W środę rozegrany został w Piaskach ćwierćfinał Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Miejscowa Korona podejmowała Pogoń Nowe Skalmierzyce. W poprzedniej rundzie drużyna Piotra Garbarka wyeliminowała rezerwy Lecha Poznań, które podobnie jak Pogoń występują w drugiej grupie trzeciej ligi.
Pogoń Nowe Skalmierzyce mogła prowadzić z Koroną Piaski po pierwszej połowie
Pierwsza mecz środowego spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, ale bliżsi zdobycia gola byli przyjezdni.
- Uczulałem chłopaków, że będzie to dla nas trudniejszy mecz niż ten z Lechem. W drużynie z Poznania grali młodsi i słabsi fizycznie zawodnicy. W pierwszej połowie meczu z Pogonią mieliśmy problemy, ale Norbert bardzo dobrze reagował w bramce i trochę szczęście też nam dopisało – stwierdził Piotr Garbarek trener Korony Piaski.
Korona Piaski objęła prowadzenie z rzutu karnego
Na początku drugiej połowy piłkarze Pogoni wypracowali sobie kolejną sytuację do zdobycia gola. Z czasem jednak mecz się wyrównał.
- Goście szybciej kończyli swoje akcje i nie byli aż tak długo w ataku pozycyjnym. To była trochę taka wymiana ciosów. Granie pod nas. My coraz częściej podchodziliśmy pod pole karne rywala – relacjonuje trener Korony Piaski.
W 69. minucie przed gospodarzami pojawiła się doskonała okazja do zdobycia gola. W polu karnym Pogoni sfaulowany został Oskar Fogt. Piłkę na jedenastym metrze ustawił sobie Marcin Jurkiewicz. Obrońca Korony wykorzystał rzut karny.
Awans do półfinału rozstrzygnął się w serii rzutów karnych
Korona Piaski była bliska awansu do półfinału Pucharu Polski Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej bez konieczności wykonywania rzutów karnych. Jednak dosłownie w ostatniej akcji meczu Filip Szewczyk doprowadził do remisu.
O wszystkim decydowały zatem jedenastki. Te lepiej rozpoczęli gospodarze. Gola zdobył Marcin Jurkiewicz, natomiast zawodnik Pogoni nie trafił w bramkę Norberta Mazurka. W trzeciej serii pomylił się Jakub Rerak, więc stan rywalizacji się wyrównał. Losy awansu rozstrzygnęły się w piątej serii jedenastek. Ze strony Korony gola zdobył Sanjan Jumaboev, natomiast strzał zawodnika Pogoni obronił Norbert Mazurek. Kolejna pucharowa niespodzianka w wykonaniu zawodników Korony Piaski stała się faktem.
- Na końcu treningu chłopacy wykonali po jednym, dwóch rzutach karnych. Wytypowanych zawodników do jedenastek nie miałem, chociaż mam w głowie, kto mógłby je strzelać. Stanęliśmy w kółku i trzech zawodników zgłosiło się do rzutów karnych. Po wspólnych rozmowach doszliśmy do piątki. Karne to loteria, do tego dochodzi zmęczenie. Po tym jak Pogoń wyrównała w ostatniej akcji, można powiedzieć, że to nasz rywal był w lepszej sytuacji. Pozytywnie zmotywowałem chłopaków – zakończył trener Korony Piaski.
O finał Korona Piaski zagra ze zwycięzcą meczu Obra Kościan Polonia Środa Wielkopolska. Półfinał Pucharu Polski rozegrany zostanie 20 maja.
Korona Piaski – Pogoń Nowe Skalmierzyce 1 : 1 (0 : 0)
1 : 0 – Marcin Jurkiewicz – z rzutu karnego (69’)
1 : 1 – Filip Szewczyk (90+6’)
Korona: Mazurek – Mikołajczak (46’ Koszek), Jurkiewicz, Nazarov, Kordus, Krawiec (49’ Skrzypczak), Budzyń (78’ Rerak), Kowal, Draszczyk (46’ Jumaboew), Fogt, Jędryczka (82’ Ćwikliński)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.