Reklama

Zlikwidują dwie szkoły wiejskie?

Opublikowano: śr, 4 gru 2019 17:28
Autor:

Zlikwidują dwie szkoły wiejskie? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Stopniowe wygaszanie lub zdecydowana likwidacja szkół podstawowych w Goli i Siemowie - o tym rozmawiają gostyńscy samorządowcy. Wrze także środowisko nauczycielskie i rodziców dzieci, uczęszczających do tych placówek. - Biorąc pod uwagę niezwykle duże koszty kształcenia jednego ucznia w Siemowie i w Goli oraz kłopoty z naborem uczniów, nie sposób nie rozważać ewentualności ich zamknięcia. To trudne ze społecznego punktu widzenia, ale istotnie zmniejszyłoby koszty utrzymania gminnej oświaty - można przeczytać w raporcie firmy Vulcan.

Władze gminy zleciły analizę sieci szkół od czerwca do października 2019 r., a opracowany raport otrzymali członkowie Rady Miejskiej Gostynia. Mowa w nim o najważniejszych wnioskach, ustaleniach oraz rekomendowanych działaniach, jakie należałoby podjąć w reorganizacji oświaty w gminie Gostyń.

- (...) Można zauważyć, że małe szkoły nie do końca mają przyszłość istnienia, gdyż nie wpisują się w model oświaty XXI wieku - mówi Grzegorz Skorupski, zastępca burmistrza Gostynia.

Eksperci podkreślali, iż nauka w małych klasach wpływa negatywnie na rozwój dziecka. - Począwszy od bardzo prostych porównań - dzieci nie zagrają w sporty zespołowe, gdyż do rozegrania turnieju sportowego trzeba by zaangażować do rozegrania turnieju całą szkołę - mówi Grzegorz Skorupski. Została też poruszona kwestia pracy w czasie lekcji. - W XXI w. opieramy się na pewnej formie nowoczesnych projektów, pracy w grupach, na innych formach edukacji, uczenia się jeden uczeń od drugiego. W małych szkołach uczniowie nie mają możliwości zdrowej rywalizacji - dodaje wiceburmistrz.

Finanse

Kwestia finansowa to kolejny problem przy reorganizacji sieci szkół w gminie Gostyń. Bieżące wydatki na oświatę w stosunku do dochodów przekraczają o niemal 80%, podczas gdy mediana dla podobnych gmin wynosi około 65%. - Niepokojące jest to, że luka ta rośnie ostatnio szybciej niż w innych samorządach. W roku 2018 wielkość tej luki wyniosła niemal 17 mln zł i wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat o około 5 mln zł - napisano w raporcie firmy Vulcan. Grzegorz Skorupski dodaje, że w ciągu ostatnich 6 lat można zaobserwować zatrważający spadek procentu subwencji oświaty do kosztów utrzymania placówki.

Szkoły w Goli i Siemowie mają problemy z naborem uczniów. Jak wynika z raportu, powstałego po analizie sieci szkół, placówka oświatowa w Goli nie jest najmniejszą w gminie. Ale ok. 30% rodziców uczniów z obwodu tej wiejskiej szkoły wozi swoje pociechy do szkół w Gostyniu, odległym o 5 km od wioski. - Ten odsetek pewnie byłyby jeszcze wyższy, gdybyśmy podstawili tam autobus szkolny, wożący dzieci do szkoły w Siemowie - twierdzi Grzegorz Skorupski. Budynek jest zbyt ciasny dla pełnej ośmioklasowej szkoły podstawowej - sygnalizują eksperci z firmy Vulcan. - Już dziś trudno jest nawet rozważać utrzymanie w Goli szkoły z oddziałami 1-3. Wydaje się, że, biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione przyczyny należałoby poważnie zastanowić się nad zamknięciem szkoły w Goli - dodają fachowcy.

Propozycje władz

Władze gminy zaproponowały radnym 3 sposoby na opanowanie trudnej sytuacji w oświacie. Fuzję szkół podstawowych w Goli i Siemowie - czytaj TUTAJ.

- Obawiamy się jednak, że dojdzie do sytuacji, że jeszcze więcej rodziców zaczęłoby dowozić dzieci do Gostynia z Goli. Z kolei w Siemowie rodzice mogą zacząć zapisywać dzieci do szkoły w Belęcinie Nowym, która jest bliżej - wyjaśnia Grzegorz Skorupski.

Drugą opcją jest wygaszanie obu szkół, czyli stopniowa likwidacja, bez przyjmowania nowych uczniów, przez lata.

Trzecim rozwiązaniem miałaby być radykalna likwidacja obu placówek od września 2020 r. Zagwarantuje ona natychmiastowe efekty, także w finansach. - Gdyby zostały zlikwidowane dwie wiejskie placówki, liczba oddziałów zmniejszyłaby się o 11, ale przy odpowiednim zagospodarowaniu uczniów w sumie liczba wszystkich oddziałów w szkołach gminnych spadłaby z 43 do 29 - wyjaśniają urzędnicy z wydziału oświaty gostyńskiego magistratu. Władze gminy zapowiadają, że w obu wioskach budynki szkolne pozostaną własnością samorządu. Miałyby w nich funkcjonować oddziały przedszkolne.


Średnia różnica pomiędzy kosztami kształcenia jednego ucznia, a przypadającą subwencją oświatową  - dopłata do subwencji wynosiła w 2018 r. około 3 400 zł

- w szkołach miejskich i w Daleszynie wyniosła od ponad 2 do ponad 3 tys. zł na ucznia, 
- w Kunowie i Sikorzynie ponad 5 tys. zł, 
- w Goli niemal 8 tys. zł 
- w Siemowie ponad 11 tys. zł
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE