Reklama

Reklama

Kania nie wykorzystała okazji i przegrała z Polonią

Opublikowano: sob, 16 paź 2021 18:29
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Kania Gostyń przegrała w derbach okręgu leszczyńskiego z Polonią Leszno 0 : 1. Gospodarze mają, czego żałować, bo w pierwszej połowie wypracowali sobie kilka sytuacji, po których mogły paść gole.

Reklama

W 9. kolejce o mistrzostwo trzeciej grupy piątej ligi Kania Gostyń podejmowała Polonię Leszno. Był to jeden z ciekawiej zapowiadających się pojedynków tej serii spotkań. Sobotnim pojedynkiem Kania Gostyń mogła się zbliżyć na trzy punkty do wicelidera. Po pierwszej części spotkania Kania Gostyń powinna prowadzić. Drużyna Grzegorza Wosiaka miała pięć sytuacji, które mogły zakończyć się bramką. Pojedynek z bramkarzem Polonii przegrali Krystian Kruger i Wojciech Kłakulak. Błażejowi Danielczakowi i Filipowi Szkudlarkowi nie udało się wykorzystać dobrych zagrań wzdłuż linii bramkowej Polonii. Damian Krzyżostaniak trafił piłką w poprzeczkę, choć w tej sytuacji można też było rozważyć podyktowanie rzutu karnego. Polonia oddała jeden groźny strzał, a w innej sytuacji zawodnik drużyny Karola Misia był bliski wyjścia na czystą pozycję. Druga część spotkania toczyła się pod dyktando gości. Coraz częściej dochodziło do spięć pod bramką Kani. Długo goście nie potrafili pokonać Jakuba Krzyżostaniaka. Dopiero w 79. minucie gospodarze popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki. Goście wyszli z szybką akcją i Damian Nowak zdobył gola. W końcowych minutach spotkania na boisku było dużo walki. Gospodarze starali się ze stałych fragmentów gry doprowadzić do remisu, ale to im się nie udało. Polonia wygrała 1 : 0. 

- W porównaniu do wcześniejszych zagraliśmy dzisiaj dobre spotkanie. Trzeba się liczyć, że w meczu z takim rywalem jak Polonia nie można z kilku sytuacji nic nie strzelić i liczyć, że będą kolejne. Pierwsza połowa w sytuacjach zdecydowanie dla nas, ale w golach był remis. Spodziewaliśmy się, ze Polonia na nas ruszy po zmianie stron, bo też nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów. Momentami daliśmy się zdominować, ale nie przekładało się to na groźne sytuacje. Można było grać na remis, ale taki wynik nas nie urządzał. Czuliśmy po pierwszej połowie, że możemy zagrać o pełną pulę. Bramka padła po naszym błędzie przy wyprowadzeniu piłki. Nie powinna się taka sytuacja zdarzyć - powiedział trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak.

 

Kania Gostyń – Polonia Leszno 0 : 1 (0 : 0)
0 : 1 – Damian Nowak (79’)
Kania: J. Krzyżostaniak – Kręgielczak, Nowaczyk, D. Krzyżostaniak, Łapawa (60’ Snuszka), Goszczyński (85’ Bolewicz), Wachowski, Danielczak, Szkudlarek (65’ Jędryczka), Kruger (75’ Wosiak), Kłakulak 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Ccki

    Trzeba było wziąć przykład z Wisły w pucharze