reklama

Pierwsza porażka Korony Piaski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pierwsza porażka Korony Piaski - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKorona Piaski przegrała pierwszy mecz w sezonie. Drużyna Dawida Cubala uległa liderowi rozgrywek. Jak przyznał po meczu z Orłem Kawęczyn trener Korony, kluczowym momentem spotkania było podyktowanie rzutu karnego.
reklama

W trzeciej grupie piątej ligi w walce o awans do czwartej ligi liczą się trzy zespoły. Choć przed zespołami ponad 20 spotkań śmiało można powiedzieć, że kwestia awansu rozstrzygnięcie się między Orłem Kawęczyn, Koroną Piaski i Jarotą Jarocin. Właśnie w takiej kolejności zespoły plasowały się po ósmej kolejce. W sobotę w Tokarach Pierwszych doszło do pojedynku na szczycie.

Jędrzej Ludwiczak musiał zejść z boiska w pierwszej połowie

Trener Dawid Cubal już w pierwszej połowie musiał dokonać zmiany. W 38. minucie urazu kolana doznał Jędrzej Ludwiczak. Miejsce lidera defensywy zajął Marcin Jurkiewicz.

- Mam nadzieję, że uraz kolana nie będzie aż tak groźny – powiedział po meczu trener Korony Piaski Dawid Cubal.

reklama

Pierwsza część połowy zakończyła się bezbramkowym remisem

Rzut karny kluczowy dla losów spotkania

Na gole w meczu na szczycie trzeciej grupy piątej ligi kibicom przyszło czekać do drugiej połowy. Gospodarze objęli prowadzenie w 58. minucie z rzutu karnego. Dla trenera Dawida Cubala podyktowanie rzutu karnego było kontrowersyjne.

- Sytuacja mocno kontrowersyjna. Zawodnik gospodarzy od początku spotkania prowokował. Doszło do starcia Igora Skowrona z napastnikiem gospodarzy w naszym polu karnym. Uważam, że ta decyzja nie jest zgodna z duchem gry, bo starcie nie miało wpływu na wydarzenia na boisku. W tym momencie my wychodziliśmy z akcją i byliśmy już daleko od naszej bramki. Uważam, że sędzia nie musiał interweniować w tej sytuacji – ocenił trener Korony.

reklama

Gospodarze dwie minuty później podwyższyli prowadzenie. Mimo sytuacji m.in. Dawida Jędryczki gościom nie udało się zdobyć punktów z liderem.

- Mieliśmy plan na Kawęczyn i częściowo był realizowany. Wdaliśmy się jednak w grę Kawęczyna, czyli „ping-pong”. Rywal pomijał grę drugą linią, posyłał długie piłki na napastników. Graliśmy na małym boisku i taka taktyka się sprawdzała. Widać, że potrafią tak grać. Mecz był na pewno bardziej otwarty niż ten z Jarotą. Uważam, że rzut karny ustawił to spotkanie. Nie zdążyliśmy się otrząsnąć po stracie gola, a zaraz dostaliśmy kolejnego. Mieliśmy swoje okazje w tym pojedynku.  Jędryczka dwa razy stanął oko w oko z bramkarzem Orła. Spodziewaliśmy się, że będzie ciężko, ale nie myśleliśmy, że przegramy. Drużyna jest rozdrażniona. Martwi kontuzja Jędrzeja Ludwiczaka – podsumował Dawid Cubal.

reklama

Przetasowania w czołówce trzeciej grupy piątej ligi

Po dziewiątej kolejce trzeciej grupy piątej ligi miejsce w tabeli zmieniła Korona Piaski. Drużyna Dawida Cubala spadła na trzeciej pozycję. Liderem z kompletem punktów jest Orzeł Kawęczyn. Drugi w tabeli Jarota Jarocin traci cztery punkty do pierwszego miejsca, a Korona Piaski pięć oczek.

Orzeł Kawęczyn – Korona Piaski 2 : 0 (0 : 0)
1 : 0 – z rzutu karnego (58')
2 : 0 – (60')
Korona: Dorynek – Skrzypczak, Ludwiczak (38' Jurkiewicz), Skowron, K. Jankowiak, Dunaj (80' Pućka), Rerak (55' Szymczak), Fengler (84' Djon), Jędryczka, Zapłacki (60' Jumaboev), Słomczyński (70' Budzyń)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo