Jakie jest główne przesłanie Wielkiego Dnia Pszczół?
- Jak co roku uświadamiamy rolę pszczół w ekosystemie. Bez pszczół nie byłoby życia, nie byłoby nas. Chcemy również, żeby ludzie wiedzieli o konieczności ochrony pszczół, tworzeniu dla nich warunków do przetrwania w środowisku. Z kolei nawiązując do Rejonowych Dni Pszczelarza, chcemy zwrócić uwagę na ciężką pracę osób, które fascynują się pszczołami i dbają o te pożyteczne owady - wyjaśnia Anna Krzyżostaniak, dyrektor Biblioteki i Centrum Kultury, Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi.
W myśl przysłowia "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci" podczas festynu nie brakowało atrakcji dla najmłodszych. Dzieci mogły m.in. obejrzeć przedstawienie „Pszczółki z Miodowej Polanki”. Mali widzowie z zaangażowaniem słuchali historii i szybko odpowiadali na zadane im pytania. Po spektaklu, wraz z dwiema pszczółkami bawili się w przeróżne zabawy.
Tradycyjnie podczas Wielkiego Dnia Pszczół rozstrzygnięty został konkurs „Kwitnący ogród i balkon”. Odbyło się również minidisco, rzecz jasna z pszczółką, prowadzone przez bibliotekarki z Biblioteki i Centrum Kultury, Rekreacji w Krobi, przy którym najmłodsi wyśmienicie się bawili. Imprezę zakończyło piana party. ,,Nie widzimy przeszkód, abyście ubrali żółte akcenty w ubraniach lub przebrania pszczółek’’ - zachęcali organizatorzy na plakacie. Tak też się stało - młodsi, jak i starsi nie zapomnieli o żółtych albo pszczelarskich akcentach w ubiorze.
Jak w codziennym życiu możemy pomagać pszczołom?
- Przede wszystkim powinno się edukować ludzi w kierunku utrzymania drzew miododajnych oraz kwiatów, bo to pozwala pszczołom przeżyć, zapewnia im lepszą kondycję i lepsze warunki. Chodzi o takie drzewa, jak wierzba, klon, akacja czy lipa. Gdy jadę na spotkanie edukacyjne z dziećmi najchętniej biorę ze sobą ulik edukacyjny, jak również ramkę z młodymi pszczołami, z jajkami, matką pszczelą i mówię dzieciom: ,,Chcecie zobaczyć jak się rodzi mała pszczółka?’’. One są wtedy bardzo zainteresowane, patrzą i szukają matki. Kiedy zadaję im pytanie, jak wygląda pszczoła no to oczywiście mówią, że żółto-czarna i gdy pokazuję im pszczoły brązowe, brązowo-szare, czarno-szare czy czarno-brązowe to są zdziwione, że wszystkie pszczoły nie wyglądają jak Maja i Gucio - żartuje Marcin Barczyk, prezes Rejonowego Związku Pszczelarzy w Lesznie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.