W nagłych, awaryjnych sytuacjach... można liczyć na straż miejską
W okresie jesienno-zimowym warto przypomnieć mieszkańcom, że gostyńska straż miejska posiada urządzenie rozruchowe wspomagające odpalenie silnika pojazdu w przypadku problemów z akumulatorem.W awaryjnych sytuacjach, np. jeśli samochód po mroźnej nocy odmówi posłuszeństwa albo kiedy po wyjściu z zakładu pracy, po nocnej zmianie, kierowca napotka na trudności z uruchomieniem pojazdu z powodu rozładowanego akumulatora - na terenie gminy Gostyń można liczyć na pomoc tzw. policji municypalnej.
- Strażnicy dysponują urządzeniem do rozruchu pojazdów i mogą pomóc w szybkim oraz bezpiecznym uruchomieniu silnika - mówi komendant Dominik Gorynia.
By wezwać na pomoc municypalnych, należy zadzwonić na numer telefonu 507-154-706 (pon.-pt. 7.00-22.00). Jeśli zgłoszenie dotyczy pojazdu, którego nie można "odpalić", wcześniej należy upewnić się, że znajduje się on w miejscu bezpiecznym do przeprowadzenia rozruchu.
Jak podkreśla szef gostyńskiej straży miejskiej, pomoc udzielana jest w godzinach pracy patrolu, w miarę możliwości operacyjnych. Co to oznacza? Dyżurny przyjmie zgłoszenie i patrol zostanie wysłany, chyba że strażnicy będą w tym czasie realizować inne zgłoszone interwencje.
Straż miejska oferuje rozruch pojazdu, nie wykonuje napraw
Jednocześnie Dominik Gorynia zaznacza, że strażnicy nie wykonują napraw – oferują jedynie rozruch pojazdu. Zatem niewskazane jest wykorzystywanie funkcjonariuszy jako bezpłatną pomoc drogową.
- Wraz z pracownikami komendy straży miejskiej zawsze jesteśmy gotowi do pomocy. Zamierzamy wykorzystywać urządzenie do rozruchu pojazdów, chcemy pomóc mieszkańcom uniknąć stresu i kłopotów w mroźne poranki - uzupełnia komendant Gorynia.
Jednak warto pamiętać, że aparat rozruchowy i patrol straży miejskiej to nie jest rozwiązanie problemu niesprawnego akumulatora w samochodzie i nie zawsze akumulator "da się ożywić". Wówczas pozostaje umówić się na wizytę w warsztacie samochodowym lub kupić nowy akumulator.
Nieco cierpliwości, jeśli zdarzy się nieprzewidywane wezwanie
Od października gostyńscy strażnicy w sprawie uruchomienia silnika w samochodzie interweniowali kilkanaście razy. Funkcjonariusze pomagają bezinteresownie, jednak w ich codziennej służbie zdarzają się nieprzewidywane sytuacje, na które nie ma wpływu dyżurny przyjmujący prośbę, ani patrol pracujący w terenie. Wówczas wystarczy nieco cierpliwości ze strony właściciela auta, bez pretensji do funkcjonariuszy.Jak wielokrotnie podkreślał szef gostyńskich municypalnych - priorytetem dla ich działania jest ratowanie zagrożonego życia i zdrowia mieszkańców. W takich przypadkach „ratowanie” akumulatorów musi zejść na dalszy plan.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.