W środę piłkarze Kani Gostyń odrabiali ligowe zaległości. O 19.00 w Chodzieży rozpoczął się zaległy pojedynek z miejscową Polonią. Po meczu z Polonią Golina piłkarzy zespołu z Gostynia czekało kolejne trudne spotkanie, bo z trzecim zespołem czwartej ligi.
Kania Gostyń z sytuacjami, ale bez goli w pierwszej połowie meczu z Polonią Chodzież
Statystyka posiadania piłki na pewno była po stronie piłkarzy Polonii Chodzież, ale do przerwy konkretniejsi w ofensywie byli goście. Dwa razy na listę strzelców mógł wpisać się Jakub Harendarz, ale Tomasz Figlerowicz świetnie spisywał się między słupkami. Golkiper Polonii ponownie pokazał się z jak najlepszej strony po uderzeniu Dawida Przybyszewskiego. Gospodarze też próbowali zdobyć gola, ale ich strzały były niecelne lub zbyt słabe, by pokonać Kacpra Przybylskiego.
Emocje w drugiej połowie meczu Polonii Chodzież z Kanią Gostyń
Na początku drugiej połowy umiejętności bramkarza gospodarzy ponownie zostały sprawdzone. Tomasz Figlerowicz obronił strzał Błażeja Danielczaka i bardzo szybko ręką wyprowadził kontrę Polonii. Jakuba Zbieralskiego nie zdołało powstrzymać dwóch zawodników Kani, a nieobstawiony w polu karnym Kamil Barkowski dał prowadzenie miejscowym. Goście doprowadzili do wyrównania w 70. minucie. W polu karnym sfaulowany został Dawid Przybyszewski, a Błażej Danielczak pewnym uderzeniem wykorzystał rzut karny. Losy pojedynku rozstrzygnęły się w 90. minucie. Alan Jankowiak wyprowadził kontrę Kani. Dograł piłkę do Błażeja Danielczaka, który umieścił ją w bramce Polonii.
- Zagraliśmy dobry mecz. Zdobyliśmy ważne punkty, a wygrana z zespołem z czołówki tabeli na jego boisku cieszy podwójnie – podsumował Grzegorz Wosiak trener Kani Gostyń
Mecz Polonii Chodzież z Kanią Gostyń zespoły kończyły zdekompletowane
W doliczonym czasie gry rywalizujące w środę zespoły straciły po jednym zawodniku. Za faul na Mateuszu Snuszce Tomasz Figlerowicz zobaczył czerwoną kartkę. Boisko musiał też opuścić Bartosz Michalak, który został ukarany dwoma żółtymi kartkami.
Po kolejnej wygranej Kania Gostyń odskoczyła od strefy spadkowej
Kania Gostyń wygrała w środę drugi mecz z rzędu. Sześć punktów w ostatnich spotkaniach pozwoliło drużynie Grzegorza Wosiak odskoczyć od strefy spadkowej. Kania Gostyń zajmuje po 24. kolejce dziewiąte miejsce w tabeli.
Polonia Chodzież – Kania Gostyń 1 : 2 (0 : 0)
1 : 0 – Kamil Barkowski (47’)
1 : 1 – Błażej Danielczak – z rzutu karnego (70’)
1 : 2 – Błażej Danielczak – (90’)
Kania: Przybylski – Dymarski, Stróżyński, Golniewicz, Tomaszewski, Przybyszewski, Danielczak, Klabiński (61’ Zapłacki), Harendarz (61’ Michalak), Wosiak (77’ Snuszka), Jankowiak
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.