reklama

Mieszko Gniezno wykorzystał błędy Kani Gostyń

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportFormy nie potrafią ustabilizować piłkarze Kani Gostyń. Przed tygodniem drużyna Grzegorza Wosiaka zdobyła komplet punktów z LKS-em Gołuchów. W sobotę gostyński zespół zagrał z Mieszkiem Gniezno. Tym razem pozytywnego zakończenia pojedynku nie było.
reklama

Kania Gostyń podejmowała w sobotę Mieszka Gniezno. Po powrocie do czwartej ligi Kania Gostyń nie zdołała jeszcze wygrać z tym rywalem. W poprzednim sezonie drużyna Grzegorza Wosiaka w dwumeczu zdobyła punkt.

Po pierwszej połowie sobotniego meczu Kania Gostyń przegrywała 0 : 2. W 35. minucie gospodarze popełnili błąd przy wyprowadzeniu piłki i Bruno Siedlecki strzałem w krótki róg pokonał Norberta Mazurka. Miejscowi nie zdążyli się otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już za chwilę piłka znalazła się w siatce Kani po raz drugi. Tym razem goście wymienili między sobą kilka podań i ponownie Bruno Siedlecki skierował piłkę do bramki. Kania gola kontaktowego zdobyła w 63. minucie. Akcję bramkową zainicjował długim przerzutem Jędrzej Wosiak. Piłkę przejął Alkan Jankowiak. Skrzydłowy Kani zszedł do środka i strzelił na bramkę Mieszka. Golkiper sparował piłkę przed siebie. Najlepszym refleksem wykazał się Borys Borowiec. Na tablicy z wynikami było 1 : 2. Gospodarze próbowali zdobyć choćby jeden punkt. Mimo sytuacji wynik nie uległ już zmianie.

reklama

- Bardzo słaba pierwsza połowa. Oprócz kilkunastu początkowych minut daliśmy się zdominować gościom, byliśmy zbyt daleko od przeciwnika, pozwalając na swobodne rozgrywanie piłki. Do tego doszły błędy w rozegraniu, które zawodnicy Mieszka skrzętnie wykorzystali. Po przerwie wyglądaliśmy trochę lepiej, przede wszystkim zagraliśmy agresywniej. Złapaliśmy kontakt, były jeszcze okazję, lecz nie udało się wyrównać. Żeby zdobyć punkty z takimi zespołami jak Mieszko, trzeba zagrać dużo lepiej, niż my potrafiliśmy – podsumował trener Kani Gostyń - Grzegorz Wosiak.

Po sobotniej porażce Kania Gostyń spadła na dziewiąte miejsce w tabeli czwartej ligi.

Kania Gostyń – Mieszko Gniezno 1 : 2 (0 : 2)
0 : 1 – Bruno Siedlecki (35’)
0 : 2 – Bruno Siedlecki (37’)
1 : 2 – Borys Borowiec (63’)
Kania: Mazurek – Dymarski, Krzyżostaniak, M. Stróżyński, Michalak, Jankowiak, Kręgielczak, Danielczak, Harendarz, Borowiec, Wosiak

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo