Przed tygodniem Pinsel-Peter Krobianka Krobia wywalczyła punkt na wyjeździe z Rawią Rawicz. Trener Wojciech Bzdęga, który w tamtym spotkaniu otrzymał czerwoną kartkę, nie mógł być do końca zadowolony z tego wyniku, gdyż Krobianka grając w przewadze jednego zawodnika dała sobie wbić gola.
Krobianka znów traci punkty grając w przewadze
Historia z Rawicza powtórzyła się w sobotę w Krobi. Mecz z Sokołem Bralin nie był dla Krobianki łatwy. Goście pierwsi zdobyli gola. Tuż przed przerwą na tablicy z wynikami pojawiło się 1 : 1. Piłkę w bramce beniaminka umieścił Michał Płocharczyk. Przyjezdni od 65. minuty grali w dziesiątkę. Kacper Jędrzejak zobaczył drugą żółtą kartkę i musiał zejść z boiska. Gdy w 84. minucie piłkę do własnej bramki skierował Kamil Wanzek, wydawało się, że drużyna z Krobi odniesienie pierwsze zwycięstwo w sezonie przed własną publicznością. Nic z tego. W 89. minucie Kacper Piotrowicz zaskoczył strzałem z dystansu Bartosza Żalika, a w doliczonym czasie gry Patryk Mazur zapewnił gościom trzy punkty.
- Nie miała prawa zdarzyć się ta porażka. Graliśmy w przewadze jednego zawodnika, wyszliśmy na prowadzenie i nagle w niezrozumiałych okolicznościach tracimy bramkę, później kolejną i nie zdobywamy punktów. Ciężko coś powiedzieć po takim spotkaniu. Mieliśmy wszystko ku temu, żeby kontrolować ten mecz, żeby w końcu zdobyć trzy punkty u siebie. Mogliśmy podskoczyć w tabeli wyżej, a po tej porażce postawiliśmy się w nie najlepszej sytuacji – podsumował trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia.
Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Sokół Bralin 2 : 3 (1 : 1)
0 : 1 – Szymon Karkowski (24’)
1 : 1 – Michał Płocharczyk (43’)
2 : 1 – Kamil Wanzek – gol samobójczy (84’)
2 : 2 – Kacper Piotrowicz (89’)
2 : 3 – Patryk Mazur (90+3)
Pinsel-Peter Krobianka: Żalik – Piotrowski, Kamieniarz, Mucha (70’ Skrzypczak), Hajduk, Dubaniewicz (90’ Boroński), Płocharczyk, Sprutta, Bałuniak (60’ Joachim Knapp), Paterczyk (60’ Paris), Jędraszczyk (78’ Kubacki)
Komentarze (0)