Choć Korona Piaski w rozgrywkach czwartej ligi spisuje się słabo, to w tegorocznej edycji Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej radziła sobie bardzo dobrze. Drużyna Piotra Garbarka wyeliminowała Ostrovię Ostrów Wielkopolski i dwóch trzecioligowców: rezerwy Lecha Poznań i Pogoń Nowe Skalmierzyce.
Mocny rywal w walce o finał Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej
W środę Korona Piaski podejmowała w półfinale Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej trzecioligową Polonię Środę Wielkopolska. Choć drużyna Piotra Garbarka z zespołami tego poziomu rozgrywkowego już grała z pozytywnym skutkiem, to środowy rywal wydawał się dużo mocniejszy niż Lech II i Pogoń. Polonia w drodze do półfinału pokonała rezerwy Pogoni Nowe Skalmierzyce, Polonię Chodzież i Obrę Kościan. Trzecioligowiec zdobył w tych meczach szesnaście goli, nie tracąc przy tym żadnego.
Polonia Środa Wielkopolska w kwadrans zapewniła sobie awans do finału Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej
Losy środowego spotkania rozstrzygnęły się w pierwszym kwadransie gry. Od pierwszej minuty inicjatywę przejęli goście. Piłkarze Piotra Garbarka nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, stąd akcje głównie toczyły się na połowie gospodarzy. W 10 minucie Damian Kołtański strzałem z dystansu pokonał Volodymyra Hapona. Gospodarze nie zdążyli otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, a w pięciu kolejnych minutach golkiper Korony piłkę z siatki wyciągał jeszcze dwa razy. Sprawa awansu do finału Pucharu Polski była już rozstrzygnięta. Goście nie zwalniali tempa i po pierwszej połowie prowadzili 5 : 0.
- W przerwie powiedzieliśmy sobie, że wszystkiego może nam zabraknąć, umiejętności, ale nie charakteru, walki i podejścia do meczu. Pierwszą połowę zawodnicy przestali, przespali. Gdybyśmy mieli pomiary tego co zrobili w pierwszej połowie, myślę, że byłoby nam wszystkim wstyd. Cech wolicjonalnych, tego nam najbardziej zabrakło i o to miałem pretensje w przerwie meczu – podsumował pierwszą połowę trener Korony Piaski Piotr Garbarek.
W drugiej połowie Polonia znów lepsza, ale Korona Piaski „uratowała honor”
Po rozstrzygnięciu pierwszej połowy istniała realna groźba, że na tablicy z wynikami po stronie gości może pojawić się nawet „10”. Gospodarzom udało się tego uniknąć. Piłkarze Polonii nadal przeważali, zdobyli jeszcze trzy gole. W drugiej połowie piłkarze Korony mieli więcej do zaoferowania w ofensywie. W 71. minucie po strzale Jakuba Krawca piłka odbiła się od poprzeczki bramki gości. Tradycyjnie największą ochotę do gry w szeregach Korony przejawiał Oskar Fogt. Ambicja młodego zawodnika została nagrodzona w końcówce meczu. Pomocnik Korony został sfaulowany w polu karnym i honorową bramkę z rzutu karnego zdobył Marcin Jurkiewicz.
- Ta bramka jest dla nas marnym pocieszeniem. Polonia miała dzisiaj więcej jakości piłkarskiej, ale i rezerwy Lecha i Pogoń Nowe Skalmierzyce też miały jej więcej od nas. Ale to my w tamtych meczach chcieliśmy bardziej wygrać. Goście mając siedem, osiem goli łapali żółte kartki, „jeździli po murawie”, byli bardziej agresywni. Po meczu podziękuję chłopakom za ten puchar, bo jako czwartoligowiec wyeliminowaliśmy dwa zespoły trzecioligowe. Pokazaliśmy że umiemy grać, ale wtedy, gdy jesteśmy zespołem, a dzisiaj nim nie byliśmy – podsumował Piotr Garbarek.
Korona Piaski – Polonia Środa Wielkopolska 1 : 8 (0 : 5)
0 : 1 – Damian Kołtański (10')
0 : 2 – Mikołaj Stangel (12')
0 : 3 – Szymon Doba (14')
0 : 4 – Szymon Doba (30')
0 : 5 – Michał Walczak (41')
0 : 6 – Mikołaj Kowalski (59')
0 : 7 – Mikołaj Kowalski (68')
0 : 8 – Szymon Sarbinowski (82')
1 : 8 – Marcin Jurkiewicz – z rzutu karnego (90')
Korona: Hapon – Mikołajczak (57` Shimizu), Jurkiewicz, Kowal (72` Dubaniewicz), Kordus, Krawiec, Budzyń, Rerak (65` Dijon), Fogt, Draszczyk (57` Jumaboev), Jędryczka (57` Ćwikliński)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.