Reklama

Kongo o Poranku

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Kongo o Poranku - Zdjęcie główne

foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Nie wiem, o której wstajecie w poniedziałek. Mnie na przestrzeni dziejów zdarzało się różnie. Był czas, że dojeżdżałem do pracy pociągiem, samochodem. Musiałem wstawać o nieludzkich godzinach, ale gdy już wstałem i zrobiłem pierwszego łyka kawy w domu, nie mogłem się doczekać aż zacznę swoją drogę. Nie żebym tęsknił tak za pracą, do której musiałem dojeżdżać, ale czekałem aż spokojnie usiądę w pociągu, założę słuchawki i włączę swoją ulubioną radiostację. W samochodzie było to samo, z pominięciem oczywiście słuchawek. Jakoś tak robiło się po domowemu, w tej nieprzyjaznej aurze, przed świtem, czasem w zimowej zawierusze lub jesiennej plusze. Mili Państwo, dziś mamy Dzień Radia, a ja wciąż ubolewam, że w Gostyniu nie mamy swojego. Kongo o Poranku nabrał by innego wymiaru. Chcielibyście mieć gostyńską rozgłośnię radiową?

Reklama

Jaka pogoda w Gostyniu? Jaka pogoda w Kijowie?

Poniedziałek, 11 kwietnia: Poudawajmy dziś, że KoP to audycja radiowa. Tylko, że pisano-czytana. Podaję pogodę na dziś dla miasta Gostyń. Otóż dziś w Gostyniu zachmurzenie umiarkowane, na termometrach 10 stopni Celsjusza, a poczujemy około 6 stopni. Wiatr w porywach osiągnie ok. 60 km/h, ciśnienie 1016 hektopaskale, a biomet okaże się być korzystny.

Wtorek, 12 kwietnia: zachmurzenie się utrzyma, temperatura na termometrach wzrośnie o 1 stopień, lecz odczuwalnie już całkiem sporo, bo będzie to 10 stopni Celsjusza. Wiatr w porywach do 25 km/h, ciśnienie wyniesie 1013 hektopaskale, a biomet utrzyma się również korzystny.

Środa, 13 kwietnia: zachmurzenie bez zmian, jednak temperatura jeszcze wyższa. Na wskaźnikach i na skórze aż 16 stopni Celsjusza, wiatr w porywach osiągnie 25 km/h, ciśnienie spadnie do 1003 hektopaskali i biomet po raz ostatni w tym tygodniu okaże się być korzystny.

Czwartek, 14 kwietnia: Było ciepło, zatem matka natura musi odreagować. Otóż przyjdzie nam być świadkiem pierwszej wiosennej burzy z deszczem, który przyda się rolnikom i ogrodnikom. Będzie 20 stopni Celsjusza na termometrze i tyle samo odczujemy. Wiatr powieje w porywach do 55 km/h, ciśnienie spadnie do 985 hektopaskali, a biomet już do końca tygodnia pozostanie niekorzystny.

Piątek, 15 kwietnia: grzmoty i błyskawice ustąpią, lecz opady pozostaną. Ochłodzi się znacznie. Temperatura spadnie drastycznie do 5 stopni Celsjusza na podziałce, a odczuwalnie do 0 stopni. Wiatr w porywach osiągnie do 55 km/h, ciśnienie nieco wzrośnie do 1006 hektopaskali.

Sobota, 16 kwietnia: opady się utrzymają, temperatura jednak zacznie wzrastać. Dziś termometry pokażą nam 8 stopni Celsjusza, a my odczujemy 4 stopnie. Wiatr utrzyma się w porywach na poziomie 50 km/h, ciśnienie wzrośnie do 1015 hektopaskali.

Niedziela, 17 kwietnia: dziś również deszczowo. Temperatura nieznacznie wzrośnie do 9 stopni Celsjusza na termometrze, a na skórze poczujemy 7 stopni. Wiatr będzie słaby, w porywach osiągnie 25 km/h, ciśnienie jeszcze wzrośnie i osiągnie 1022 hektopaskale.

Do kogo w Gostyniu na imieniny w tym tygodniu?

Poniedziałek, 11 kwietnia: Filip, Gemma, Leona, Anioł, Antypas, Antypater, Arleta, Helena, Herman, Hildebrand, Hildebranda, Izaak, Jaromir, Leon, Rajner

Wtorek, 12 kwietnia: Damian, Juliusz, Saba, Andrzej, Józef, Konstanty, Konstantyn, Siemidrog, Teresa, Wiktor, Zenon, Zenona

Środa, 13 kwietnia: Hermenegilda, Ida, Marcin, Agatonika, Długomił, Hermenegild, Jan, Justyn, Karp, Kunegunda, Kwintylian, Maksym, Małgorzata, Marcjusz, Przemysł, Przemysław, Przemysława, Ursus

Czwartek, 14 kwietnia: Berenika, Justyna, Ardalion, Ernestyna, Izabela, Jadwiga, Julianna, Krzysztof, Lambert, Lamberta, Lawinia, Lawiniusz, Maksym, Maria, Myślimir, Symplicja, Tomaida, Trofim, Tyburcja, Tyburcjusz, Tyburcy, Walerian, Wszegniew

Piątek, 15 kwietnia: Anastazja, Maro, Abel, Bazylisa, Cezariusz, Cezary, Eutyches, Maksym, Maron, Modest, Olimpia, Piotr, Potencjana, Potencjanna, Sylwester, Sylwestra, Teodor, Tytus, Wiktoryn, Wszegniew

Sobota, 16 kwietnia: Benedykt, Bernadeta, Julia, Cecylian, Charyzjusz, Erwin, Erwina, Feliks, Joachim, Kalikst, Kwintylian, Ksenia, Lambert, Lamberta, Leonid, Marcjalis, Optat, Publiusz, Saturnin, Turybiusz, Urban

Niedziela, 17 kwietnia: Klara, Robert, Anicet, Aniceta, Eliasz, Innocenty, Izydor, Izydora, Jakub, Józef, Katarzyna, Paweł, Radociech, Roberta, Salwator, Stefan, Teodora

Co ze Słońcem? O której wstaje i zachodzi?

Poniedziałek Wielki, a brzask Słońca taki jak zawsze, tyle że dziś o 05:09. Wschód Słońca po nim przyjdzie nam oglądać o 05:44. Wszyscy którzy wybierają się do pracy zdążą obejrzeć ten wschód, nawet jeśli zaczynają o 6 rano. Wystarczy stanąć przed bramą do zakładu pracy i chwilkę poddać się relaksacyjnemu obrazowi początku dnia. Do tego warto posłuchać ptaszków i można iść dokładać się do tego naszego PKB i walczyć z inflacją. Jeszcze przed Zenitem wyjdziemy na przerwę śniadaniową i kawusię. Zenit nastąpi o 12:36. Potem jeszcze trochę i fajrant. W domku obiadek. Kawusia z żoną, a nawet spacer zdążymy wykonać z pieskiem. Zachód Słońca nastąpi o 19:28, a zmierzch o 20:04. Poniedziałek potrwa 15 godzin i 5 minut, natomiast niedziela, czyli 1 święto Wielkanocne, na koniec tygodnia już potrwa 15 godzin i 20 minut. O cały kwadrans dłużej.

Co świętujemy? Co się wydarzyło? Nietypowe święta i kartka z kalendarza.

Poniedziałek, 11 kwietnia:

Dzień Radia – dlaczego 11 kwietnia. Wtedy to właśnie, w roku 1923 Stowarzyszenie Radiotechników Polskich uchwaliło dokument o nazwie „Opinia zarządu SRP w sprawie wytycznych do ustawy radiotelegraficznej”. W czerwcu tego samego jeszcze roku projekt ustawy opracowany przez ministerstwo Poczt i Telegramów  wpłynął do Sejmu, a 3 czerwca następnego roku ustawa została podpisana. Chociaż oficjalną datą powstania polskiej radiofonii jest 18 kwietnia 1926 roku. Kiedy to o godzinie 17:00 w eter popłynęły pierwszy raz słowa Janiny Sztompkówny „Halo, halo, Polskie Radio Warszawa, fala 480”. Na całym świecie obchodzi się Dzień Radia 13 lutego, dzień przed Walentynkami i nasze krajowe rozgłośnie nie omieszkają tego co roku celebrować, a gdyby tak pewnego dnia usłyszeć w eterze „Halo, halo, tu Program Radia Gostyń”? Nie wiem jak Wam, ale mi tam się marzy…

Wtorek, 12 kwietnia:

Dzień Czekolady – u nas obchodzony 12 kwietnia, a na świecie jako Dzień Gorzkiej Czekolady 7 lipca. Jakby tego nie obchodzić, czekolada początek ma wspólny. W Ameryce Południowej, a zajadali się nią pierwsi Majowie i Aztekowie. Właściwie popijali coś na wzór gorącej czekolady. Był to napój dla najbogatszych przedstawicieli ludu, ukryty pod tajemniczą nazwą Xococalit, w języku nahuati znaczy to ni mniej ni więcej jak „gorzka woda”. Nasiona kakaowca do Europy przywiózł oczywiście Kolumb, ale i tak czekały one jeszcze kilka stuleci zanim w Niemczech powstała pierwsza tabliczka czekolady. Wykonał ją Francis Fry w XIX wieku. Co zawiera czekolada? Ano wiele, a w tym także substancje uznane za psychoaktywne. Jest w niej kofeina, teobromina, psychoaktywny endokannabinoid zwany anandamidem, fenyloetyloamina i teofilina. Odstawcie zatem wszelkie wspomagacze krzykliwi małoletni. Jedźcie czekoladę. Mleczną, gorzką, białą, a nawet różową, wynalezioną w 2017 i wykonaną z nasion kakaowca rubinowego. Jakby kto się pytał, to nie. Niczego nie dosypano, by osiągnąć kolor różowy. To naturalna barwa tej czekolady. W sprzedaży znajduje się od 2018 roku. Koszt tabliczki rubinowej czekolady to minimum 20 zł, a jej ceny windują nawet do wielu set złotych. Gdzie kupić? Jeśli nie znajdziecie jej w swoim sklepie osiedlowym lub ulubionej galerii handlowej, to zawsze możecie zamówić przez Internet.

Międzynarodowy Dzień Dzieci Ulicy – to międzynarodowa kampania na rzecz dzieci żyjących na ulicy, pozostających bez domu, lub żyjących w takim ubóstwie i patologicznych warunkach, że ulica wydaje się im całym światem, przedszkolem, szkołą, domem i przyszłością. Kampanię prowadzi Consortium for Street Children przy wsparciu firmy Aviva. Członkowie konsorcjum CSC pracują w 130 krajach na całym świecie, nad poprawą losu dzieci, których światem jest ulica.

Dzień Czystych Okien – Serio. Nie mam pojęcia kto to wymyślił, ani kiedy, ale skoro idą święta…

Środa, 13 kwietnia:

W 1953 roku CIA rozpoczęto pierwotnie ściśle tajny projekt „MKUltra”, mający na celu opracowanie technik kontroli nad ludzkim umysłem. Projekt został ujawniony przez dziennikarzy New York Times, a osoby za niego odpowiedziane stanęły przed komisjami Kongresu. Głównym czynnikiem badawaczym w projekcie było użycie LSD, często na żołnierzach pod przymusem, a nawet na nieświadomych niczego cywilach. Osobom tym przeprowadzano tzw. pranie mózgu. Jak można zauważyć dzisiaj, wyniki badań są imponujące. Mimo, że projekt MKUltra zakończono w latach 60 XX wieku, a osoby za niego odpowiedzialne stanęły przed najwyższymi instancjami krajowymi, LSD jest substancją zakazaną, to pranie mózgu odbywa się bez przeszkód każdego dnia. Wystarczy włączyć Facebooka, Tik Toka, opublikować mem, nagłówek Fake Newsa. Geniusz projektu wyróżnia się tym, że osoby poddane praniu mózgu, są w stanie z bezkrytyczną wiarą w swoje stanowisko zarzucić innym osobom właśnie pranie mózgu i uległość umysłu wobec obcej kontroli. A teraz jeszcze garść faktów, choć nie do wiary: projekt był efektem wyścigu zbrojeń, wierzono, że ZSSR posiada już taki program kontroli umysłów i go używa. Wynikami zakazanych badań okazały się być zainteresowane rządy wielu krajów (Kanady, Wielkiej Brytanii, ZSSR i wielu innych), gdzie je kontynuowano pod innymi nazwami i w różnych wariacjach, np. projekt Bluebird (tworzenie fałszywych wspomnień i zamazywanie pamięci, także u dzieci) oraz Artichoke (metody przesłuchań z wykorzystaniem hipnozy i narkotyków.

Czwartek, 14 kwietnia:

Co prawda mamy dziś Święto Chrztu Polski, ale jeśli ktoś nie lubi za bardzo imprez rodzinnych, to zawsze zostaje Dzień Patrzenia się w Niebo oraz Dzień Delfina, że o Dniu Ludzi Bezdomnych nie wspomnę. Jeżeli chodzi o Chrzest Polski to wiadomo – Mieszko I, czeska księżniczka Dobrawa, przymusowa konwersja ludów pogańskich na chrześcijaństwo okupiona krwią. To jak? Popatrzymy w niebo czy na delfiny?

A tak poza tym, mamy dziś Wielki Czwartek i do dzieci przychodzi dziś Zajączek. Konkretnie to z Niemiec. Tam narodził się zwyczaj obdarowywania dzieci smakołykami z okazji Wielkiej Nocy. Sama postać zająca wielkanocnego wywodzi się raczej z tradycji i wierzeń pogańskich, choć zając pojawił się wcześniej niż w XVII wiecznych Niemczech, a było to w średniowiecznych pismach chrześcijańskich Hezydiusza i Augustyna z Hippony. Pierwszy zając jaki przychodził o okolicach świąt do dzieci, przynosił im jajko, jako symbol odrodzenia. Nowego początku. I zgadnijcie jakiego pochodzenia jest ten symbol?... także ten tego...

Jeśli chodzi o święta religijne tego dnia to Sikhowie obchodzą święto urodzaju Baisakhi i rocznicę założenia Khalsy, wspólnoty Sikhów, którzy przeszli inicjację, noszą przy sobie jako oznakę przynależności pięć przedmiotów na K i noszą przydomek Singh lub Kaur. Czyli obchodzą rocznicę wyłożenia zasad ich religii w 1699 roku przez ich guru Gowinda Sikha.

Piątek, 15 kwietnia:

Dziś jedyne antyświęto, na naszej liście tygodniowej, no bo jak świętować, bez toastu szlachetnym trunkiem? Mamy dziś Światowy Dzień Trzeźwości, utworzony przez Światową Organizację Zdrowia.

Światowy Dzień Sztuki i zarazem urodziny genialnego Leonardo da Vinci. Urodził się 15 kwietnia 1542 roku. Święto zaś ustanowione zostało przez International Association of Art. w 2011.

Sobota, 16 kwietnia:

Dzień Doceniania Męża – ponieważ Dzień Doceniania Żony wypada w roku nieco później, bo we wrześniu, to panie mają szansę wykazać się jako pierwsze. Za co docenić męża? Mam następujące 3 odpowiedzi:

1.       Zależy czyjego?

2.       Po tylu latach coś musi być w nim takiego

3.       Nie wiem. Zmuście się…

Niedziela, 17 kwietnia:

Światowy Dzień Paskudy – wystarczy się rozejrzeć, a jeśli nie ma nikogo wokół, to zawsze zostaje lustro.

KoP życzy wszystkim dużo majonezu na święta i niezłych jaj, całkiem fajnej babki i dużo mokrych wrażeń. Oczywiście w Lany Poniedziałek...

I to by było na tyle.

 

O MNIE. Dlaczego Kongo mnie zwą, nikt nie wie. Z zawodu Nikt Ważny. Są świadkowie zeznający, że uciekłem Shakespearowi ze sztuki. Aparycją najbliżej mi do Satyra. Pragnieniem i mocną głową również. Kudłaty i rogaty łeb, może wadzić o ego. Czytać zatem roztropnie, acz z dystansem koniecznie, gdyż patos zabija powoli.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy