Łączenie instytucji kultury to rozwiązanie szczególnie popularne w małych gminach, gdzie zatrudnienie obu instytucji jest niewielkie, a zasoby się uzupełniają – coś w stylu księgowa na pół etatu w każdej z instytucji, konserwator w bibliotece, ale akustyk w domu kultury, jedna instytucja ma sprzęt nagłośnieniowy, ale druga dobry aparat fotograficzny. W praktyce wygląda to tak - żeby zrobić dobrze przygotowane wydarzenie kulturalne, trzeba skorzystać z zasobów obu jednostek. Ich połączenie da siłę organizacyjną i merytoryczną. Tak uważa również burmistrz Pogorzeli, Daria Wyzuj. Nie jest tajemnicą, że jest inicjatorem , by stworzyć "dwa w jednym" jest burmistrz. Przekonuje samorząd oraz organy nadorujące do połączenia dwóch kulturalnych instytucji.
Nie powinno ono powodować uszczerbku w wykonywaniu dotychczasowych zadań, a ponieważ biblioteka wchodzi w skład ogólnokrajowej sieci bibliotecznej, połączenie może nastąpić po zasięgnięciu przez organizatora opinii jednostki sprawującej nadzór merytoryczny nad działalnością biblioteki - czyli biblioteki wojewódzkiej (np. przy łączeniu filii).
W Pogorzeli władze gminy starają się o połączenie biblioteki z inną instytucją kultury, co wymaga zasięgnięcia opinii Krajowej Rady Bibliotecznej oraz właściwej wojewódzkiej biblioteki publicznej (prośbę o opinię można wystosować równolegle). Poza tym zgodę musi wydać minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Jeśli taką gmina jao organizator uzyska, pozostaje powołanie nowej jednostki, wykreślenie z rejestru instytucji kultury tych, które stanowią trzon nowej jednostki, nadanie statutu, przekazanie mienia, a reszta to już rola dyrektora.
Starania o uzyskanie opinii są żmudne, a co dalej?
Jak widać przedsięwzięcie wymaga sporo konsultacji i wydłużonego czasu na działania. Mieli okazję przekonać się o tym samorządowcy w Pogorzeli. Na podstawie przepisów prawnych (Ustawa o prowadzeniu i organizowaniu działalności kulturalnej oraz Ustawa o bibliotekach), gmina żeby uzyskać zielone światło do rozpoczęcia działań, w lipcu 2025 r. zwróciła się z wnioskiem o wydanie opinii do Krajowej Rady Bibliotecznej. Do rozpatrzenia wniosku i analizy argumentów, przystąpiono w listopadzie, a w grudniu urząd miejski otrzymał odpowiedź z Biblioteki Narodowej. Opinia okazała się negatywna.Burmistrz przedstawiła ją obecnym na grudniowym posiedzeniu Rady Miejskiej Pogorzeli, przed Świętami Bożego Narodzenia.
- Po przeanalizowaniu wniosku w sprawie zamiaru połączenia biblioteki publicznej miasta i gminy w Pogorzeli oraz MGOK, wysłuchaniu opinii referatu krajowej rady bibliotecznej w tej sprawie, oraz zapoznaniu się z opinią Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji w Poznaniu negatywnie zaopiniowała wniosek. Biblioteka scala lokalne środowisko, jest potrzebnym azylem społecznym, miejscem bezpiecznym, które każdy może nieodpłatnie spędzać czas w sposób godny - czytając książki, korzystając z internetu lub zasięgając informacji bibliotekarki - napisał dr Tomasz Makowski, przewodniczący krajowej rady.
Więcej pieniędzy na funkcjonowanie biblioteki i zatrudnienie nowych pracowników
Wytyczne, dotyczące dalszego rozwijania biblioteki oraz podnoszenia atrakcyjności zasobów i wyposażenia instytucji, otrzymały też władze gminy. Co sugeruje Krajowa Rada Boblioteczna w sprawie gminnej książnicy?
Zwracam sie do pani z prośbą o zwiększenie środków finansowych z przeznaczenim na działalność biblioteki, w tym zakup nowości, mających kluczowe znaczenie dla atrakcyjności biblioteki i poziomu kulturalnego mieszkańców gminy. Bioroąc pod uwagę oczekiwania lokalnego społeczeństwa do stałego podnoszenia jakości usług, sugerujemy zwiększenie również obsady etatowej ortaz inwestowanie w rozwój infrastruktury bibliotecznej. Spełnienie tych przesłanek zapewni dogodne warunki do rozwoju czytelnictwa w gminie. Wierzę, że biblioteka ma w pani sojusznika w podejmowanych działaniach i dobrego opiekuna - napisano.
Jeszcze raz poproszą Krajową Radę Boblioteczną o opinię z nowym uzasadnieniem
Podczas sesji burmistrz Daria Wyzuj zwróciła uwagę, że w piśmie przewodniczący Krajowej Rady Bibliotecznej nie wskazuje przyczyn negatywnej opinii.
- Ale my będziemy starać się, aby te dwie instytucje połączyć ze sobą - zapewniła.
Daria Wyzuj uważa, że z perspektywy tak małej gminy, jak Pogorzela zarządzanie kulturą byłoby wówczas najłatwiejsze.
Mamy bibliotekę i dom kultury w jednym budynku. To ma sens, żeby placówki funkcjonowały, jako jedna jednostka organizacyjna - przekonuje.
Twierdzi jednak, że na kulturze się nie oszczędza więc nie rozpatruje procesu połączenia instytucji w kwestii oszczędzania wydatków budżetowych.
- Nie prowadzę merytoryki w ten sposób. Obecnie w bibliotece nie zatrudniamy pracowników gospodarczych, więc w takim sensie, w kwestii wykonywania obowiązków, można stwierdzić, że to będzie pewnego rodzaju oszczędność. W takim sensie, że pracownicy wykonujący zadania niezwiązane ze światem kultury, z organizacją wydarzeń czy prowadzeniem biblioteki, ale dbający o utrzymanie porządku lub pracownik gospodarczy, którzy obecni są w domu kultury, będą wykonywali swoje obowiązki także w bibliotece. Połączona instytucja mogłaby prowadzić działania na zasadzie - „co możemy zrobić wspólnymi siłami, jak przygotować razem jakieś przedsięwzięcie?”. Daloby to możliwość organizowania więcej imprez kulturalnych, albo na większą skalę - mówi.
Gmina zamierza ponownie złożyć wniosek o wydanie opinii do krajowej rady, z nowymi argumentami i uzasadnieniem, że połączenie placówek będzie korzystniejsze dla społeczeństwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.