reklama

Kto zadzwonił do przedszkola? Co zrobili rodzice? Dzieci nabrały podejrzeń

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kto zadzwonił do przedszkola? Co zrobili rodzice? Dzieci nabrały podejrzeń - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk
Zobacz
galerię
104
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaSą zdolni, ambitni, chętni do współpracy – dyrektor Magdalena Pietrula w samych superlatywach ocenia rodziców, z którymi współpracuje Przedszkole Miejskie nr 2 im. Złotej Rybki w Gostyniu. Dokładnie 1 czerwca do placówki zawitały smerfy. Radość, z jaką powitała te bajkowe stwory dziecięca widownia – bezcenna. Jednak później przedszkolaki coś zaczęły podejrzewać...
reklama

Niezwykle ciekawie rozpoczął się tydzień w Przedszkolu Miejskim nr 2 w Gostyniu. Przed południem rozpoczęto świętowanie Dnia Dziecka, z tej okazji zaproszono przedszkolaki do sali widowiskowej w szkole muzycznej. Na widowni zasiadła liczna grupa małych widzów, ale byli też pracownicy placówki. W sumie było ponad 100 osób. 

- Zadzwoniły do mnie smerfy i przez telefon powiedziały, że słyszały, że „Złota Rybka” to super przedszkole, w którym są bardzo grzeczne, kochane dzieci i fajne ciocie. I chciałyby chodzić z wami do przedszkola. Powiedziałam, że mogą przyjechać nas odwiedzić, niech się pokażą, jak wyglądają. Nic więcej nie wiem. Czy będzie Gargamel i Klakier? Zobaczymy - rozpoczęła spotkanie Magdalena Pietrula, dyrektor przedszkola miejskiego nr 2.

reklama

Spoglądając na przystrojoną zielenią i kolorowymi domkami scenę, dzieci wypatrywały bajkowych bohaterów. Bardzo chciały zobaczyć Smerfów świat

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, żył sobie Papa Smerf wraz ze swymi małymi Smeframi - opowiadała narratorka, która pojawiła się przed publicznością. 

Dzieci dowiedziały się, że smerfy:

  • w dalekim lesie mieszkają,  
  • Domki w kształcie grzybków mają.  
  • Małe niebieskie ludki wyglądają, jak krasnoludki.  
  • Na głowach białe czapeczki mają

 Uczą się, pracują,  bawią się oraz smerfują.  

Smerfiki to miłe ludziki,  Śpiewają piosenki w takt skocznej muzyki,  a ich polskie kasety i płyty  nazywają się „Smerfne hity”.  Lecz mają oni jednego wroga,  gdy panuje  we wsi trwoga. Gargamel razem z Klakierem jest ich największym nieprzyjacielem - przedstawiała bahjowych bohaterów narratorka.

reklama

Dzieci z zainteresowaniem wypatrywały smerfów pomiędzy zielonymi drzewami, umieszczonymi na scenie... Tymczasem artyści pojawili się między rzędami krzeseł. Niebiesko zrobiło się, kiedy do sali weszli zaproszeni do przedszkola goście. Dzieci były w szoku, zachwycone, kiedy Smerfy każdemu podawały ręce na powitanie. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo