reklama

Tajemniczy, upiorny wieczór na rynku. Mieszkańcom towarzyszył Guślarz i zbłąkane dusze - Narodowe Czytanie 2026

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tajemniczy, upiorny wieczór na rynku. Mieszkańcom towarzyszył Guślarz i zbłąkane dusze - Narodowe Czytanie 2026 - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk
Zobacz
galerię
48
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaCiemno wszędzie, głucho wszędzie. Publiczność zebrała się w sercu Pogorzeli. Na balkonie mary i czary, a czarny kot znalazł miejsce między ławkami. I tak się zaczęło. - To wyjątkowy czas, w którym w całej Polsce - a dziś u nas, w Pogorzeli - głośno brzmi klasyka literatury znanego i cenionego wieszcza narodowego - przypomniała Monika Szulc z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury. Lekturą 15. odsłony Narodowego Czytania literatury klasycznej były Dziady - Adama Mickiewicza. Finał, czyli wspólne czytanie dramatu odbyło się 5 września 2026 r., jednak Pogorzela dołączyła do akcji po tygodniu.
reklama
reklama

Katarzyna Dytrych oraz Iwona Cendlak-Gruchociak - nauczycielki z pogorzelskiej szkoły podstawowej, które prowadzą uczniowskie koło teatralne, wraz z podopiecznymi przygotowały spektakl na podstawie II część Dziadów - Adama Mickiewicza. Gminna społeczność mogła go obejrzeć 12 września, na Rynku, przed wejściem do ratusza.

Niezmiernie cieszymy się, że zebraliśmy się dziś na świeżym powietrzu, by wspólnie wziąć udział w tegorocznym Narodowym Czytaniu - powiedziała Katarzyna Dytrych.

Narodowe Czytanie w plenerze

Uznano, że spotkanie w plenerze, w otoczeniu natury idealnie pasuje do klimatu klasycznego utworu, którego autorem jest wieszcz narodowy. Warto zaznaczyć, że dla lokalnej społeczności postać autora ma wymiar symboliczny, ponieważ Szkoła Podstawowa w Pogorzeli z dumą nosi imię Adama Mickiewicza.

reklama

Pokolenia uczniów z naszej gminy wychowują się na dziełach patrona, ucząc się z nich wartości, historii i wrażliwości. Jednak dzisiaj chcielibyśmy spojrzeć na Mickiewicza nie tylko jak na poetę ze szkolnego portretu czy z pomnika, ale jak na człowieka z krwi i kości: pełnego pasji, ale i swoich małych dziwactw - wyjaśniła Monika Szulc. 

Natomiast nauczycielka prowadząca sekcję teatralną w szkole przekazała, jako ciekawostkę, że autor Dziadów był łakomczuchem, gustował głównie w słodyczach. 

Uwielbiał marcepan i potrafił zjeść go ogromne ilości podczas pisania. Co ciekawe, w młodzieńczych latach w Kownie, pisał w listach do przyjaciół, że gdy dopada go wena, potrafi wypić kilkanaście filiżanek bardzo mocnej kawy jednej nocy - przekazała Katarzyna Dytrych.

reklama

Obrzędy wywoływania duchów w II części Dziadów

Publiczność, oczekująca na wyjątkowy spektakl, przygotowany w ramach 15. edycji Narodowego Czytania, usłyszała również ciekawostki o samym dramacie pt. Dziady. Otóż powstanie II części związane jest bezpośrednio z młodzieńczą, nieszczęśliwą miłością poety do Maryli Wereszczakówny. 

To właśnie na Litwie Mickiewicz osobiście obserwował dawne, pogańsko-chrześcijańskie obrzędy ludowe wywoływania duchów. Fascynowało go to, jak zwykli ludzie tłumaczą sobie świat, moralność oraz pojęcie winy i kary - mówiła Monika Szulc.

Wieszcz narodowy niezwykle przesądny

Mieszkańcom, zebranym na Rynku w Pogorzeli podczas wprowadzenia przekazano, że Mickiewicz „mroczny, tajemniczy klimat Dziadów nosił w sobie na co dzień”. Poeta miał niezwykłą intuicję i ... silną wiarę w znaki. Bywał też niezwykle przesądny.

reklama

- Unikał przechodzenia pod drabinami, a ważne decyzje potrafił uzależniać od snów czy przypadkowych znaków - przekazywała Katarzyna Dytrych.
Po ciekawym wprowadzeniu głos zabrali lektorzy: uczniowie i mieszkańcy gminy Pogorzela.

Uczniowie i lektorzy dbając o oryginalny język, przedstawili Dziady

Dbając o zachowanie oryginalnego, pięknego języka polskiego wieszcza, przybliżono mieszkańcom II część dramatu pt. Dziady. W rolę lektorów wcielili się uczniowie działający w szkolnym kółku teatralnym. Podczas Narodowego Czytania klasyki polskiej literatury dołączyli do nich: Damian Płowy - kierownik biblioteki miejskiej, Daria Wyzuj - burmistrz Pogorzeli, Honorata Przybylska, Adam Foltynowicz, Szymon Stodolny oraz Kamil Ratajczak. To oni, uruchamiając wyobraźnię widzów, przenieśli ich do przycmentarnej kaplicy (w tym przypadku doskonale przydał się ratuszowy balkon). Tam Guślarz (w tej roli Damian Płowy) zmagał się z upiorami i zbłąkanymi duszami. 

Guślarz rozmawiał z Zosią - panią burmistrz Pogorzeli

Guślarza odwiedziła również dziewczyna - Zosia. Podczas życia, na łąkach pasła baranki. 

Na głowie mam kraśny wianek. W ręku zielony badylek,  przede mną bieży baranek, nade mną leci motylek. Na baranka bez ustanku wołam: baś, baś, mój baranku - przedstawiła się zmora.

W rolę dziewczyny wcieliła się Daria Wyzuj, burmistrz Pogorzeli.

Tak, Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski. Imię moje u was głośne, że chociaż piękna, nie chciałam zamęścia. I dziewiętnastą przeigrawszy wiosnę, umarłam nie znając troski - czytała burmistrz Pogorzeli.

Guślarz chcąc pomóc duchom dostać się do nieba, pytał:

Czego potrzebujesz, duszeczko, żeby się dostać do nieba? Czy prosisz o chwałę Boga? Czyli o przysmaczek słodki?

Morał z tego taki...

Po wygłoszeniu ostatnich kwestii przez Guślarza, na scenę wróciły prowadzące wydarzenie. Katarzyna Dytrych podziękowała lektorom za wspaniałą interpretację i przybliżenie widzom słów patrona pogorzelskiej "podstawówki". 
Z kolei Monika Szulc podkreśliła, na co należy zwrócić uwagę, analizując lekturę tegorocznej odsłony Narodowego Czytania, czyli Dziady.

Warto pamiętać, że prosty morał płynący z II części Dziadów o wspólnocie, odpowiedzialności za własne czyny i empatii wobec drugiego człowieka pozostaje aktualny bez względu na upływający czas - powiedziała.

Pieczątka, podziękowania i upominki

Dziękując mieszkańcom gminy Pogorzela za obecność i wspólne spędzenie sobotniego wieczoru z literaturą, zaproszono ich do stoiska z popiersiem wieszcza, gdzie można było otrzymać pamiątkową pieczęć Narodowego Czytania na przyniesionych ze sobą egzemplarzach książek. Przywilej pięczętowania lektur otrzymała burmistrz Pogorzeli. 

- Należą się wielkie brawa naszym aktorom, ale też dziękuję państwu, że po raz trzeci zechcieliście być z nami podczas Narodowego Czytania. Jest mi niezmernie miło, że możemy spotkać się na pogorzelskim Rynku. Niech to będzi etradycja. Za każdym razem przygotowujemy je dla państwa w innej odsłonie. Nie jest to takie zwyczajne, a to co będziemy czytać podpowiada nam para prezydencka - powiedziała Daria Wyzuj.

W podziękowaniu za organizację, występujący w spektaklu aktorzy i lektorzy, którzy czytali Dziady otrzymali upominki.  

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo