reklama

Piłkarze Kani Gostyń jako pierwsi urwali punkty Mieszkowi Gniezno

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piłkarze Kani Gostyń jako pierwsi urwali punkty Mieszkowi Gniezno - Zdjęcie główne
Autor: K.Wojciechowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKażda seria kiedyś ma swój koniec. Przekonał się o tym Mieszko Gniezno, który wygrał w bieżącym sezonie dwanaście spotkań przed własną publicznością. Zwycięski marsz wicelidera czwartej ligi zatrzymali piłkarze Kani Gostyń.
reklama

W czwartek swój mecz 26. kolejki o mistrzostwo czwartej ligi rozegrali piłkarze Kani Gostyń. Drużynę Grzegorza Wosiaka trudne zadanie, bo przyszło jej się zmierzyć z wiceliderem czwartej ligi, który przed własną publicznością punktów jeszcze nie stracił.

Zawodnicy Kani Gostyń i Mieszka Gniezno nie mieli szczęścia

Losy czwartkowego meczu rozstrzygnęły się w pierwszej połowie spotkania. Gospodarze od początku spotkania mocno ruszyli do ataku. Defensywa Kani spisywała się jednak bez zarzutu i przeciwnik tylko raz zagroził bramce gości. Strzał Siedleckiego obronił Kacper Przybylski. Goście odpowiedzieli uderzeniem, Dawida Przybyszewskiego. Pechowa dla Daniela Tomaszewskiego okazała się 35. minuta. Po strzale zawodnika Mieszka piłka odbiła się od słupka bramki Kani i następnie trafiła w nadbiegającego Daniela Tomaszewskiego, po czym wpadła do bramki. W 41. minucie pech nie ominął też Huberta Świtalskiego. Po indywidualnej akcji i strzale Błażeja Danielczaka piłka odbiła się od zawodnika Mieszka i wpadła do bramki. Pierwsze połowa zakończyła się remisem 1 : 1.

reklama

W drugiej połowie kibice goli już nie zobaczyli

W drugiej części meczu optyczną przewagę posiadali gospodarze, ale do sytuacji bramkowej nie zdołali oni dojść. Przyjezdni oddali kilka strzałów na bramkę rywala. Nieznacznie pomylił się Alan Jankowiak. Dobrze zapowiadał się akcja Mateusza Klabińskiego, ale zagranej piłki nie zdołał sięgnąć Jakub Harendarz.

- Początek spotkania dla gospodarzy z jedną dobrą sytuacją, lecz Przybylski nie dał zaskoczyć. Po dwudziestu minutach mecz się wyrównał. Mieszko co prawda posiadał optyczną przewagę, ale graliśmy dobrze w defensywie i nie dopuszczaliśmy do groźnych sytuacji pod naszą bramką – powiedział Grzegorz Wosiak trener Kani Gostyń.

Po 26. kolejce Kania Gostyń zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli czwartej ligi.

reklama

Mieszko Gniezno – Kania Gostyń 1 : 1 (1 : 1)
1 : 0 – Daniel Tomaszewski – gol samobójczy (35’)
1 : 1 – Hubert Świtalski – gol samobójczy (41’)
Kania: Przybylski – Dymarski, Stróżyński, Golniewicz, Tomaszewski (89’ Snuszka), Kręgielczak, Michalak, Jankowiak (68’ Klabiński), Danielczak (75’ Wosiak), Przybyszewski (78’ Zapłacki), Harendarz

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo