Ponad 5 tysięcy złotych zebrali organizatorzy festynu dobroczynnego dla Oskara Kaczmarka z Pasierb. - Plany pokrzyżowała nam pogoda, było zbyt upalnie, ale i tak jesteśmy zadowoleni z osiągniętego wyniku. Liczę, że dalsze działania pozwolą nam zebrać brakującą, do ośmiu tysięcy, kwotę - mówi Paweł Maciejewski, pomysłodawca i organizator festynu.
Organizatorzy zadbali o wszystko, by osoby, chcące pomóc niepełnosprawnemu Oskarowi Kaczmarkowi, dobrze bawiły się na imprezie. Najmłodsi mogli przejechać się bryczką, a bardziej odważni dosiąść konia. Były też punkty ze sprzętem strażackim i policyjnym. Dużym wzięciem cieszył się punkt gastronomiczny. Ze wszystkich atrakcji można było korzystać za darmo. Główną punktem festynubyły zmagania sportowe. Pierwsi na boisku zaprezentowali się młodzi piłkarze Dąbroczanki Pępowo i Akademii Reissa. Następnie do gry wkroczyli Oldboje Dąbroczanki, drużyna Gościńca Pępowo i Reprezentacja Polski AMP Futbol. Na boisku najlepiej poradzili sie zawodnicy AMP Futbol.
Więcej na temat festynu w najnowszym wydaniu "Życiu Gostynia".