W sobotnie popołudnie Pinsel-Peter Krobianka Krobia podejmowała rezerwy Polonii Leszno. Patrząc na tabelę trzeciej grupy piątej ligi za faworyta należało upatrywać drużynę Wojciecha Bzdęgi. Drugi zespół Polonii Leszno, jest co prawda w dolnej strefie tabeli, ale w rundzie wiosennej radzi sobie bardzo dobrze. Drużyna Bartosza Rzadkowskiego z sześciu spotkań wygrała aż cztery.
- Zespół z Leszna ma wiele atutów i pokazuje to szczególnie w rundzie wiosennej. Swój pomysł na grę oraz umiejętności prezentował już jesienią – myślę, że zdobyte wtedy doświadczenie przełożyło się na większą liczbę punktów oraz lepszą grę w tej części sezonu – powiedział Wojciech Bzdęga trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia.
Mocne otwarcie meczu Pinsel-Peter Krobianki Krobia z rezerwami Polonii Leszno
Na pierwszego gola w meczu kibice długo nie czekali. Już w piątej minucie Kamila Stróżyńskiego pokonał Mikołaj Jędrzejczyk. Goście mieli dobry początek meczu, ale pierwsza połowa toczyła się pod dyktando piłkarzy Wojciecha Bzdęgi. Po golach: Bartosza Parisa, Piotra Sarbinowskiego i Michała Płocharczyka prowadzili 3 : 1. W drugiej połowie goście zdobyli bramkę kontaktową. Gol na wagę jednego punktu wisiał w powietrzu, ale punkty zostały w Krobi.
- Mieliśmy plan na to spotkanie. Chcieliśmy przeciwstawić się rozwiązaniom, które w swojej grze wykorzystuje Polonia, a jednocześnie realizować własne założenia zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Pierwsza połowa, mimo że jako pierwsi straciliśmy bramkę, była w naszym wykonaniu bardzo solidna. Uważam, że zdecydowanie zasłużyliśmy na to, by schodzić do szatni z prowadzeniem. Druga część zaczęła się od momentów lepszych, przeplatanych słabszymi. Myślę, że zdobycie czwartej bramki zamknęłoby mecz i dałoby nam większy komfort w operowaniu piłką. Niestety, z sytuacji, która powinna być groźna dla przeciwnika, to my straciliśmy gola i w końcówce zrobiło się nerwowo. W kluczowych momentach, gdy przeciwnik się otworzył, kilka razy zabrakło nam zimnej krwi, ale najważniejsze jest to, że zdobyliśmy trzy punkty – podsumował trener Krobianki.
Po dwóch z rzędu porażkach i remisie Pinsel-Peter Krobianka zdobyła komplet punktów. Wygrana w 22. kolejce Pinsel-Peter Krobianka Krobia pozwoliła awansować na piąte miejsce w tabeli.
Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Dąb Zaborowo/Polonia II Leszno 3 : 2 (3 : 1)
0 : 1 – Mikołaj Jędrzejczyk (5’)
1 : 1 – Bartosz Paris (9’)
2 : 1 – Piotr Sarbinowski (39’)
3 : 1 – Michał Płocharczyk (42’)
3 : 2 - Mikołaj Jędrzejczyk (82’)
Pinsel-Peter Krobianka: K. Stróżyński – Hajduk, Jędrzej Knapp, Kamieniarz, Górkowski (62’ Paterczyk), Szpurka, Szymczak (80’ Sprutta), Płocharczyk, Paris, Joachim Knapp (57’ Bałuniak), Sarbinowski (71’ Ptak)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.