reklama

Alert RCB w sprawie Poradnika Bezpieczeństwa. Odebraliście? Wiemy, skąd pobrać poradnik bezpieczeństwa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Alert RCB w sprawie Poradnika Bezpieczeństwa. Odebraliście? Wiemy, skąd pobrać poradnik bezpieczeństwa - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa pewno, widząc tytuł i ilustrację do artykułu, a tym bardziej po zapoznaniu się z jego treścią, znajdą się czytelnicy, którzy pomyślą: „znowu straszą ludzi”, a na profilu facebookowym pojawią się wpisy: „siejecie panikę!”. Tymczasem dziś mieszkańcy otrzymali ALERT RCB zalecający pobranie rządowego „Poradnika bezpieczeństwa” - w aplikacji. Jednak, klikając w podany link, użytkownicy odbierali komunikat o niedostępności witryny.
reklama

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w piątek, 31 lipca, wysłało do odbiorców w całym kraju alert, w którym zachęca do pobrania „Poradnika bezpieczeństwa” w wersji cyfrowej.  To komunikat o treści: „MSWiA: bądź przygotowany" z linkiem: "Pobierz: poradnikbezpieczenstwa.gov.pl". Problem w tym, że po kliknięciu w podany adres użytkownicy - zamiast poradnika - trafiali na komunikat informujący o niedostępności witryny.

Co istotne, RCB w 2024 roku ostrzegał, że prawdziwe alerty RCB nie zawierają linków.

To nie był atak, to nie była awaria techniczna

Problemy z uruchomieniem witryny z poradnikiem komentowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, która potwierdziła, że „rzeczywiście był taki moment, gdy link do strony poradnika otwierał się wolniej”.

reklama

- Było to spowodowane tym, że zainteresowanie i wejście na ten link i na strony rządowe były ogromne, 150 tys. pobrań w ciągu minuty – cytuje wypowiedź rzeczniczki MSWiA "Rzeczpospolita".

Karolina Gałecka na platformie "Rzeczpospolitej" przekonywała, że nie nastąpiła żadna awaria techniczna, żaden atak.

- Przepustowość była bardzo obciążona. Byliśmy na bieżąco i jesteśmy w kontakcie z Ministerstwem Cyfryzacji. Centralny Ośrodek Informatyki pracuje nad tym, żeby jak najszybciej te niedogodności wyeliminować – wyjaśniała dziennikarzom. 

Poradnik kryzysowy pobierzemy nie tylko przez link

Jednak „Poradnik bezpieczeństwa” jest dostępny nie tylko poprzez link, wysłany w piątek wraz z SMS-owym alertem RCB. W wersji papierowej, wydrukowany w milionach egzemplarzy trafił do skrzynek pocztowych w całej Polsce na początku 2026 r. Bezpłatna broszura ma pomóc obywatelom przygotować się na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe - od pożarów i powodzi począwszy, przez długotrwałe przerwy w dostawie prądu, aż po zagrożenia militarne.

reklama

Rządowy poradnik bezpieczeństwa można pobrać ze strony https://www.gov.pl/web/poradnikbezpieczenstwa klikając na biało-czerwony baner w górnej części strony, jest dostępny także w mObywatelu.

Natomiast szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział w ogólnopolskich mediach, że w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni będzie uruchomiona specjalna aplikacja regulująca kwestie ostrzegania ludności. Jak zaznaczył, priorytetem jest systematyczne uzupełnianie zaległości i budowa nowoczesnego, skutecznego systemu reagowania na zagrożenia. Kierwiński i premier Donald Tusk zapowiedzieli również, że w związku z doświadczeniami nocy z 29 na 30 lipca, teraz to RCB będzie wysyłał alert informujący mieszkańców o odwołaniu alarmu, niezależnie od sygnału dźwiękowego, którym alarm ten zostanie odwołany. 

reklama

Czym jest publikacja "Poradnik bezpieczeństwa"?

„Poradnik bezpieczeństwa” to 52-stronicowa książeczka, z czego okładki przeznaczono na publikacje numerów alarmowych i tzw. dekalogu bezpieczeństwa, natomiast ostatnie strony przeznaczono na tzw. plan na kryzys.  Inaczej mówiąc, kompendium wiedzy, uzupełnione praktycznymi poradami, które powinno pomóc obywatelom przygotować się na różnorodne zagrożenia: od cyberataków i dezinformacji, przez klęski żywiołowe, aż po sytuacje kryzysowe o charakterze militarnym czy infrastrukturalnym.

Poradnik kryzysowy  przygotowywano od początku 2025 r. Został opracowany przy współudziale trzech instytucji: Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa we współpracy z licznymi ekspertami oraz instytucjami. Kwota przeznaczona na druk i dystrybucję "Poradnika bezpieczeństwa" to 22,6 mln zł netto (plus VAT) za 16 mln egzemplarzy. Cały czas na stronach urzędów administracji publicznej oraz na www.gov.pl jest dostępna wersja cyfrowa. 

reklama

Publikacja zawiera praktyczne wskazówki:

  • jak chronić siebie i najbliższych, a nawet domowe zwierzęta,
  • jak zabezpieczyć dom i otoczenie na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń,
  • jak działać odpowiedzialnie i wspierać innych w trudnych sytuacjach.

- Niech "Poradnik bezpieczeństwa" będzie zawsze pod ręką - czytamy w liście do obywateli, który można było znaleźć w kopercie z broszurą.

Temat dyskusji i "dobry materiał na rozpałkę", jednak po alercie RCB wielu chciało go mieć

Publikacja stała się tematem gorących dyskusji w sieci już w styczniu, zanim wielu adresatów zdążyło zajrzeć do dostarczonej do skrzynki koperty, a tym bardziej zapoznać się z samą broszurą. W mediach społecznościowych poradnik określono m.in. jako dobry materiał na rozpałkę albo do toalety, pojawiały się zdjęcia przesyłek wyrzucanych do kosza, albo… demonstracyjnie palonych w kominku.

Publikacja składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera informacje niezbędne do przygotowania się na zagrożenie, druga – wskazówki działania w czasie kryzysu. W materiale znajdziemy m.in.: jak budować odporność na poziomie rodziny, aby zwiększyć bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich; jak chronić się przed dezinformacją, aby nie ulec np. panice; jak się zachować podczas alarmu i co oznaczają poszczególne sygnały.

Zalecenie akcji jest proste: po zapoznaniu się z poradnikiem, każdy obywatel, w swoim gospodarstwie domowym, powinien opracować plan działania, na wypadek sytuacji kryzysowej, jaka może go spotkać, a wydawnictwo ma być wsparciem w obliczu nieprzewidzianych zdarzeń. Wbrew pozorom, wcale nie musi to być wojna. Chodzi przede wszystkim o naturalne kataklizmy: powódź, huragan, pożar lub blackout. A nawet śnieżycę.

Czy warto przygotować plecak ewakuacyjny?

W publikacji zawarto podstawowe instrukcje dotyczące udzielania pierwszej pomocy oraz zasady ewakuacji. Można się dowiedzieć, jak skompletować plecak ewakuacyjny, który jest niezbędnym elementem przygotowań na wypadek nagłych sytuacji kryzysowych. Powinien zawierać najważniejsze rzeczy, takie jak dokumenty, leki, woda, żywność na kilka dni, latarkę czy powerbank. Przygotowanie plecaka z wyprzedzeniem zwiększa szanse na szybkie i bezpieczne działanie w przypadku ewakuacji. Zaleca się, żeby plecak ewakuacyjny miał każdy domownik, nawet dzieci.

Lista rzeczy potrzebnych do skompletowania podręcznego plecaka ewakuacyjnego jest bardzo długa, może wzbudzać pewne obawy, chociażby ze względu na cenę. Za plecak ewakuacyjny zapłacimy od 350 zł do nawet blisko 4 tys zł. Plecaki są do kupienia w specjalistycznych sklepach ze sprzętem survivalowym, ale też w sieciach dyskontów i marketach - za ok. 121 zł. 

Jednak twórcy poradnika doradzają, by przygotowując się w gospodarstwie domowym do ewentualnej ewakuacji, skorzystać z publikowanej listy, ale zawartość plecaka dopasować do swoich potrzeb. Rafał Wieczorek, specjalista w zakresie survivalu, cytowany przez portal onet.pl pozytywnie ocenia rozdział "Plecak ewakuacyjny", który sugeruje, aby samodzielnie gromadzić najpotrzebniejsze rzeczy. 

- Ważne, aby taki zestaw był wcześniej skompletowany. A nie to, żeby wydać mnóstwo pieniędzy na "gotowca" - doradza.

Plecak nie musi być kompletowany tylko z myślą o wojnie. Dobrze byłoby, gdyby kierowcy mieli je w swoim samochodzie na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń.

Owszem, w broszurze poświęcono miejsce na plan działania w razie wojny, cyberprzestępczości, zagrożeń terrorystycznych czy ataku z powietrza, jednak nie na pierwszych stronach. Poza tym eksperci, analizując kryzysowy poradnik podkreślają, że "Atak z powietrza" może przytrafić się także w czasie pokoju - gdy np. możliwość kierowania rojem dronów uzyska jakaś organizacja albo nawet pojedyncza osoba ze złymi zamiarami.

Zalecają nie zapominać o zwierzętach

W dokumencie zaleca się, żeby w sytuacjach kryzysowych nie zapomnieć o zwierzętach, którymi się opiekujemy. Przypomina o dokumentacji zdrowotnej, z potwierdzeniem szczepień, zaleca się przygotowanie zapasu karmy, wody pitnej i leków na kilka dni, a także o zaczipowaniu i z zarejestrowaniu swojego zwierzęcia w ogólnodostępnej bazie. 

Godny uwagi jest fakt, że twórcy broszury nie nakazują ewakuacji zwierząt, a raczej w pierwszej kolejności podają wskazówki, jak zabezpieczyć je na wypadek sytuacji kryzysowych, takich jak klęski żywiołowe lub przerwy w dostawie wody, czy prądu.

  • Przygotuj zapas paszy i wody na 14 dni. Zainstaluj zbiorniki na deszczówkę.
  • Sprawdź, czy budynki gospodarskie i ogrodzenia są odporne na warunki atmosferyczne. Zgromadź materiały do ich naprawy.
  • Oznakuj zwierzęta, np. za pomocą kolczyków. W sytuacji awaryjnej namaluj na zwierzęciu znak farbą.

Dopiero na końcu listy mówi się o przygotowaniu zwierzęt do transportu "natychmiast po ogłoszeniu przez służby nakazu ewakuacji". I doradza się, co robić, jeśli ewakuacja nie jest możliwa:

- Poinformuj służby ratownicze o pozostawionych zwierzętach.

Przemysław Rembielak, wieloletni strażak, obecnie działający w Stowarzyszeniu Niezależnych Ekspertów Pożarnictwa i prowadzący szkolenia z zakresu obrony cywilnej oraz ochrony ludności, na platformie onet.pl pozytywnie ocenia sugestie umieszczone w podrozdziale "Zwierzęta domowe".

- Gdy obsługiwałem kryzys ukraiński, prowadząc po inwazji Rosjan centrum tranzytowe w Warszawie, okazywało się, że liczba zwierząt, przyjeżdżających z ich opiekunami, była adekwatna do liczby ludzi. W wagonach z Ukrainy jechały psy, koty, ale i króliki, węże oraz pająki - wspomina Przemysław Rembielak, cytowany przez onet.pl.

Z wypowiedzi wynika, że jeśli w domu traktujemy pupili jak członków rodziny, to kiedy sami przygotowujemy się do kryzysu, powinniśmy pomyśleć także o odpowiednim zabezpieczenie ich transportu oraz dokumentacji medycznej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo