reklama

Zastępca burmistrza podczas rocznicy rozstrzelania ostrzega przed eksplozją nienawiści we współczesnym świecie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zastępca burmistrza podczas rocznicy rozstrzelania ostrzega przed eksplozją nienawiści we współczesnym świecie - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaSpołeczność Gostynia, w tym samorządowcy, uczniowie szkół, przedstawiciele organizacji pozarządowych, spotkali się wczoraj na rynku, żeby wziąć udział w obchodach upamiętniających tragiczne w dziejach miasta wydarzenie sprzed 87 lat. Chodzi o rozstrzelanie 30 mieszkańców Gostynia i okolic przez niemieckich okupantów. - Od tragicznej egzekucji 21 października 1939 roku nie było chyba rocznicy upamiętniającej to wydarzenie, w której memento ówczesnej zbrodni nie wybrzmiewałoby dobitniej jako przestroga (...) z tej przyczyny, że nienawiść, hejt, sabotaż, dywersja, wreszcie terroryzm próbują zawłaszczyć naszą codzienność. Fundamentem tego zła jest pogarda dla drugiego człowieka – przekazał dobitnie Grzegorz Skorupski, zastępca burmistrza Gostynia, w okolicznościowym przemówieniu.
reklama

Patriotyczna uroczystość na rynku, przy Pomniku Rozstrzelanych odbyła się po mszy św. , odprawionej w gostyńskiej farze, w intencji ofiar publicznej egzekucji. Okolicznościowe przemówienie wygłosił Grzegorz Skorupski, zastępca burmistrza gminy Gostyń. Zwrócił uwagę na aktualną sytuację jeśli chodzi o relacje międzyludzkie – dominuje brak szacunku, złośliwość, a nawet nienawiść, brak godności oraz hejt. Jak zauważył, ta niezdrowa sytuacja przekłada się również na funkcjonowanie wewnątrz dzisiejszego społeczeństwa.

- Fundamentem tego zła jest pogarda dla drugiego człowieka. Język, którym się na co dzień posługujemy jako naród w debacie publicznej jest mową konfliktu, obliczoną nie na konsensusie wokół rzeczowej prawdy, nawet nie ma zwycięstwo w polemice, tylko na upokorzenie przeciwnika. Oponentom odbiera się ludzką godność, stosuje się ataki personalne, inwektywy, przypisuje się złe zamiary - nawet premierowi agenturę na rzecz obcych państw, a prezydentowi sutenerstwo. Rząd traktuje opozycję jak element rewolucyjny groźny dla państwa, zaś opozycja przedstawia rząd, jak byśmy żyli pod jakimś zaborem, a nie we własnym kraju. Aż chce się krzyknąć - dość!". Gdzie my jesteśmy? - pytał Grzegorz Skorupski.

reklama

Podkreślając, że życie publiczne w Polsce zostało zawładnięte przez spiralę nieufności i właśnie pogardy, nawiązał do ostatnich wydarzeń związanych z zachowaniem młodzieży w szkołach, z aktami nienawiści, "z nożem w ręku".

- Z wyżyn politycznych schodzi to niżej na całą naszą organizację narodu - do miast, miasteczek, wsi, zakładów pracy, szkół, grup rówieśniczych, rodzin. W jaki klimat wprowadza to dzieci i młodzież? Pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Jest ona wszystkim, aż za bardzo znana - mówił Grzegorz Skorupski. 

Podkreślił, że "całe zło" dzieje się w czasie, gdy za wschodnią granicą, podczas wojny w Ukrainie, giną ludzie na froncie dłuższym niż na zachodzie w czasie I wojny światowej i w ilościach, które przewyższają niejedną kampanię II wojny światowej.

reklama

- A my jako społeczeństwo nowoczesnych mediów - fejsbuków, titktoków tańczymy w hejterskim tańcu na beczce prochu, z totalnie uśpionym rozumem, nie wiedząc, że każdy z nas krzesa malutkie iskierki do wielkiej eksplozji - ostrzegał zastępca burmistrza.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo