Scenariusz na sobotni mecz lidera z Pogonią Śmigel był łatwy do przewidzenia. Goście od początku spotkania nastawili się na grę z kontry, a piłkarze Korony zmuszeni byli do ataku pozycyjnego. Gospodarze wymieniali między sobą wiele podań, ale długo nie mogli przebić się przez szczelną defensywę Pogoni. Bramkarz przyjezdnych w pierwszej połowie najwięcej pracy miał przy stałych fragmentach gry. W 38. minucie udało się wreszcie piłkarzom Michała Roszaka oszukać defensywę Pogoni. Golkipera gości strzałem z pola karnego pokonał Jakub Rerak. Druga połowa była kopią tej pierwszej. Lider miał inicjatywę. Przeważał, a Pogoń starała się wyprowadzać kontry. W 59. minucie wynik spotkania ustalił Jakub Rerak. W sobotnim pojedynku trener Michał Roszak zmienił ustawienie swojego zespołu. Korona zagrała na trzech obrońców.
- W Buku nie zagraliśmy dobrze, dlatego szukałem innych rozwiązań. Od pewnego czasu przymierzaliśmy się do gry trzema obrońcami i dzisiaj takim systemem zagraliśmy. Na pewno zaprezentowaliśmy się lepiej niż w meczu przed tygodniem. Zostaliśmy zmuszeni przez Pogoń do gry atakiem pozycyjnym. Uważam, że dobrze szło nam budowanie akcji. W sparingach rozegranych w przerwie rozgrywek traciliśmy dużo goli. W dwóch ostatnich meczach wyglądamy pod tym względem dużo lepiej. Czekamy jeszcze aż odpalą nasi napastnicy, bo na razie bramki zdobywają inni zawodnicy - podsumował trener Korony Piaski Michał Roszak.
Korona Piaski – Pogoń Śmigiel 2 : 0 (1 : 0)
1 : 0 – Jakub Rerak (38’)
2 : 0 – Jakub Rerak (59’)
Korona: Michałowicz – Dziura (77’ P. Skrzypczak), Jankowiak, Cubal, Frąckowiak, Wojtyczka (80’ D. Naskrent), H. Szymczak (83’ Berchert), T. Szymczak, Rerak (69’ Gendera), Słoma (88’ W. Skrzypczak), Sarbinowski (88’ Fabich)
Komentarze (0)