Reklama

Karol Łapawa zdeklasował rywala

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Drugą walkę na zawodowym ringu stoczył Karol Łapawa. Zawodnik Tymex Boxing Promotion może być z siebie zadowolony, bo zdominował swojego przeciwnika i odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo.

Reklama

W sobotę w Dzierżoniowie odbyła się  Tymex Boxing Night 20, gdzie pięściarz z Gostynia wystąpił raz drugi w zawodowym ringu reprezentując klub Sportów Walki Gostyń. Przygotowania do walki trwały osiem tygodni. Ze względu na to, że Tomasz Dylak został trenerem kadry narodowej kobiet, w narożniku zobaczyliśmy trenerów Zuzannę Jankowiak i Michała Kosowicza.

- Wyciągnąłem wnioski z pierwszej walki. Byłem skupiony, ustrzegłem się błędów w ataku. Był to zdecydowanie krok do przodu, jeżeli o mój rozwój bokserski chodzi – mówi Karol Łapawa.

Rywalem zawodnika z Gostynia był Richard Walter z Czech.

- To dużo bardziej doświadczony zawodnik, jednak niczym w ringu mnie nie zaskoczył. Udało mi się zrealizować plan taktyczny i jak obiecywałem, pokazać dobrą technikę - mówi bokser Tymex Boxing Promotion.

Walka została zakontraktowana na cztery rundy. Od początku do końca toczyła się ona pod dyktando Karola Łapawy, który zasłużenie wygrał.

- Zaprezentowałem dobry boks. Na pewno lepszy technicznie niż w walce z Wołodymyrem Juszynem. Wiele rzeczy, które trenowałem wychodziło mi – mówi Łapawa.

W sobotni wieczór bokser Sportów Walki Gostyń mógł nawet pokusić się o wygraną przed czasem.

- Na początku pierwszej rundy mocno go trafiłem i było widać, że przeciwnikowi nie zależy na wygraniu tej walki tylko przetrwaniu. W sytuacjach kryzysowych klinczował – ocenił taktykę przeciwnika Łapawa. 

W Dzierżoniowie boksera z Gostynia dopingowała liczna grupa kibiców.

- Po walce było bardzo głośno. Na moją walkę przyjechało pięćdziesięciu kibiców z Gostynia, w tym wychowankowie Domu Dziecka w Bodzewie, którym bilety ufundował sponsor. Dziękuję wszystkim za doping na miejscu w hali, a także tym co trzymali kciuki przed telewizorami. Cieszy mnie, że kibice w Gostyniu żyją boksem. Mam nadzieję, że grono kibiców będzie się powiększało. Ja ze swojej strony mogę obiecać, że będę cały czas pracował nad sobą w każdym aspekcie, aby godnie reprezentować Gostyń – zadeklarował bokser Tymex Boxing Promotion.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy