Reklama

Korona Piaski w końcówce zapewniła sobie trzy punkty w meczu z Polonią Leszno

Opublikowano:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Udanym finiszem w debrach z Polonią Leszno popisali się piłkarze Korony Piaski. Gospodarze prowadzili 2 : 1, ale końcówka meczu należała do zawodników Michała Roszaka. Goście zdobyli dwa gole i wygrali 3 : 2.

Przed sobotnimi derbami w czwartej lidze w nieco lepszej sytuacji znajdowała się drużyna Michała Roszaka. Korona Piaski miała o dwa punkty więcej od sobotniego rywala z Leszna. W derbach dotychczasowa zdobycz punktowa nie ma żadnego znaczenia, bo rządzą się one swoimi prawami. Pierwsi gola w meczu rozgrywanym w Lesznie zdobyli goście. Dobre podanie wykorzystał Mateusz Dunaj. Na odpowiedź gospodarzy długo nie trzeba było czekać. Do remisu w 29. minucie doprowadził Michał Płocharczyk. Remisem 1 : 1 zakończyła się pierwsza połowa. 

Po zmianie stron więcej działo się pod bramką Arkadiusza Michałowicza. W 65. minucie gospodarze wykorzystali błąd Korony przy wyprowadzaniu piłki. Wyszli z szybkim atakiem. Arkadiusz Michałowicz piłkę po strzale Bartosza Raszewskiego zdołał odbić, ale wobec dobitki Michała Plocharczyka był bez szans. Na stratę gola Michał Roszak zareagował wprowadzając na plac gry Jakuba Reraka i Daniela Tomaszewskiego. Korona uzyskała optyczną przewagę. Coraz więcej piłek posyłanych było w pole karne gospodarzy. W 85. minucie po dośrodkowaniu Daniela Tomaszewskiego Jędrzeja Dorynka pokonał Piotr Sarbinowski. To nie był koniec emocji w tych derbach. W 89. minucie piłkę wyprowadzoną przez gospodarzy przejął Patryk Draszczyk. Podprowadził ją kilkanaście metrów i wrzucił w pole karne. Futbolówkę opanował Mateusz Dunaj i między nogami golkipera Polonii umieścił w bramce. Korona wygrała po emocjonującej końcówce 3 : 2. 

- To nie był nasz najlepszy mecz. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na rywala. W zasadzie tylko jedna dobra akcja nam wyszła. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy cierpliwie czekać i gdzieś te sytuacje się pojawią. Tak się stało. Fajnie, że ta końcówka tak się potoczyła. Z 1 : 2 wyciągnęliśmy na 3 : 2. Zmiany przyniosły efekt. Przegrywaliśmy, ale w takiej sytuacji trzeba wierzyć, że można wygrać. Po to się robi zmiany i gra się do końca. Podeszliśmy wyżej i doprowadziliśmy do remisu. Dalej spokojnie graliśmy swoje. Ustawiliśmy się na swoich pozycjach i czekaliśmy. Zespoły z dolnej części tabeli powygrywały i gdybyśmy tu dzisiaj nie zdobyli punktów znowu znaleźlibyśmy się w dole tabeli. Wygraliśmy i w dobrej atmosferze możemy przygotowywać się do kolejnego meczu – powiedział po spotkaniu trener Korony Piaski. 

Korona Piaski wygrała drugi z rzędu mecz i awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli czwartej ligi. 

- Chcieliśmy tym meczem wejść w taką serię. Oby trwała ona jak najdłużej. Na razie nie jest jakaś imponująca, ale od czegoś trzeba zacząć – podsumował trener Korony Piaski Michał Roszak. 

Za tydzień Korona Piaski będzie podejmować Wartę Międzychód. Początek meczu w sobotę o godz. 15.00.

 

Polonia Leszno – Korona Piaski 2 : 3 (1 : 1)

0 : 1 – Mateusz Dunaj (21’)

1 : 1 – Michał Płocharczyk (29’)

2 : 1 – Michał Płocharczyk (65’)

2 : 2 – Piotr Sarbinowski (85’)

2 : 3 – Mateusz Dunaj (89’)

Korona: Michałowicz – Cubal (75’ Tomaszewski), Ludwiczak, Skowron, Frąckowiak, P. Draszczyk (90’ Kokociński), Kręgielczak (75’ Rerak), Nowak, Dunaj, Przybyszewski (80’ H. Szymczak), Sarbinowski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy