reklama

Korona Piaski osiemnasty raz bez punktów

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKorona Piaski zrobiła kolejny duży krok w kierunku piątej ligi. Zaangażowania w meczu z LKS-em Gołuchów piłkarzom z Piasków nie można było zarzucić, jednak to goście byli skuteczniejsi i wygrali 2 : 1 w sobotę.
reklama

W sobotę Korona Piaski podejmowała LKS Gołuchów. Spotkanie pechowo zaczęło się dla drużyny Piotra Garbarka. W 7. minucie sędzia podyktował rzut karny za rzekomy faul Norberta Mazurka na Dawidzie Głowackim.

- Kierownik drużyny przeciwnej potwierdził, że rzutu karnego nie było – powiedział po meczu Piotr Garbarek.

Sędzia jednak dopatrzył się przewinienia bramkarza Korony i przyjezdni objęli prowadzenie po strzale Karola Latuska. Chwilę później trener gospodarzy musiał dokonać pierwszej zmiany. Z powodu urazu boisko opuścił Mateusz Koszek. Goście byli bliscy podwyższenia prowadzenia w pierwszej połowie, ale Filip Banasiak przegrał pojedynek z golkiperem Korony. W końcówce pierwszej połowy konkretniejsi w swoich poczynaniach ofensywnych byli zawodnicy Korony. Uderzenie Sanjara Jumaboeva było niecielne. Strzał Jakuba Budzynia z rzutu wolnego golkiper z Gołuchowa sparował na rzut rożny. Gola próbował też zdobyć Oskar Fogt, ale piłka przeleciała nad poprzeczką po uderzeniu pomocnika Korony.

reklama

Dużo lepiej niż pierwsza połowa zaczęła się druga część meczu dla gospodarzy. Już w 47. minucie do remisu doprowadził Dawid Jędryczka. Piłkarze Korony uwierzyli, że mogą ten mecz wygrać i uzyskali optyczną przewagę. Coraz częściej pod bramką przeciwnika dochodziło do sytuacji. Wydawało się, że gola dla miejscowych jest kwestią czasu. A stało się inaczej. Po szybkim wprowadzeniu piłki do gry przez golkipera gości Wojciech Kidoń zdobył w 80. minucie gola na wagę trzech punktów.

- Nie wiem, czy to trzeci, a może już czwarty mecz z rzędu, w którym bramkarz drużyny przeciwnej zalicza asystę. Nie mamy prawa się utrzymać, jeśli tracimy takie gole jak dzisiaj. Pierwszą bramkę straciliśmy po aucie na połowie przeciwnika, a w drugiej sytuacji bramkarz drużyny przeciwnej wybił piłkę, można powiedzieć byle gdzie i mamy z tego gola. W przerwie meczu powiedziałem chłopakom, że nie interesuje mnie wynik, ale żeby mecz wyglądał tak jak od piętnastej do czterdziestej piątej minuty. Chłopacy ten mój warunek spełnili. Szacunek należy się za zaangażowanie i tworzenie też sytuacji – podsumował sobotnie spotkanie trener Korony Piaski Piotr Garbarek.

reklama

Korona Piaski poniosła w sobotę osiemnastą porażkę w sezonie. Po 28. kolejce drużyna Piotra Garbarka zajmuje siedemnaste miejsce.

Korona Piaski – LKS Gołuchów 1 : 2 (0 : 1)
0 : 1 – Karol Latusek – z rzutu karnego (7')
1 : 1 – Dawid Jędryczka (47')
1 : 2 – Wojciech Kidoń (80'')
Korona: Mazurek – Skrzypczak, Kowal, Kordus, Koszek (12' Shimizu), Rerak, Djon (81' Ćwikliński), Fogt, Budzyń (85' Dubaniewicz), Jumaboev (82' Draszczyk), Jędryczka

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo