Reklama

Rodzice też musieli skakać przez kij

Opublikowano:
Autor:

Rodzice też musieli skakać przez kij - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Radośnie spędziły niedzielne popołudnie dzieci z Siemowa. 10 grudnia, w świetlicy wiejskiej, Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało dla nich mikołajki. Impreza odbyła się pierwszy raz po wieloletniej przerwie. Uczestniczyły w niej dzieci w wieku od 1 do 12 lat. - Sołtys dał nam pieniądze z rady sołeckiej, poszłam też do sponsorów i tak spontanicznie poszło – powiedziała Kryspina Skorupka, szefowa Koła Gospodyń Wiejskich w Siemowie.

W sali świetlicy wiejskiej bawiło się 46 dzieci, byli też ich rodzice, babcie i dziadkowie. Na początku najmłodszych mieszkańców wioski przy pięknie przybranej choince zabawiała była nauczycielka – Urszula Franek. W grupie rozmawiano o historii świątecznego drzewka, ozdobach, były też tańce i wspólne śpiewanie. W tym czasie rodzice częstowali się kawa i słodkościami.

Napięcie podczas spotkania rosło, bo najmłodsi oczekiwali na najważniejszego gościa – Gwiazdora. W końcu pojawił się z mnóstwem prezentów. Dla każdego dziecka była przygotowana paczka pełna słodyczy. Ale Gwiazdor okazał się bardzo ciekawski – zanim wręczył prezenty, wypytywał dzieci, z kim przyszły na imprezę, czy znają jakiś wiersz, piosenkę. Maluchy musiały też skakać przez kij, którym podpierał się gość specjalny. Najmłodsze dzieci w ogóle nie bały się brodatego pana w czerwonym płaszczu, starsze dzieci podchodziły do niego ze strachem. Wszyscy mieli duży ubaw, kiedy do skakania przez kij zostali poproszeni rodzice. A najbardziej maluchy cieszyły się, kiedy tata dostał od Gwiazdora cięgi. Zabawa trwała trzy godziny, wszyscy wracali z niej zadowoleni.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE