Z zespołem klasy okręgowej swój trzeci sparing rozegrała w sobotę Pinsel-Peter Krobianka Krobia. W dwóch wcześniejszych grach kontrolnych drużyna Wojciecha Bzdęgi rywalizowała z czwartoligowcami: Obrą Kościan i Kanią Gostyń. W tych pojedynkach zawodnicy Krobianki mieli do wykonania więcej pracy w defensywie. W meczu z MTS Pawłowice gospodarze mogli bardziej popracować nad atakiem pozycyjnym. Goście w pierwszej połowie dość dobrze się bronili. Po zmianie stron zawodnicy Krobianki rozstrzelali się i mecz zakończył się ich wygraną 7 : 1.
- Mam pewne zastrzeżenia, jeśli chodzi o pierwszą połowę. Rywal był nisko zamknięty, grał dwoma liniami w obronie. Nie potrafiliśmy sobie tego poukładać. Brakowało ruchu z naszej strony i dogrania. Mieliśmy kilka sytuacji stuprocentowych. Nie wykorzystaliśmy ich. Straciliśmy też gola. Druga połowa to już nasza dominacja, ale też kilka uwag bym miał. Dużo sytuacji z naszej strony. Szanowaliśmy piłkę. Rywal pobiegał. Wynik pozytywny. Fajnie, że postrzelaliśmy w tym sparingu, ale myślę, że jeszcze o kilka bramek można było się pokusić – podsumował trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia Wojciech Bzdęga.
Pinsel-Peter Krobianka Krobia – MTS Pawłowice 7 : 1
Bramki dla Pinsel-Peter Krobianki: Filip Dubaniewicz, Mikołaj Jędraszczyk, Wojciech Bzdęga (2), Mateusz Górkowski, Radosław Boroński, Michał Nowotka
Pinsel-Peter Krobianka: K. Stróżyński – Piotrowski, Mucha, Kamieniarz, Skrzypczak, Płocharczyk, Paris, Dubaniewicz, Bałuniak, Joachim Knapp, Ptak oraz Sprutta, Żalik, Boroński, Szpurka, Jędraszczyk, Bzdęga, Górkowski, Nowotka
Komentarze (0)