Rezerwy KKS-u Kalisz były rywalem Dąbroczanki Pępowo w 28. kolejce trzeciej grupy piątej ligi. W rundzie jesiennej na boisku w Pępowie skuteczniejszy był KKS, który wygrał 4 : 2.
Dąbroczanka Pępowo straciła punkt w ostatniej akcji meczu
Dąbroczanka Pępowo przegrała w Kaliszu 1 : 2. Wszystkie gole padły w drugiej połowie. W 55. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Zespół Tomasza Leciejewskiego bardzo szybko jednak odpowiedział. Do remisu doprowadził Nikodem Malcherek. Wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, ale gospodarze w doliczonym czasie gry zdobyli gola na wagę trzech punktów.
- Bramka stracona kilka sekund przed końcem meczu boli, bo wiem, ile pracy kosztowało nas dziś zdobycie choćby punktu. Stracony gol to efekt kilku naszych błędów i dlatego szkoda tego wyniku. Mimo rozczarowania dziękuję drużynie za walkę, zaangażowanie. Dziś pozostaje niedosyt – podsumował trener Dąbroczanki Pępowo.
Zespół z Pępowa nie zdobył w Kaliszu punktów, a przy odrobinie szczęścia można było nawet myśleć o wygranej.
- W pierwszej połowie mieliśmy dwie dogodne do zdobycia gola sytuacje. Na początku drugiej części meczu Nikodem Malcherek stanął oko w oko z golkiperem KKS-u, ale nie znalazł na niego sposobu w tej sytuacji – relacjonuje Tomasz Leciejewski.
Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Dąbroczanka Pępowo zajmuje ósme miejsce w tabeli trzeciej grupy piątej ligi.
KKS II Kalisz - Dąbroczanka Pępowo 2 : 1 (0 : 0)
1 : 0 - (55’)
1 : 1 – Nikodem Malcherek (57’)
2 : 1 - (90+3’)
Dąbroczanka: Dembski - Gościański (80' Łyszczak), Snela, Cubal, T. Malcherek, N. Malcherek, Mierzwicki, Dorsz (70' Naskręt), Dzierżawczyk (65' Maciejewski), Konieczny, Ratajczak (65' Kowalewski)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.