reklama

Kibice Dąbroczanki doczekali się pierwszej wygranej

Opublikowano:
Autor:

Kibice Dąbroczanki doczekali się pierwszej wygranej - Zdjęcie główne
Autor: fot. Facebook Dąbroczanka Pępowo

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDo trzech razy sztuka. To przysłowie znalazło swoje potwierdzenie w niedzielne popołudnie w Pępowie. W trzeciej kolejce drużyna Tomasza Leciejewskiego odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie.
reklama

Łatwego początku sezony nie ma Dąbroczanka Pępowo. Drużyna Tomasza Leciejewskiego na inaugurację sezonu tylko zremisowała z Tęczą-Osa Osieczna. Tydzień później piłkarze z Pępowa zostali rozbici przez rezerwy Polonii Leszno 5 : 0. W niedzielne popołudnie Dąbroczanka gościła Koronę Wilkowice, która po pierwszych dwóch kolejkach miała też jeden punkt. Dla jednych i drugich był to zatem bardzo ważny mecz.

Pierwsi w niedzielnym meczu zaatakowali goście

W Pępowie liczyli na trzy punkty, jednak początek meczu był daleki od oczekiwań. Goście od ósmej minuty prowadzili 1 : 0 i takim rezultatem zakończyła się pierwsza część niedzielnego meczu.

Dąbroczanka Pępowo odwróciła losy niedzielnego spotkania w drugiej połowie

reklama

Na gola swojego zespołu kibice Dąbroczanki czekali godzinę. Doskonałym podaniem popisał się Mateusz Łyszczak, a Nikodem Malcherek z dużym spokojem pokonał golkipera Korony. Była to druga bramka napastnika Dąbroczanki w sezonie. Gospodarze zwycięstwo zapewnili sobie w 81. minucie. Z rzutu wolnego gola na wagę trzech punktów zdobył Łukasz Ratajczak.

- Mecz od samego początku nie układał się po naszej myśli, mimo że mieliśmy jasno określone założenia. Niestety, po raz kolejny straciliśmy bramkę w dość prosty sposób. Warto jednak zaznaczyć, że chwilę wcześniej na wysokości dwudziestego metra faulowany był Olikiewicz. Druga połowa wyglądała już zdecydowanie lepiej. Od początku narzuciliśmy swój styl gry, a korekty wprowadzone w szatni przyniosły efekt. W krótkim czasie mogliśmy objąć prowadzenie, jednak na bramkę musieliśmy trochę poczekać. Padła ona po świetnym, dokładnym długim podaniu Łyszczaka za linię obrony do Malcherka, a Nikodem jak to ma w swoim stylu, zachował spokój i skutecznie wykończył akcję. Zwycięska bramka to już prawdziwa bomba Ratajczaka z rzutu wolnego! Piękny gol, który dał nam prowadzenie. W końcowej fazie spotkania mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik za sprawą Idkowiaka, jednak zabrakło celności. Najważniejsze jednak, że trzy punkty zostają u nas – powiedział po meczu trener Dąbroczanki Pępowo.

reklama

Po trzech kolejkach Dąbroczanka Pępowo zajmuje dziesiąte miejsce.

Dąbroczanka Pępowo – Korona Wilkowice 2 : 1 (0 : 1)
0 : 1 – (8')
1 : 1 – Nikodem Malcherek (60’)
2 : 1 - Łukasz Ratajczak (81')
Dąbroczanka: Gąsiorowski - M. Kozłowski (90' Grzymisławski), Rejek, Pospiech, Roszak, Konieczny (70" Idkowiak), Łyszczak, Szymczak, Gościański, N. Malcherek (90' Malicki), Olikiewicz (65' Ratajczak)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo