Reklama

Niesmak w gminie po remoncie Mostowej. Niedogadana inwestycja?

Opublikowano:
Autor:

Niesmak w gminie po remoncie Mostowej. Niedogadana inwestycja? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gostyniu (27 listopada), radny Jarosław Juskowiak wywołał temat remontu ul. Mostowej w Gostyniu. A konkretnie chodziło o złą organizację objazdów podczas realizacji zadania przez samorząd powiatu gostyńskiego. Rajca zastanawiał się, czy gmina Gostyń, miała na to jakiś wpływ. Było to, jak „musztarda po obiedzie”, bo inwestycja zakończyła się 18 listopada, ale... .

- Czy ktoś z urzędników gostyńskiego magistratu był przy organizacji objazdów, jakie wprowadzono podczas realizacji inwestycji? Niezasadne było puszczanie samochodów przez osiedle – ulicami Bojanowskiego i Hutnika i dalej w stronę Przemysława II. Nie po to gmina budowała drogi za kilka milionów złotych: tutaj mówię o ulicy Starogostyńskiej, a także o drogach: Leśnej czy Polnej, a dalej Zachodniej. Tam objazd mógłby swobodniej przebiegać – mówił radny.

Jarosława Juskowiaka nie przekonywały tłumaczenia inwestora i organizatora objazdów, w odpowiedzi na pytania, dlaczego ruchu pojazdów przez miasto nie „puszczono” inną trasą? – Z tego, co wyczytałem, samorząd powiatowy argumentował, że w pobliżu ul. Starogostyńskiej znajduje się szkoła. Przy ul. Hutnika też znajduje się szkoła i nie było z tym problemu. A Starogostyńska, Leśna i Zachodnia to szersze ulice i dostosowane lepiej do samochodów ciężarowych. Podczas takiego objazdu – przez ul. Starogostyńską, można by było swobodnie zagospodarować skrzyżowanie przy kinie – stwierdził rajca.

Burmistrz Gostynia Jerzy Kulak zastanawiał się, jak odpowiedzieć radnemu. Przyznał, że z jednej strony cieszy się, że doszło do przebudowy drogi, o którym mówiło się od lat. - 7 lat temu, kiedy objąłem funkcję burmistrza to zadanie było jednym z priorytetów. To była kilkuletnia walka, abyśmy to zrobili wspólnie – bo jest to droga powiatowa. I raczej było pewne, że musimy tę inwestycję razem z powiatem finansować – przypominał gostyński włodarz. Publicznie podziękował administratorowi drogi, że udało się inwestycję zrealizować, bo – przypomniał – zadanie to nie było zaplanowane w budżecie powiatu gostyńskiego na 2018 r.

- Była dobra wola i zrobiliśmy to wspólnie. Mały niesmak jednak pozostał. (...) Nie zapytano nas o zdanie w kwestii objazdów. Zostaliśmy poproszeni – a właściwie naczelnik wydziału inwestycji – o wyrażenie swojej woli 3 dni po wprowadzeniu trasy objazdu. Co mogliśmy zrobić? Mieliśmy zatrzymać remont? Po co? Prywatnie też uważam, że ten objazd powinien być poprowadzony inaczej, z wykorzystaniem nowych dróg gminnych – mówił burmistrz Kulak.

Burmistrz Gostynia przyznał, że samorządy – powiatowy i gminny – nie do końca dogadały zakres przebudowy  ul. Mostowej w jeszcze jednej kwestii.

- Myślałem, że w ramach zadania również skrzyżowanie będzie modernizowane. Ono wymaga remontu. Wprowadzenie takiego objazdu naturalnie spowodowało, że to skrzyżowanie mogło być wyłączone z ruchu – mówił gostyński włodarz.

Czyżby gmina Gostyń, jako samorząd współfinansujący remont ważnej drogi w mieście, nie wiedziała, na jaką inwestycję pieniądze dawała (ponad 270 000 zł)?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE