reklama

Kolejny remis Kani Gostyń

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKolejny remis w rundzie wiosennej zaliczyła Kania Gostyń. Dla drużyny Grzegorza Wosiaka to już dziesiąty mecz w lidze bez porażki. Większość tych pojedynków zakończyło się remisem, a to nie poprawia sytuacji gostyńskiego zespołu w tabeli.
reklama

W 20. kolejce o mistrzostwo czwartej ligi Kania Gostyń zagrała przed własną publicznością z LKS Gołuchów. W pierwszej rundzie mecz między tymi zespołami zakończył się remisem 2 : 2. Drużyna Grzegorza Wosiaka była bliska wygranej w tym pojedynku. Gospodarze tamtego pojedynku doprowadzili do remisu w doliczonym czasie gry.

Przed sobotnim spotkaniem trener Grzegorz Wosiak miał problem z obsadą pozycji bramkarza. Przed tygodniem czwartą żółtą kartkę ujrzał Kacper Przybylski i musiał pauzować, natomiast szykowany na jego zmiennika Oskar Kaźmierczak doznał kontuzji. Między słupkami stanął Tomasz Kubiak.

- Ciężko było mu wejść do bramki. Tomek ma mało grania i on sam mógł mieć jakieś obawy. Myślę, że w kluczowych momentach nie zawiódł i jego występ trzeba ocenić pozytywnie – powiedział Grzegorz Wosiak trener Kani Gostyń.

reklama

LKS Gołuchów zaskoczył Kanię Gostyń w drugiej minucie

Pierwszego gola w sobotnim meczu kibice zobaczyli już w drugiej minucie meczu. Zdobyli go goście. Dośrodkowanie Łukasza Śmiatacza wykorzystał Karol Latusek. Początek spotkania należał do przyjezdnych, którzy mogli pokusić się o drugiego gola. Remigiusz Pastucha pomylił się w dogodnej do zdobycia gola sytuacji. W 24. minucie na tablicy z wynikami pojawił się wynik 1 : 1. Po faulu na Danielu Tomaszewskim piłkę w pole karne wrzucał Alan Jankowiak. Dośrodkowanie na długi słupek „zamknął” Marcin Golniewicz. Chwile później gospodarze wyprowadzili groźną kontrę, jednak zabrakło odpowiedniego rozegrania tej sytuacji i nawet nie było strzału na bramka rywala.

Początek drugiej połowy mógł zdecydować o wygranej Kani Gostyń

reklama

O ile początek meczu należał do gości, to w pierwszych minutach drugiej połowy to piłkarze Kani byli groźniejsi. Już na samym początku na listę strzelców mógł wpisać się Alan Jankowiak, jednak chybił. W jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Jakub Harendarz. Napastnik Kani przegrał jednak pojedynek z golkiperem LKS-u. Po zmianie stron kibice oglądali na boisku dużo walki. Murawa nie pozwalała na płynne rozgrywanie akcji, ale gospodarze mogli się jeszcze pokusić o gola dającego wygraną. Na bramkę gości strzelał Mateusz Snuszka, ale golkiper sparował piłkę na rzut rożny. Dobrze wyglądała też akcja Mateusza Klabińskiego, który zagrał piłkę wzdłuż bramki gości, jednak żaden z kolegów nie wepchnął piłki do bramki.

- Wiedzieliśmy że Gołuchów gra agresywnie, prostymi środkami próbuje zdobyć teren. To nie jest styl gry dla nas korzystny, gdzie jest dużo agresji. Wolimy, gdy jest więcej gry w piłkę niż walki wręcz fizycznej. Do każdego przeciwnika jednak trzeba się dostosować i odpowiedzieć tym samym. Mecz nie był ładny. Dominowała walka, a aspektów piłkarskich nie było dużo. Szkoda tych dwóch okazji na początku drugiej odsłony. Później były kolejne sytuacje, ale już nie takie klarowne. Po raz kolejny musimy zadowolić się jednym punktem. Przed meczem liczyliśmy, że zdobędziemy pierwsze trzy punkty. Niestety kolejny remis – podsumował Grzegorz Wosiak.

reklama

Robert Kręgielczak MVP meczu z LKS-em Gołuchów

Mecz z LKS-em Gołuchów zapoczątkował nową tradycję domowych spotkań Kani Gostyń. Po każdym spotkaniu rozgrywanym przed publicznością w Gostyniu będzie wybierany najlepszy gracz. Pierwszą nagrodę dla MVP z rąk przedstawiciela sponsorów Zbigniewa Witkowskiego odebrał Robert Kręgielczak.

- Robert zagrał dobry mecz. Pracował w defensywie, miał dużo odbiorów i przerwał akcję przeciwnika – podsumował grę swojego zawodnika Grzegorz Wosiak.

Po sobotnich meczach Kania Gostyń zajmuje dziesiąte miejsce w czwartej lidze.

Kania Gostyń – LKS Gołuchów 1 : 1 (1 : 1)
0 : 1 – Karol Latusek (2')
1 : 1 – Marcin Golniewicz (24')
Kania: Kubiak – Dymarski, Krzyżostaniak, Golniewicz, Tomaszewski (64' Snuszka), Danielczak (81' Przybyszewski), Kręgielczak, Klabiński, Jankowiak (64' Zapłacki), Wosiak, Harendarz (64' Stróżyński)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo