W środę na boisku w Poniecu zmierzyły się dwa ostatnie zespoły drugiej grupy piątej ligi. Piast Poniec, którego kibice czekają na wygraną ponad pół roku, podejmował Pogoń Śmigiel. Spotkanie dobrze ułożyło się dla gospodarzy. Już w piątej minucie gola zdobył Krzysztof Karch. Piast, jak rozpoczął spotkanie, tak zakończył pierwszą połowę meczu. Powadzenie w 39. minucie podwyższył Marcin Dawidziak. W drugiej części spotkania gospodarze dołożyli jeszcze trzy gole. Na listę strzelców wpisali się Szymon Ramota, Mariusz Klimasz, Jędrzej Wydmuch.
- Szybko zdobyta bramka ustawiła ten mecz. Potem niestety w naszym wykonaniu był brzydki okres gry. Najgorszy w tym meczu. Graliśmy chaotycznie, niezdecydowanie. Nie wiedzieliśmy czy chcemy bronić wyniku czy atakować. Był wielki chaos na boisku. Druga bramka dała nam większy spokój. W drugiej połowie dominowaliśmy. Momentami była fajna gra z naszej strony, która pozwoliła wymazać z pamięci te dość obszerne fragmenty gorszej postawy z pierwszej połowy. Wynik cieszy. Ten mecz potwierdza, że nie gramy najgorzej. Przed nami kolejne mecze i stopień trudności idzie w górę. Pniewy, Gostyń. Zobaczymy, na ile potwierdzimy, że dyspozycja jest nie najgorsza - skomentował sobotni mecz trener Piasta Poniec Jerzy Radojewski.
Po środowej wygranej Piast Poniec awansował na 16. miejsce w tabeli drugiej grupy piątej ligi.
Piast Poniec – Pogoń Śmigiel 5 : 0 (2 : 0)
1 : 0 – Krzysztof Karch (5’)
2 : 0 – Marcin Dawidziak (39’)
3 : 0 – Szymon Ramota (71’)
4 : 0 – Mariusz Klimasz (80’)
5 : 0 – Jędrzej Wydmuch (85’)
Piast: Banaszak – Matecki (46’ Lokś), Klimasz, Siniecki, T. Hajduk, Dorociak (46’ Ramota), Ł. Hajduk, Jarożek (46’ Cheba), Dawidziak (77’ Wydmuch), Karch (82’ Janowicz), Andrzejak (72’ Sz. Hajduk)
Komentarze (0)