reklama

Pewny awans Krobianki Krobia do finału

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportFinał Pucharu Polski strefy leszczyńskiej był stawką środowych derbów gminy Krobia. Na trybunach stadionu w Pudliszkach zasiadło kilkuset kibiców, którzy świadkami niespodzianki nie byli. W finale zagra Pinsel-Peter Krobianka Krobia.
reklama

W Pudliszkach rozegrany został drugi półfinał Pucharu Polski strefy leszczyńskiej. Pierwszy półfinał rozegrany został w Pępowie. Miejscowa Dąbroczanka sprawiła niespodziankę, pokonując wicelidera trzeciej grupy piątej ligi, Koronę Piaski.

Mecz Zjednoczonych Pudliszki z Pinsel-Peter Krobianką Krobia wywołał bardzo duże zainteresowanie. Na stadion w Pudliszkach stawiło się kilkuset kibiców. Miejscowi liczyli, że ich drużyna podobnie jak Dąbroczanka sprawi niespodziankę. Sympatycy Krobianki przyjechali na derby gminy Krobia po awans.

Mecz zakończył się zgodnie z przewidywaniami. Krobianka, która występuje dwie klasy rozgrywkowe wyżej, odniosła pewne zwycięstwo w środowy wieczór. Goście po pierwszej połowie prowadzili 2 : 0. Gole zdobyli Michał Płocharczyk i Michał Hajduk. W drugiej części meczu wynik na 0 : 3 ustalił Filip Dubaniewicz.

reklama

- Nie było mowy o lekceważeniu przeciwnika. Bardzo zależało nam na grze w finale. Podeszliśmy do meczu, tak jak należało. Trochę na początku spotkania mieliśmy delikatne problemy, ale ogólnie mieliśmy mecz pod kontrolą. Strzeliliśmy trzy bramki. Można było kilka dołożyć, ale najważniejsze, że 11 listopada zagramy o puchar. W finale zagramy z Dąbroczanką. Będzie ciekawie. Mam nadzieję, że historia sprzed kilku lat się powtórzy i wygramy – powiedział po meczu trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia Wojciech Bzdęga.

Zjednoczonym Pudliszki nie udało się awansować do finału rozgrywek, ale już sam półfinał jest dużym osiągnięciem zespołu z klasy A.

- Warto było dotrzeć do półfinału, warto było doprowadzić do derbów z Krobianką. Na stadionie w Pudliszkach pojawiło się blisko 600 osób. Ten mecz właśnie był dla tych kibiców. Wiedzieliśmy, co chcemy zagrać i pierwsza połowa była całkiem dobra w naszym wykonaniu. Tylko całkiem, ponieważ tracimy dwie bramki ze stałych fragmentów gry. Prześladuje nas to w tym sezonie, tracimy takich goli mnóstwo. Wiedzieliśmy również, że trenujemy w tej rundzie bardzo przeciętnie i ciężko nam będzie przeciwstawić się drużynie grającej dwie klasy wyżej. Tak też było w drugiej połowie. Mimo to mecz naprawdę mógł się podobać kibicom, pokazaliśmy się z dobrej strony, niestety tak jak wspomniałem, nie trenujemy, tak dobrze, jak w poprzednim sezonie co się przekłada na naszą obecną dyspozycje - podsumował Łukasz Walczak.

reklama

Finał Pucharu Polski strefy leszczyńskiej rozegrany zostanie 11 listopada. Gospodarza wybierze Wielkopolski Związek Piłki Nożnej.

Zjednoczeni Pudliszki – Pinsel-Peter Krobianka Krobia 0 : 3 (0 : 2)
0 : 1 – Michał Płocharczyk (10’)
0 : 2 – Michał Hajduk (42’)
0 : 3 – Filip Dubaniewicz (78’)
Zjednoczeni: F. Bzdęga (82' Krystkowiak)- Josehp Oswaldo Bolivar Contreras (57' Stachowiak), Carlos Alberto Contreras Angarita (46' P. Kaczmarek), Ptak (46' Pospiech), Wojtkowiak (64' Sikora), Mróz (80' Olejniczak), Rosik (85' Wicher), Biernaczyk, Dominiczak, Siama (80' Pazoła), Pajkert (85' Gościański)
Pinsel-Peter Krobianka: Żalik (85’ Wajs) – Paris (75’ Boroński), Kamieniarz, Mucha, Piotrowski, Hajduk, Sprutta (55’ Szpurka), Płocharczyk, Bałuniak, Bzdęga (80’ Kubacki), Jędraszczyk (65’ Dubaniewicz)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo