Reklama

W nowym roku zdrowia, szczęścia... no i podwyżek

Opublikowano:
Autor:

W nowym roku zdrowia, szczęścia... no i podwyżek - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Właściwie „w ciemno” można założyć, że jeżeli swoją imprezę organizuje Polski Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów - Koło nr 3 w Krobi, to będzie ona miała miejsce w Restauracji „Darwid”. Nie inaczej był z przygotowanym przez organizację spotkaniem opłatkowym.

Jako pierwszy w trakcie imprezy głos zabrał zaproszony przez zarząd ksiądz Sławomir Grośty, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Mikołaja w Krobi. Rozpoczął on od wyrazów podziwu dla zdolności dziewczyn z Chóru DoReMi, działającego przy Szkole Podstawowej w Krobi. Chwilę wcześniej dały one koncert kolęd po batutą swojej dyrygent Małgorzaty Kasprzak. Po gratulacjach dla występujących proboszcz przeszedł do pozdrowień dla członków koła.

– Kochani jesteście tym pokoleniem, które już nic nie musi, a tak wiele może. Naprawdę tak wiele możecie. I wiecie, że wszyscy na was bardzo liczą. Najpierw wasze dzieci i wnuki. Na wasz liczy proboszcz i wielu, wielu innych ludzi, którym potrzeba pomocy. Potrzeba waszego doświadczenia, waszego życia i sił oraz tego wszystkiego, co możecie dać – powiedział Sławomir Grośty, dodając, że okres świąt Bożego Narodzenia i Nowy Rok, to czas wybaczania i zapominania o wzajemnych urazach oraz czas zbliżenia "najpierw do Pana Boga, ale też do drugiego człowieka".

Z kolei nowy przewodniczący krobskiego koła PZERiI Jerzy Giernalczyk składając życzenia w imieniu całego zarządu miał przede wszystkim nadzieję, że zebrani na opłatku spotkają się w tym samym gronie również za rok.

– Chciałbym też życzyć państwu w tym nowym roku 2018 wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, szczęścia, no i podwyżek, jak będą. Jedni mówią, że pieniądze szczęścia nie dają, ale jak się ich nie ma, to jest naprawdę tragedia – „nie owijał w bawełnę” Jerzy Giernalczyk. Podsumowując przewodniczący podkreślił, iż ważne wśród krobskich seniorów jest to, że nie dzielą się na żadne grupy „my” czy „oni”, o czym świadczy fakt, że wszyscy wspólnie siedzą przy jednym stole.

Na koniec Jerzy Giernalczyk, w dowód uznania za współpracę ze wspomnianym wcześniej Chórem „DoReMi”, który często gości na spotkaniach emerytów z Krobi, wręczył na ręce Małgorzaty Kasprzak podziękowania a każdej z dziewczyn słodki upominek oraz opłatek.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE