reklama

Pierwsze zwycięstwo Kani Gostyń w czwartej lidze

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportW środę ligowe zaległości odrabiały Polonia Leszno i Kania Gostyń. Derby okręgu leszczyńskiego były zacięte. Okazje zdobycia goli miała jedna i druga drużyna. Decydujący o losach spotkania okazał się rzut karny.
reklama

Mecz Polonii Leszno z Kanią Gostyń miał być rozegrany 3 sierpnia, jednak ze względu na przesunięcie spotkania żużlowego Unii Leszno został przełożony na 27 sierpnia. Przed środowym spotkaniem Polonia Leszno i Kania Gostyń nie miały na swoim koncie zwycięstwa. Nieco lepsza była pozycja drużyny Grzegorza Wosiaka, która z czterech spotkań aż trzy zremisowała. Polonia Leszno na swoim koncie miała tylko jeden punkt.

Polonia i Kania miały okazje do zdobycia goli

Pierwszą groźną akcję w meczu przeprowadzili gospodarze w 11. minucie. Z mocnym strzałem rywala poradził sobie Kacper Przybylski. W pierwszej połowie więcej okazji do zdobycia gola miała jednak Kania. W polu karnym Jędrzeja Dorynka gościom brakowało szybszej decyzji, mocniejszego strzału a innym razem po prostu precyzji. W drugą część meczu zdecydowanie lepiej weszli miejscowi. W 51. minucie nieporozumienie Kacpra Przybylskiego z Damianem Krzyżostaniakiem mogło zakończyć się golem samobójczym tego drugiego. Chwilę później golkiperowi Kani dopisało szczęście. Piłka po strzale Borysa Borowca trafiła w słupek. Na pierwszy groźniejszy strzał ze strony Kani trzeba było poczekać do 61. minuty. Mateusz Klabiński nie zdołał znaleźć sposobu na swojego byłego kolegę Jędrzeja Dorynka. Kluczowa dla losów spotkania okazała się 82. minuta. W polu karnym Polonii sfaulowany został Jakub Harendarz a Dawid Przybyszewski pokonał golkipera gospodarzy z jedenastu metrów. Miejscowy próbowali doprowadzić do remisu, ale mimo wyraźnej przewagi to zawodnicy z Gostynia po ostatnim gwizdku wznieśli ręce w geście zwycięstwa.

reklama

Kania Gostyń zagrała z Polonią trochę inaczej niż we wcześniejszych meczach

- Zawsze moje drużyny traciły mało goli, jednak w tej rundzie tak nie jest. W pierwszych czterech meczach fajnie graliśmy w ofensywie, ale poza spotkaniem w Gołuchowie zawsze musieliśmy gonić. Nigdy nie udało się jednak wygrać. Chcieliśmy dzisiaj zagrać trochę inaczej, a z drugiej strony przeciwnik zmusza do takich, a nie innych zachowań. W pierwszej połowie szwankowały z naszej strony fazy przejściowe. Można było te momenty lepiej wykorzystać. Byliśmy zbyt pasywni w odbiorze piłki. W drugiej części meczu było wiadomo, kto strzeli bramkę, ten wygra. Mieliśmy trudne momenty, ale trzeba je przetrwać. Nie jest zawsze tak, jakby się chciało. Fajnie jak się prowadzi i nie ma takiej presji. Nie był to najpiękniejszy mecz z naszej strony. Polonia na razie ma jeden punkt, ale uważam, że na pozycji w dole tabeli jest chwilowo. To bardzo dobry zespół. Jak tylko piłkarze złapią odpowiedni rytm, to pójdą w górę. Na razie im nie szło. Oglądałem ich mecze, grali dobrze i dzisiaj też można powiedzieć, że zagrali dobry mecz. Niekoniecznie musieli przegrać. Pewnie najsprawiedliwszy byłby remis dzisiaj. Mogliśmy wygrać z Gołuchowem, Nielbą. W tych pojedynkach się nie udało. Wygrane budują zespół i myślę, że dzisiejsze zwycięstwo będzie dla chłopaków takim optymistycznym powiewem nadziei na to, że można wygrywać, a nie tylko remisować – podsumował trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak

reklama

W 6. kolejce Kania Gostyń podejmować będzie Wiarę Lecha Poznań. Początek meczu w sobotę o godz. 17.00.

Polonia Leszno – Kania Gostyń 0 : 1 (0 : 0)
0 : 1 – Dawid Przybyszewski – z rzutu karnego (82')
Kania: Przybylski – Dymarski, Krzyżostaniak, Golniewicz, Tomaszewski (90' Michalak), Kręgielczak (94' Stróżyński), Wulke, Danielczak (78' Jernaś), Jankowiak, Przybyszewski, Wosiak (61' Klabiński)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo