiatowym, ponownie można było zobaczyć ambulans. Dzięki formule kompleksowych badań USG, wykonywanych na pokładzie mobilnej kliniki wyposażonej w najnowocześniejszy sprzęt do badań USG, lekarze, wykrywając niepokojące zmiany, które wymagają podjęcia działań, wpisują w wynik USG jasną instrukcję, aby rodzic wiedział, jakie kroki ma podjąć.
- Badaliśmy dzieci, tak jak w poprzednich edycjach, w zakresie jamy brzusznej, szyi – czyli węzłów chłonnych i tarczycy, u chłopców badamy mosznę – powiedziała Małgorzata Piechota-Mikuła, jedna z lekarek. - Większość dzieci jest zdrowych. Jednak udało nam się znaleźć kilka przypadków patologii, różnych przypadków. Kierujemy rodziców do odpowiednich specjalistów albo do lekarza rodzinnego, celem kontroli - dodała.
Czas diagnozy ma decydujące znaczenie
Nowotwory u dzieci należą do najpoważniejszych wyzwań współczesnej medycyny, ale świadomość objawów, prowadząca do wczesnego rozpoznania, daje możliwość szybkiego podjęcia leczenia i wyleczenia pacjenta. Co roku w Polsce diagnozuje się blisko 1300 przypadków nowotworów u dzieci. Wczesna diagnoza daje szansę na skuteczne leczenie i wyleczenie większości z nich.
Charakterystyczną cechą części chorób nowotworowych u najmłodszych jest ich szybki rozwój, a to sprawia, że czas diagnozy ma absolutnie decydujące znaczenie.
- Profilaktyka jest bardzo istotna. Polecamy badać dzieci regularnie, idealnie, gdyby było to raz w roku. Chcemy znaleźć patologię we wczesnym stadium, kiedy jest bardzo mała i możliwa do usunięcia, a nie gdy jest to już coś bardzo zaawansowanego - uzupełniła Małgorzata Piechota-Mikuła.
Bez wolontariuszy badania nie byłyby możliwe
Franczyzobiorca McDonald's, Rafał Maćkowiak z Poznania jest przekonany, że jest szansa na kolejną edycję badań w Gostyniu, jeśli tylko będzie wola ze strony starostwa gostyńskiego.
- Bardzo chętnie w takich badaniach bierzemy udział. Fundacja "Dom Ronalda McDonalda Polska" jest naszym najważniejszym partnerem, ponieważ udostępnia nam całą infrastrukturę i dzięki temu możemy wykonywać badania. Mamy piękny ambulans, mamy bardzo kompetentne lekarki, ale bez pracowników - wolontariuszy badań by nie było. Co roku mój zespół jest w innym składzie - powiedział Rafał Maćkowiak.
Wolontariusze pomagają przy rejestracji dzieci, zabawiają je, wprowadzają dane do komputerowego systemu. Dbają o komfort dzieci i rodziców, starają sie stworzyć przyjazną atmosferę, żeby dzieci i ich rodzice nie byli zestresowani.
Doceniają to również rodzice. W tym roku chętnych do badań nie brakowało.
- Jestem na badaniach w ambulansie pierwszy raz. Wiedziałam o akcji, bo obserwuję fundację, pracuję w McDonald’s. Zawsze zależało mi na tym, by zrobić badanie, przede wszytskim dlatego, że jest kompleksowe w kontekście wykrycia czegoś złego. Dzisiaj wszystko okazało się w porządku, dlatego jestem spokojniejsza, zadowolona. Są takie profilaktyczne działania, jak chociażby badanie jąder u chłopca, które nie jest oczywiste. To jest doskonały moment, żeby sprawdzić czy rzeczywiście z naszym dzieckiem wszystko jest dobrze. Zdecydowanie polecam rodzicom takie badania. Wychodzę dzisiaj z siłą „plus 100”, ponieważ wiem, że nasze dziecko jest zdrowe - stwierdziła Alicja, mama dwuletniego Leona.
Komentarze (0)