Reklama

Reklama

Odeszła najstarsza mieszkanka Gostynia. Dziś pożegnali ją rodzina i przyjaciele

Opublikowano: śr, 22 wrz 2021 18:25
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

Odeszła najstarsza mieszkanka Gostynia. Dziś pożegnali ją rodzina i przyjaciele - Zdjęcie główne

Gostyń. 22 września odbył się pogrzeb 105-letniej Jadwigi Wojciechowskiej, najstarszej mieszkanki Gostynia | foto Agata Fajczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Odeszli Rodzina, najbliżsi znajomi i społeczność gostyńskiej gminy dziś podczas pogrzebu pożegnali jedną z najstarszych mieszkanek Gostynia.

Reklama

 Jadwiga Wojciechowska 27 września miała skończyć 105 lat. Nie doczekała urodzin, gdyż zmarła kilka dni temu.

Dziś w kościele pw. św. Małgorzaty w Gostyniu odbył się pogrzeb najstarszej mieszkanki gminy. Później najbliżsi odprowadzili zmarłą na gostyński cmentarz parafialny.

Jadwiga z domu Zaremba urodziła się 27 września 1916 r. w Studziannie, w gminie Borek Wielkopolski. Była córką Jana Zaremby i Marianny z domu Snela. Państwo Zarembowie prowadzili gospodarstwo w rodzinnej wsi. Pani Jadwiga miała sześcioro rodzeństwa. Choć nie była najstarsza ani najmłodsza, tylko ona doczekała sędziwej starości. Uczęszczała do szkoły w Studziannie, a później pomagała rodzicom w gospodarstwie. Okres okupacji spędziła w Dreźnie, gdzie została wywieziona przez Niemców na przymusowe roboty. Tam przebywała 5 lat. Podczas pobytu w Niemczech poznała swojego przyszłego męża Wincentego Wojciechowskiego, który był kolejarzem. Po wojnie pani Jadwiga i pan Wincenty wzięli ślub i zamieszkali w Jaworzynie Śląskiej. W latach 60-tych osiedlili się w Gostyniu. Doczekali się 5 dzieci - 5 synów i córki, które wychowywała pani Jadwiga, zajmując się domem. Zaś pan Wincenty pracował na kolei.

Mąż pani Jadwigi zmarł w 1985 roku.

Pomimo ciężkich chwil, jakich doświadczyła w życiu, pani Jadwiga była kobietą pogodną, uśmiech prawie wcale nie znikał z jej twarzy. Do końca życie mieszkała w domu rodzinnym w Gostyniu. Doczekała się 12 wnucząt, 13 prawnucząt i 1 praprawnuczki. Pani Jadwiga mimo sędziwego wieku chętnie słuchała radia i czytała książki. Kiedy w wieku 100 lat zapytana została o przepis na długowieczność zdradziła, że swoje zdrowie zawdzięcza ciężkiej fizycznej pracy.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Roger

    Ta pani jest fundamentem mojej wiary. Kocham ją całym sercem.