Reklama

Reklama

Ostrovia zatrzymała Kanię

Opublikowano: ndz, 19 wrz 2021 10:26
Autor: | Zdjęcie: archiwum ŻG

Ostrovia zatrzymała Kanię - Zdjęcie główne

Filip Szkudlarek (Kania Gostyń) | foto archiwum ŻG

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Po serii trzech ligowych zwycięstw porażkę zanotowała gostyńska Kania. W sobotnim meczu drużyna Grzegorza Wosiaka uległa Ostrovii Ostrów Wielkopolski 0 : 1.

Reklama

Przed sezonem Ostrovia Ostrów Wielkopolski była zaliczana do grona faworytów trzeciej grupy piątej ligi. Gospodarz sobotniego spotkania z Kanią dobrego wejścia w sezon nie miał. Po czterech kolejkach Ostrovia miała na swoim koncie trzy punkty. Dużo lepiej radziła sobie dotychczas Kania, która w trzech ostatnich spotkaniach ligowych zdobyła dziewięć punktów. Sobotni pojedynek został poprzedzony minutą ciszy. Zawodnicy uczcili pamięć zmarłego niedawno Czesława Wojciechowskiego, byłego piłkarza i trenera Kani Gostyń. Goście zagrali z czarnymi opaskami. 

Spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim było zacięte. Każda z drużyn miała sytuacje do zdobycia goli. W drugiej połowie golkiper Ostrovii sparował piłkę na poprzeczkę po uderzeniu Radosława Wachowskiego. Gospodarze kluczową dla losów spotkania akcję przeprowadzili w 75. minucie. Ostrovia zaatakowała lewym skrzydłem. Zawodnik gospodarzy dograł piłkę na ósmy metr i Mikołaj Marciniak pokonał Jakuba Krzyżostaniaka. Kania próbowała doprowadzić do remisu. Goście zaatakowali odważniej. Kilka razy zakotłowało się w polu karnym Ostrovii, jednak bramkarz miejscowej drużyny zachował czyste konto w tym pojedynku.

- Wiedzieliśmy, że Ostrowia pomimo niezbyt udanego startu to groźny zespół i o punkty będzie trudno. Mecz to potwierdził. My mieliśmy swoje szanse, ale gospodarze również. Bramkarze tego dnia byli dobrze dysponowani. Wraz z upływem czasu coraz bardziej widać było, że mecz zakończy się remisem lub wygra ten, kto pierwszy strzeli bramkę. Niestety dla nas tą jedną sytuację wykorzystali gospodarze i to oni cieszyli się z trzech punktów - powiedział trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak.

Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Kania Gostyń 1 : 0 (0 : 0)
1 : 0 – Mikołaj Marciniak (75’)
Kania: J. Krzyżostaniak – Jankowski, D. Krzyżostaniak, Nowaczyk, Łapawa, Goszczyński (60’ Kręgielczak), Wachowski, Danielczak, Szkudlarek (55 Smektała), Kłakulak (75' Humerski), Jędryczka (70' Bolewicz)

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +5 / -2

    Do Kibic

    Trzeba pogodzić się z tym że Kania Gostyń to od lat średniak V ligi, mieszkańcy z powiatu gostyńskiego mogą kibicować Koronie Piaski która powinna w tym sezonie walczyć w IV lidze o utrzymanie :-)

    • miesiąc temu | ocena +2 / -2

      Ludzie sa śmieszni

      Fajny średniak jak zajmuje w dwóch ostatnich sezonch 3 i 2 miejsce na 16 i 18 zespołów

  • miesiąc temu | ocena +10 / -3

    Kibic

    Niestety,ale słabo wygląda gra naszej Kani. Bardzo słabo 😕