reklama

Pierwsza wiosenna porażka Krobianki Krobia

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPierwszej wiosennej porażki doznała w niedzielę Pinsel-Peter Krobianka Krobia. Z Jarocina drużyna Wojciecha Bzdęgi wróciła bez punktów i zdobytego gola, co też wydarzyło się pierwszy raz w rundzie wiosennej.
reklama

W niedzielne popołudnie Pinsel-Peter Krobianka Krobia zagrała na wyjeździe z Jarotą Jarocin. Przeciwnik bardzo mocny, ale o podobnej klasie rywalem w rundzie wiosennej drużyna Wojciecha Bzdęgi miała już okazję grać. W drugim meczu ligowym tego roku Pinsel-Peter Peter Krobianka zremisowała na wyjeździe z liderem, Astrą Krotoszyn 1 : 1. Rywalizujące w niedzielę drużyny bardzo dobrze rozpoczęły rundę wiosenną. W trzech meczach Krobianka i Jarota zapisały na swoje konto po siedem punktów.

Dwa gole Jaroty w pierwszej połowie

W pierwszej połowie meczu w Jarocinie kibice zobaczyli dwa gole. Zdobyli je zawodnicy Jaroty. W 34. minucie Kamil Stróżyński wyciągał piłkę z siatki po strzale Nikodema Roguszczaka. Chwilę przed zejściem do szatni prowadzenie miejscowej drużyny podwyższył Filip Nawrocki.

reklama

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak mocnym rywalem jest Jarota. Mimo wszystko chcieliśmy sprawić niespodziankę. Do trzydziestej minuty mecz był dosyć wyrównany. Kilka razy groźnie było pod obiema bramkami. Niestety, po zamieszaniu w polu karnym Jarota wyszła na prowadzenie. Po strzelonym golu gospodarze poczuli się pewniej i łatwiej przychodziło im operowanie piłką. Na domiar złego straciliśmy jeszcze jedną bramkę i na przerwę schodziliśmy w trudnej sytuacji – powiedział Wojciech Bzdęga trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia.

Trener Krobianki Krobianka przeprowadził trzy zmiany w przerwie

Na stratę dwóch goli w pierwszej połowie trener Pinsel-Peter Krobianki zareagował trzema zmianami w przerwie. Niewiele one zmieniły, bo drużynie z Krobi nie udało się odwrócić losów pojedynku dziewiętnastej kolejki trzeciej grupy piątej ligi. Jarota zdobył jeszcze jedną bramkę. W 65. minucie wynik spotkania na 3 : 0 dla gospodarzy ustalił Juan Camilo Agudelo Posada.

reklama

- Próbowaliśmy coś zmienić w drugiej połowie, odmienić losy meczu i zdobyć kontaktową bramkę, ale po naszych dośrodkowaniach piłka kilkukrotnie nie znalazła adresata w polu karnym. Po stracie trzeciego gola gospodarze w pełni kontrolowali przebieg spotkania i trzeba uczciwie przyznać, że wygrali jak najbardziej zasłużenie. Musimy wyciągnąć wnioski i skoncentrować się na kolejnym trudnym zadaniu meczu z Zawiszą – stwierdził trener Krobianki.

Mimo porażki Pinsel-Peter Krobianka utrzymała szóste miejsce w tabeli. Strata do lidera z Krotoszyna wynosi już jednak dziesięć punktów.

Warto odnotować, że w drugiej połowie na boisku pojawił się Mateusz Górkowski, który po blisko prawie dwuletniej przerwie wystąpił w barwach zespołu z Krobi.

reklama

Jarota Jarocin - Pinsel-Peter Krobianka Krobia 3 : 0 (2 : 0)

1 : 0 - Nikodem Roguszczak (34')

2 : 0 - Filip Nawrocki (41’)

3 : 0 - Juan Camilo Agudelo Posada (65’)

Pinsel-Peter Krobianka: K. Stróżyński – A. Stróżyński (46' Antkowiak), Szpurka, Jędrzej Knapp, Skrzypczak (46' Bałuniak), Płocharczyk, Szymczak (56' Górkowski), Paris (68' Marciniak), Joachim Knapp, Karol Paterczyk (46' Bzdęga), Sarbinowski (75' Sprutta)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo