reklama

Dąbroczanka przerwała serię ligowych porażek

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTak dobrego tygodnia piłkarze Dąbroczanki Pępowo dawno już nie mieli. W środę drużyna Tomasza Leciejewskiego awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski strefy leszczyńskiej, a w sobotę zespół mógł cieszyć się z kolejnego sukcesu.
reklama

Trzy dni po awansie do kolejnej rundy Pucharu Polski Dąbroczanka Pępowo rozegrała mecz ligowy. Do Pępowa przyjechał beniaminek piątej ligi Orla Jutrosin. Do meczu, w którym gospodarze chcieli przerwać serię czterech porażek z rzędu, przystępowali z dwoma nowymi zawodnikami.

Dąbroczanka Pępowo pozyskała dwóch zawodników

Sytuacja kadrowa zespołu z Pępowa nie jest dobra, dlatego trwały poszukiwania zawodników, którzy mogliby dołączyć do drużyny. W meczu z Orlą Jutrosin od pierwszej minuty zagrał Maciej Wachowiak (miał już okazję reprezentować barwy Dąbroczanki). Pod koniec spotkania na boisku pojawił się Rafał Sarbinowski, którego kibice kojarzą z występów w Krobiance Krobia. Nowy pomocnik Dąbroczanki debiut w nowym klubie zaliczył w meczu pucharowym.

reklama

Piłkarze Dąbroczanki Pępowo nie odpuszczali żadnej piłki

Od początku sobotniego spotkania gra piłkarzy Dąbroczanki charakteryzowała się dużym zaangażowaniem. Zawodnicy drużyny Tomasza Leciejewskiego walczyli o każdą piłkę, a po każdym pozytywnym zagraniu jeszcze bardziej się mobilizowali. Na efekty takiej postawy długo czekać nie trzeba było, bo miejscowi prowadzenie objęli już w piątej minucie. Gospodarze jak zaczęli pierwszą połowę, tak ją też zakończyli. Tuż przed zejściem do szatni prowadzenie podwyższył Łukasz Ratajczak. W 51. minucie wynik na 3 : 0 dla gospodarzy ustalił Nikodem Malcherek.

- Dziś był charakter, była walka, była organizacja i przede wszystkim była drużyna. Oby ten mecz był dla nas początkiem czegoś, co będziemy kontynuować w kolejnych spotkaniach. Wysoka strefa, agresywny odbiór piłki i kierowanie gry przeciwnika w boczne sektory. Tam chcieliśmy zamykać rywala i odbierać mu piłkę. Przez większość meczu bardzo dobrze to realizowaliśmy. Cieszy przede wszystkim organizacja całego zespołu. Była komunikacja, asekuracja, wzajemna pomoc i reakcja po stracie. Nikt nie odpuszczał, a każdy pracował dla drużyny. Efekt? Zero z tyłu i mecz, w którym pokazaliśmy, że potrafimy być zespołem nie tylko w dobrych momentach, ale również wtedy, kiedy trzeba ciężko pracować. Na koniec warto też wspomnieć o murawie, przygotowana dziś naprawdę top! Na takim boisku aż chciało się grać w piłkę – powiedział po meczu trener Dąbroczanki Pępowo Tomasz Leciejewski.

reklama

Po sobotnich meczach Dąbroczanka Pępowo awansowała na dwunaste miejsce w tabeli trzeciej grupy piątej ligi.

Dąbroczanka Pępowo – Orla Jutrosin 3 : 0 (2 : 0)
1 : 0 - Nikodem Malcherek (5’)
2 : 0 - Łukasz Ratajczak (43’)
3 : 0 - Nikodem Malcherek (51’)
Dąbroczanka: Gąsiorowski - Wachowiak, Rejek, Pospiech, T. Malcherek (82' Kozłowski), N. Malcherek, Łyszczak (82' Sarbinowski), Szymczak, Roszak (55' Dorsz), Konieczny (75' Stęclik), Ratajczak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo