W Pępowie doszło w sobotę do meczu na szczycie piątej grupy klasy okręgowej. Krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa Dąbroczanka podejmowała wicelidera. Korona Wilkowice w bieżącym sezonie tylko w jednym spotkaniu straciła punkty (remis z MTS Pawłowice). Ponieważ drużyna Grzegorza Posikaty rozpoczęła rozgrywki z minusowymi punktami przed dziesiątą kolejką spotkań lider z Pępowa miał pięć oczek przewagi.
Po sobotnim spotkaniu dystans dzielący drużyny z Pępowa i Wilkowic wynosi już osiem punktów. Dąbroczanka Pępowo objęła prowadzenie już w 12. minucie. Gola zdobył Robert Norkiewicz. W 36. minucie kibice zobaczyli kolejną bramkę miejscowej drużyny. Na 2 : 0 strzelił Nikodem Malcherek. W drugiej połowie gospodarze nie pozwolili rywalowi na złapanie kontaktu. Kolejne dwa gole potwierdziły, że obecnie najlepszym zespołem w piątej grupie klasy okręgowej jest Dąbroczanka Pępowo.
- Pierwszą połowę zakończyliśmy dwubramkowym prowadzeniem. Wykończyliśmy akcje z bocznych sektorów boiska. W drugiej części meczu dalsza nasza dominacja. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale to w meczu jest nieuniknione. Konstruowaliśmy akcje, po których padły kolejne gole. Nasze dotychczasowe wyniki robią wrażenie. Wygraliśmy dziesięć meczów ligowych i trzy pucharowe. Gramy swoje. Trzeba zachować chłodną głowę. Mamy już solidną przewagę i będziemy robić wszystko żeby ją powiększyć. Na trybunach zabrakło dzisiaj jednego kibica, mojego teścia, który zginął w wypadku. To zwycięstwo chciałbym jemu zadedykować – powiedział po meczu z Koroną Wilkowice Tomasz Leciejewski.
Dąbroczanka Pępowo – Korona Wilkowice 4 : 0 (2 : 0)
1 : 0 – Robert Norkiewicz (12’)
2 : 0 – Nikodem Malcherek (36’)
3 : 0 – Łukasz Ratajczak (60’)
4 : 0 – Kacper Gościański (78’)
Dąbroczanka: Dembski – B. Gendera (72’ M. Kozłowski), Mierzwicki (62’ Maciejewski), Pospiech, T. Malcherek, N. Malcherek (82’ Kubiak), Szymczak (72’ O. Ptak), Łyszczak (62’ Gościański), Snela, Kokot, Norkiewicz (46’ Ratajczak)
Komentarze (0)