Reklama

W imieniu seniorów poprosiła o pomoc

Opublikowano:
Autor:

W imieniu seniorów poprosiła o pomoc - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

O wolontariusza lub pomocną dłoń, wyciągniętą w stronę pogorzelskich seniorów prosiła radna Grażyna Bogusławska.

 

Podczas spotkania Rady Miejskiej Pogorzeli, zgłosiła „mały problem”, dotyczący rozpalania w piecu w siedzibie Klubu Seniora przy ul. Krobskiej. Wcześniej ogień robiły tam pracownice ośrodka pomocy społecznej, które mają aktualnie zbyt wiele obowiązków i nie mogą odwiedzać co drugi dzień seniorów.

W ubiegłym roku pomocą służyła jedna z mieszkanek. - Natomiast w tym roku nie ma kto i uczestnicy tego klubu sami rozpalają ogień, ale zanim się rozpali, zanim jest ciepło, to wszyscy siedzą w płaszczach, czapkach i przydałoby się, żeby ktoś mógł przyjść wcześniej i np. ten ogień rozpalić, a oni by sobie go dalej pilnowali. To jest przykre, gdy wszyscy siedzą ubrani, a jak już się robi ciepło, to muszą wychodzić [do domów – przyp. red.] – mówiła radna.

Pogorzelscy seniorzy spotykają się w kilku lub kilkunastoosobowym gronie trzy razy w tygodniu, po dwie godziny. - Ktoś musiałby od rana im ten ogień rozpalić – mówiła Grażyna Bogusławska. 

O temacie piszemy w bieżącym, świątecznym Życiu Gostynia. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE