Reklama

Piast Poniec wyrwał punkt Krobiance Krobia w doliczonym czasie gry [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Jak na derby przystało, w meczu Pinsel-Peter Krobianki Krobia z Piastem Poniec emocji nie brakowało. Gospodarze - mimo gry w dziesiątkę - byli bliscy wygrania z drużyną Jerzego Radojewskiego. Krobianka prowadziła, ale goście w ostatniej akcji meczu doprowadzili do remisu.

Pinsel-Peter Krobianka Krobia, choć w bieżącym sezonie prezentuje się w kratkę, była faworytem derbów powiatu gostyńskiego z Piastem Poniec. Notowania zespołu Jerzego Radojewskiego wysoko nie stoją, bo w siedmiu spotkaniach Piast zdobył tylko trzy punkty. 

W 26. minucie gospodarze objęli prowadzenie, ale szybko padła bramka na 1:1. Do remisu doprowadził Kacper Zapłacki. W drugiej połowie podanie Mateusza Górkowskiego wykorzystał Mateusz Wachowiak. Piłkarze z Krobi ponownie prowadzili. Cztery minuty później mogło być już 3:1, ale dobrze spisujący się w bramce gości Krzysztof Banaszak wygrał pojedynek z Marcinem Masełkowskim.

Od 66. minuty piłkarze z Krobi grali w dziesiątkę. Drugi żółty kartonik zobaczył Edwin Marchewka. Mimo osłabienia, gospodaerze ponownie objęli prowadzenie. Nawet mogli je podwyższyć. Niestety, w 73. minucie w bramkę nie trafił Wojciech Bzdęga. Natomiast, w kolejnym ataku - po strzale Łukasza Glapiaka i interwencji golkipera Piasta - piłka odbiła się od poprzeczki.

Niewykorzystane okazje zemściły się na gospodarzach. W doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Piotr Łoskot. 

W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, ale byliśmy zbyt wolni w swoich poczynaniach. Nie było odpowiedniego tempa w naszej grze. Brakowało jakości w podaniach. Byliśmy zbyt przewidywalni. Tak naprawdę było tylko kilka momentów, w których szybko rozgrywaliśmy piłkę i wyprowadziliśmy groźny atak, ale pod bramką przeciwnika brakowało już dokładności. Strzeliliśmy gola, ale kolejny raz tak poważnie nie zagroziliśmy już przeciwnikowi. Druga połowa - poza strzelonym golem - to kilka klarownych sytuacji, których nie potrafiliśmy zamienić na gola i to ponownie się zemściło. Pomimo gry w osłabieniu wydawało się, że mamy ten mecz pod kontrolą. Choć też po jednej z akcji przeciwników dostaliśmy sygnał ostrzegawczy. Niestety, w ostatnich sekundach meczu tracimy gola, po raz kolejny po stałym fragmencie gry. Brak trzech punktów boli - podsumował trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia Wojciech Bzdęga.

 

Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Piast Poniec 2 : 2 (1 : 1)

1 : 0 – Mateusz Wachowiak (26’)

1 : 1 – Kacper Zapłacki (30’)

2 : 1 – Mateusz Wachowiak (61’)

2 : 2 – Piotr Łoskot (90+4)

Krobianka: Stróżyński – Kozibura (52’ Glapiak), Szumny, Wiśniewski, Jędrzej Knapp, Marchewka, Naskręt (56’ Bzdęga), Górkowski, Joachim Knapp (75’ Hajduk), Mateusz Wachowiak (70’ Szpurka), Masełkowski

Piast: Banaszak – Ramota, Klimasz, Lokś (65’ T. Hajduk), Dymitrów, Smektała, Dorociak (80’ Pietrula), Matecki (77’ Andrzejak), Zapłacki, Bolewicz (75’ Wydmuch), Łoskot

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy