reklama

Kania Gostyń odrobiła ligowe zaległości

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kania Gostyń odrobiła ligowe zaległości - Zdjęcie główne
Autor: W. Kaczmarek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW zaledwie kilka dni bardzo poprawiła się sytuacja Kani Gostyń w tabeli czwartej ligi. Po wygranej z Polonią Golina drużyna Grzegorza Wosiaka dorzuciła kolejne trzy punkty. Beniaminek awansował na dziewiąte miejsce w tabeli.
reklama

W środę piłkarze Kani Gostyń odrabiali ligowe zaległości. O 19.00 w Chodzieży rozpoczął się  zaległy pojedynek z miejscową Polonią. Po meczu z Polonią Golina piłkarzy zespołu z Gostynia czekało kolejne trudne spotkanie, bo z trzecim zespołem czwartej ligi.

Kania Gostyń z sytuacjami, ale bez goli w pierwszej połowie meczu z Polonią Chodzież

Statystyka posiadania piłki na pewno była po stronie piłkarzy Polonii Chodzież, ale do przerwy konkretniejsi w ofensywie byli goście. Dwa razy na listę strzelców mógł wpisać się Jakub Harendarz, ale Tomasz Figlerowicz świetnie spisywał się między słupkami. Golkiper Polonii ponownie pokazał się z jak najlepszej strony po uderzeniu Dawida Przybyszewskiego. Gospodarze też próbowali zdobyć gola, ale ich strzały były niecelne lub zbyt słabe, by pokonać Kacpra Przybylskiego.

reklama

Emocje w drugiej połowie meczu Polonii Chodzież z Kanią Gostyń

Na początku drugiej połowy umiejętności bramkarza gospodarzy ponownie zostały sprawdzone. Tomasz Figlerowicz obronił strzał Błażeja Danielczaka i bardzo szybko ręką wyprowadził kontrę Polonii. Jakuba Zbieralskiego nie zdołało powstrzymać dwóch zawodników Kani, a nieobstawiony w polu karnym Kamil Barkowski dał prowadzenie miejscowym. Goście doprowadzili do wyrównania w 70. minucie. W polu karnym sfaulowany został Dawid Przybyszewski, a Błażej Danielczak pewnym uderzeniem wykorzystał rzut karny. Losy pojedynku rozstrzygnęły się w 90. minucie. Alan Jankowiak wyprowadził kontrę Kani. Dograł piłkę do Błażeja Danielczaka, który umieścił ją w bramce Polonii.

- Zagraliśmy dobry mecz. Zdobyliśmy ważne punkty, a wygrana z zespołem z czołówki tabeli na jego boisku cieszy podwójnie – podsumował Grzegorz Wosiak trener Kani Gostyń

reklama

Mecz Polonii Chodzież z Kanią Gostyń zespoły kończyły zdekompletowane

W doliczonym czasie gry rywalizujące w środę zespoły straciły po jednym zawodniku. Za faul na Mateuszu Snuszce Tomasz Figlerowicz zobaczył czerwoną kartkę. Boisko musiał też opuścić Bartosz Michalak, który został ukarany dwoma żółtymi kartkami.

Po kolejnej wygranej Kania Gostyń odskoczyła od strefy spadkowej

Kania Gostyń wygrała w środę drugi mecz z rzędu. Sześć punktów w ostatnich spotkaniach pozwoliło drużynie Grzegorza Wosiak odskoczyć od strefy spadkowej. Kania Gostyń zajmuje po 24. kolejce dziewiąte miejsce w tabeli.

Polonia Chodzież – Kania Gostyń 1 : 2 (0 : 0)
1 : 0 – Kamil Barkowski (47’)
1 : 1 – Błażej Danielczak – z rzutu karnego (70’)
1 : 2 – Błażej Danielczak – (90’)
Kania: Przybylski – Dymarski, Stróżyński, Golniewicz, Tomaszewski, Przybyszewski, Danielczak, Klabiński (61’ Zapłacki), Harendarz (61’ Michalak), Wosiak (77’ Snuszka), Jankowiak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo