reklama

Trzecia wygrana z rzędu Kani Gostyń

Opublikowano:
Autor:

Trzecia wygrana z rzędu Kani Gostyń - Zdjęcie główne
Autor: A. Krzyżostaniak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTrzecią z rzędu wygraną zanotowała w sobotę Kania Gostyń. Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach zawodnicy Grzegorza Wosiaka zadbali, by mając trzybramkową przewagę w meczu były jeszcze emocje. Zwycięska passa sprawiła, że Kania Gostyń jest już piąta w tabeli.
reklama

W piątej kolejce Kania Gostyń zagrała ma wyjeździe z AVIĄ Kamionki. Dla prezesa gostyńskiego klubu Arkadiusza Krzyżostaniaka był to mecz szczególny, bo zagrało w nim jego dwóch synów. Damian Krzyżostaniak w defensywie Kani Gostyń a Jakub Krzyżostaniak w bramce beniaminka czwartej ligi. Z tego bratobójczego pojedynku zwycięsko wyszedł zawodnik Kani Gostyń, który zdołał umieścić piłkę w bramce AVII Kamionki.

Kania Gostyń wygrała, ale znów zadbała, by były emocje

W sezonie 2026/2027 na meczach Kani Gostyń nie można się nudzić. W każdym meczu drużyna Grzegorza Wosiaka wypracowywała sobie przewagę bramkową, ale nie zawsze udawało się wygrać. Tak jak w meczu z Górnikiem Konin. Kania prowadziła 3 : 0, ale przegrała 3 : 4. 
W meczu z AVIĄ Kamionki początek meczu był trochę inny. Drużyna Grzegorza Wosiaka pierwsza straciła gola, co we wcześniejszych pojedynkach nie miało miejsca. Goście popełnili błąd przy wyprowadzeniu spod własnego pola karnego i po przejęciu jej Krzysztof Kołodziej zdobył gola. Końcówka pierwszej połowy należała już do zespołu Grzegorza Wosiaka. Najpierw po wrzucie z autu Szymon Ślosarz zaskoczył Jakuba Krzyżostaniaka i umieścił piłkę we własnej bramce, a w doliczonym czasie gry gościom prowadzenie dał Damian Krzyżostaniak. Po zmianie stron kolejne gole dla gości zdobyli Jakub Harendarz i Krzysztof Dymarski. Mimo trzybramkowej straty gospodarze próbowali jeszcze w sobotnim meczu coś zdziałać. Miejscowi zdołali złapać kontakt, ale na zdobycie choćby jednego punktu zabrakło czasu, bo gola na 3 : 4 uzyskali tuż przed gwizdkiem kończącym spotkanie. 

reklama

- Pierwszy raz w tym sezonie to my musieliśmy gonić wynik. Zareagowaliśmy dobrze, bo jeszcze przed przerwą udało nam się odwrócić losy spotkania i schodziliśmy na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Gdy po przerwie zdobyliśmy dwie kolejne bramki, mieliśmy mecz pod kontrolą. Końcowe dziesięć minut zagraliśmy za mało odpowiedzialnie. Atakowaliśmy dużą liczbą zawodników, nie zabezpieczając należycie tyłów. Psuliśmy dobre sytuacje do zdobycia gola albo traciliśmy piłkę. W ten sposób pozwalaliśmy gospodarzom się skontrować – podsumował trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak. 

Kolejny mecz Kania Gostyń rozegra przed własną publicznością z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Mecz odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 16.00.

reklama

AVIA Kaminionki – Kania Gostyń 3 : 4 
1 : 0 – Krzysztof Kołodziej (22’)
1 : 1 – Szymon Ślosarz – gol samobójczy (40’)
1 : 2 – Damian Krzyżostaniak (45’)
1 : 3 – Jakub Harendarz (56’)
1 : 4 – Krzysztof Dymarski (64’)
2 : 4 – Mateusz Podskarbi (77’)
3 : 4 – Kacper Torba (90’)
Kania: Mazurek – Dymarski, Krzyżostaniak, Kordus (67’ M. Stróżyński), Tomaszewski (75’ Snuszka), Michalak (67’ Kręgielczak), Nowak (46’ Danielczak), Skrzypczak (46’ Golniewicz), Jankowiak (75’ Stańczak), Harendarz (75’ Jernaś), Wosiak (60’ Borowiec)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo