W 28. kolejce Kania Gostyń zagrała na wyjeździe z Astrą Krotoszyn. Choć zespół Grzegorza Wosiaka jest dużo wyżej notowany można było się spodziewać zaciętego meczu. Astra bowiem walczy o pozostanie w piątej lidze. Gospodarze dotrzymywali kroku drużynie Grzegorza Wosiaka do 40 minuty. W 18. minucie Kania objęła prowadzenie po golu Radosława Wachowskiego. Astra doprowadziła do remisu w 35. minucie z rzutu karnego. Końcówka pierwszej połowy należała do przyjezdnych. Po bramkach Wojciecha Kłakulaka i Radosława Wachowskiego Kania prowadziła 3 : 1. Równie udany w wykonaniu gości był ostatni kwadrans meczu, w którym zdobyli trzy gole. Kania w pełni zasłużenie wygrała 6 : 1.
- Cały mecz byliśmy zespołem przeważających. Trochę niepotrzebnej nerwowości było, gdy popełniliśmy błąd i sędzia podyktował rzut karny. Na szczęście szybko odpowiedzieliśmy golami Wojtka Kłakulaka i Radka Wachowksiego. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Z kilku sytuacji udało się zdobyć trzy bramki - podsumował trener Kani Gostyń Grzegorz Wosiak.
W drugiej połowie meczu trener Grzegorz Wosiak dokonał aż sześciu zmian. Na boisku pojawiło się czterech juniorów, którzy w poprzednim tygodniu zakończyli udział w rozgrywkach Ligi Makroregionalnej. Debiut w pierwszej drużynie zaliczył Jakub Dzikowski. Pierwszą bramkę dla seniorów Kani Gostyń zdobył w doliczonym czasie gry Kacper Korytny.
Astra Krotoszyn – Kania Gostyń 1 : 6 (1 : 3)
0 : 1 – Radosław Wachowski (18’)
1 : 1 – Łukasz Budziak – z rzutu karnego (35’)
1 : 2 – Wojciech Kłakulak (40’)
1 : 3 – Radosław Wachowski (41’)
1 : 4 – Błażej Danielczak (77’)
1 : 5 – Radosław Wachowski (83’)
1 : 6 – Kacper Korytny (90+3)
Kania: J. Krzyżostaniak – Nowaczyk (83’ Jagodziński), D. Krzyżostaniak, Mucha (73’ Szkudlarek), Kręgielczak (68’ Dzikowski), Wojciechowski (55’ Humerski), Wachowski, Danielczak, Jankowski, Kłakulak (73’ Wosiak), Jędryczka (60’ Korytny)
Komentarze (0)