reklama

Nie będzie już Dni Gostynia w tym terminie? Wiceprzewodniczący rady miejskiej ma zastrzeżenia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie będzie już Dni Gostynia w tym terminie? Wiceprzewodniczący rady miejskiej ma zastrzeżenia - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kultura- Nie ma dobrego terminu na zorganizowanie święta miasta. Ten, który wybraliśmy - połowa maja, okazał się zimny, ale o tyle wdzięczny dla organizatora imprezy, że z dość stabilnymi prognozami pogody - mówi Tomasz Barton, dyrektor GOK Hutnik. Dni Gostynia odbyły się miesiąc temu. Kilka dni po zakończeniu imprezy radni poprosili o zmianę w kalendarzu imprez ośrodka kultury. Wiceprzewodniczący rady miejskiej chce przełożenia obchodów święta miasta na czerwiec.
reklama

Co "zimna Zośka" ma do Dni Gostynia?

Kto by pomyślał, że "zimni ogrodnicy" oraz "zimna Zośka" czyli dobrze znane (nie tylko w Polsce, ale i w całej środkowej Europie), zjawisko meteorologiczne, które polega na występowaniu nagłego, kilkudniowego ochłodzenia w maju, zazwyczaj w okolicach 12–15 maja, będzie miało wpływ na organizację Dni Gostynia.

W tym czasie często dochodzi do gwałtownego spadku temperatury, a nawet przymrozków, co budzi respekt ogrodników oraz rolników. Zjawisko pogodowe wzbudziło też dyskusję wśród gostyńskich radnych, dotyczącą organizowania plenerowej imprezy kulturalnej w mieście.

Wiceprzewodniczący nie chce święta miasta w maju

Temat na posiedzeniu  komisji stałych poruszył Mikołaj Jackowiak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Gostyniu. Radny zastanawia się, czy jest sens planowania Dni Gostynia w połowie maja, kiedy - mimo, że wiosna w pełni - i tak jest zimno. Tegoroczny termin obchodów święta miasta zbiegł się z ogólnopolską imprezą kulturalną, jaką jest Noc Muzeów. Poza tym radni wskazywali na niekorzystną, deszczową i zimną aurę.

reklama

Uczestników rozgrzewa między innymi adrenalina i emocje (mają jeszcze inne sposoby), a nie temperatura

Rzeczywiście pogoda nie rozpieszczała uczestników Dni Gostynia w 2025, ani też w 2026 roku. Było zimno, zwłaszcza wieczorami. Pogodnie nie było też w 2024 r., kiedy to "imieniny miasta" przygotowano w ostatni weekend maja (24 i 25 maja). W piątkowe popołudnie nad Gostyniem zawisła ciemna chmura.

Dyrektor GOK Hutnik, Tomasz Barton nie stracił wówczas nadziei:

- Zaplanowane koncerty się odbędą, tego nie odwołujemy. Pogoda wróci do normy!

I wróciła.

Mieszkańcy oraz kulturalni turyści zawsze bawią się doskonale, ponieważ rozgrzewa ich adrenalina i emocje, które sięgają zenitu po pojawieniu się na scenie muzycznych idoli.

reklama

Jednak Mikołaj Jackowiak poprosił o rozważenie zmiany daty obchodów Dni Gostynia - zaproponował powrót do czerwcowych terminów. 

Co mają powiedzieć organizatorzy Dni Krobi - święto miasta odbyło się miesiąc później niż w Gostyniu i pogoda dała się we znaki - KLIKNIJ OBRAZEK PONIŻEJ

Co na to organizator - czyli dyrektor GOK Hutnik?

Tomasz Barton przyznaje, że nie ma dobrego terminu na zorganizowanie święta miasta.

- Ten, który wybraliśmy - połowa maja, okazał się zimny, ale o tyle wdzięczny dla organizatora imprezy, że dość stabilny. To znaczy nie mieliśmy tego, czego zawsze najbardziej się boimy: silnego wiatru bądź zjawisk burzowych. Jest to zawsze największe zagrożenie dla sceny - wyjaśnia Tomasz Barton w rozmowie z dziennikarką gostynska.pl

reklama

Mimo wszystko, jako szef instytucji, która odpowiada za organizację święta miasta, jest otwarty na rozmowy dotyczące zmiany terminu Dni Gostynia. 

Przedstawiona sugestia radnego zostanie uwzględniona podczas planowania wydarzenia w 2027 roku. Wstępny termin organizacji przyszłorocznych Dni Gostynia to ostatni weekend maja, co pozwoliłoby zachować korzystny z punktu widzenia organizacyjnego termin, a jednocześnie zwiększyłoby prawdopodobieństwo lepszych warunków pogodowych.

- Rzeczywistość potwierdziła, że jest chyba jakaś prawidłowość w niskiej temperaturze, przypadającej na tak zwaną „zimną Zośkę”, czyli w połowie maja - przyznaje Tomasz Barton. 

Analizując możliwe terminy, GOK Hutnik stara się unikać organizacji wydarzenia w czerwcu. Wynika to z kilku istotnych czynników. W tym okresie ceny na rynku muzycznym szaleją. Jak wskazuje Tomasz Barton, obserwuje się znaczący wzrost stawek artystów, często sięgający około 20% w porównaniu z terminami majowymi. Dodatkowo dostępność wykonawców jest wyraźnie ograniczona ze względu na dużą liczbę imprez.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo